Scott Bessent, sekretarz skarbu USA, w poniedziałek 14 kwietnia przyznał publicznie, że rozumie, jeśli Rezerwa Federalna wstrzyma się z kolejną obniżką stóp procentowych. Zwrot radykalny — jeszcze w styczniu mówił wprost, że cięcia stóp to „jedyny brakujący składnik silniejszego wzrostu gospodarczego”, wg CNBC z 8 stycznia 2026.

Co się zmieniło? Ropa Brent przekroczyła 96 dolarów za baryłkę — wzrost o 47% rok do roku, wg danych EIA z 15 kwietnia. Blokada morska irańskich portów w Cieśninie Ormuz wywróciła rynkowe kalkulacje. Międzynarodowy Fundusz Walutowy obniżył 14 kwietnia prognozy wzrostu globalnego, a ceny benzyny w USA przebiły 4 dolary za galon po raz pierwszy od trzech lat.

Klucz:

Bessent nadal uważa, że stopy powinny spadać, ale po raz pierwszy otwarcie akceptuje wyczekującą postawę Fed — sygnał, że administracja Trumpa nie będzie wywierać presji na bank centralny w najbliższych tygodniach.

Dlaczego Bessent się wycofał

Szok naftowy związany z konfliktem irańskim postawił administrację w niewygodnej pozycji. Biały Dom chce taniego pieniądza dla gospodarki, ale rosnące ceny ropy podbijają inflację i utrudniają uzasadnienie luzowania polityki monetarnej. Jedno wyklucza drugie. Bessent sam przyznał, że jest „przekonany o spadku inflacji bazowej”, ale zaraz dodał: „jeśli chcą poczekać na większą jasność, rozumiem to”.

To nie jest akademicka różnica. W styczniu Bessent mówił językiem nacisków — że Fed nie powinien zwlekać z cięciami. Teraz mówi językiem kompromisu. Powiedzmy sobie szczerze: przy ropie blisko setki dolarów trudno byłoby publicznie żądać obniżek bez utraty wiarygodności.

Fed trzyma stopy przy 3,50-3,75% — i raczej się nie ruszy

Aktualne stopy Fed funds to przedział 3,50-3,75%, utrzymany na posiedzeniu 17-18 marca. Marcowa mediana projekcji FOMC zakłada jedną obniżkę o 25 pb. w 2026 i kolejną w 2027 — ale rynkowe wyceny kontraktów terminowych praktycznie nie uwzględniają żadnego ruchu do końca roku.

Najbliższe posiedzenie FOMC zaplanowano na 28-29 kwietnia. Moim zdaniem szansa na obniżkę jest bliska zeru — protokoły z marca, opublikowane 8 kwietnia, pokazały, że członkowie Fed chcą najpierw ocenić wpływ konfliktu irańskiego na ceny energii i inflację.

Jest jeszcze jeden element: przesłuchanie Kevina Warsha, nominata Trumpa na szefa Fed, wyznaczono na 21 kwietnia. Kadencja Jerome'a Powella kończy się 15 maja. Zmiana na czele banku centralnego w środku szoku naftowego — to nie jest scenariusz sprzyjający odważnym ruchom.

Bessent w styczniu 2026

Obniżki stóp to „jedyny brakujący składnik”
Fed „nie powinien zwlekać”
Ton: nacisk na szybkie działanie

Bessent w kwietniu 2026

„Rozumiem, jeśli Fed chce poczekać”
Pewność co do spadku inflacji bazowej, ale akceptacja ostrożności
Ton: kompromis i cierpliwość

Co to oznacza dla polskiego złotego i kredytobiorców

Fed trzymający stopy wysoko to — paradoksalnie — niekoniecznie zła wiadomość dla złotego. Kurs USD/PLN porusza się w ostatnich tygodniach w przedziale 3,68-3,74 zł, a RPP właśnie obniżyła stopy do 3,75%. Różnica w oprocentowaniu między PLN a USD praktycznie zniknęła, co zmniejsza presję carry trade na złotego.

„Solidne perspektywy wzrostu Polski na poziomie 3-4% w 2026 roku oraz relatywnie wysokie stopy NBP wspierają złotego" — analitycy MUFG, prognoza USD/PLN na 3,36 do końca 2026 r.

Ale jest drugie dno. Ropa po 96 dolarów to wyższe koszty importu energii dla Polski, a to podbija inflację i może ograniczyć przestrzeń RPP do dalszych cięć. Dla kredytobiorców z WIBOR-em 3M przekaz jest prosty: nie liczcie na szybki spadek rat. WIBOR reaguje na oczekiwania co do polskich stóp, a te są teraz zakotwiczone przez globalną niepewność.

Kontekst dla kredytobiorców:

Stopy Fed nie wpływają bezpośrednio na WIBOR, ale kształtują globalny sentyment. Gdy Fed wstrzymuje obniżki, rynki obligacji na całym świecie — w tym polskie — reagują wzrostem rentowności, co pośrednio hamuje spadek WIBOR-u.

Tydzień, który może wiele zmienić

21 kwietnia — przesłuchanie Warsha w Senacie. 28-29 kwietnia — posiedzenie FOMC. Do tego ropa balansująca na granicy 100 dolarów i prezydent Trump, który twierdzi, że negocjacje z Iranem mogą się wznowić „w ciągu dni”. Jeśli konflikt się zakończy, ceny ropy spadną — i Bessent natychmiast wróci do narracji o pilnych obniżkach. Jeśli nie — Fed będzie miał idealną wymówkę, żeby nie robić nic przez resztę roku.

Przeczytaj też