Andrzej Domański w rozmowie z PAP w Waszyngtonie powiedział wprost: wyższa inflacja w Polsce to „w całości efekt tego, co widzimy na Bliskim Wschodzie”. Ceny ropy idą w górę, paliwa drożeją, a za nimi transport i żywność. Przy okazji minister podkreślił odporność polskiej gospodarki na kryzysy.
Brzmi czysto. Może nawet zbyt czysto.
Czy naprawdę chodzi tylko o ropę?
Napięcia na Bliskim Wschodzie rzeczywiście podbijają ceny surowców energetycznych - to fakt, którego nikt rozsądny nie kwestionuje. Brent utrzymuje się powyżej 85 dol. za baryłkę, a diesel na stacjach kosztuje już ponad 6,50 zł za litr. Paliwo to jeden z głównych nośników inflacji importowanej i jego wpływ rozlewa się na całą gospodarkę - od transportu po ceny pieczywa.
Ale sprowadzanie wzrostu inflacji „w całości” do jednego czynnika? Moim zdaniem to uproszczenie na potrzeby waszyngtońskiej konferencji. Inflacja bazowa - ta oczyszczona z cen żywności i energii - wg danych GUS utrzymuje się uporczywie powyżej celu NBP. Czyli presja cenowa ma też źródła wewnętrzne: rosnące płace w sektorze usług, podwyżki regulowanych cen energii, efekt odmrażania taryf.
„Polska gospodarka wykazuje odporność na kryzysy zewnętrzne” - Andrzej Domański, minister finansów, w rozmowie z PAP (Waszyngton, kwiecień 2026)
Odporność? Owszem, PKB rośnie, rynek pracy trzyma się solidnie. Ale odporność gospodarki to nie to samo co niska inflacja. Można mieć jedno bez drugiego.
Ceny ropy to realny czynnik inflacyjny, ale inflacja bazowa powyżej celu NBP pokazuje, że presja cenowa w Polsce ma też źródła krajowe - i te minister Domański wygodnie pomija.
Ropa vs. czynniki krajowe - co napędza ceny
Inflacja w Polsce to dziś wynik zderzenia dwóch sił. Z jednej strony surowce energetyczne i napięcia geopolityczne. Z drugiej - płace, odmrażanie cen regulowanych, popyt konsumencki. Wg danych GUS ceny usług rosną szybciej niż ceny towarów - a usług nie importujemy z Zatoki Perskiej.
Czynniki zewnętrzne (ropa, geopolityka)
Brent powyżej 85 USD/bbl
Diesel ~6,50 zł/l na stacjach
Wpływ: paliwa, transport, żywność
Zależność: od sytuacji na Bliskim Wschodzie
Czynniki krajowe (płace, taryfy)
Inflacja bazowa powyżej celu NBP (2,5%)
Dynamika płac wg GUS: ok. 10% r/r
Wpływ: usługi, gastronomia, czynsze
Zależność: od polityki fiskalnej i RPP
Powiedzmy sobie szczerze - dla RPP to komplikacja. Gdyby inflacja rosła wyłącznie przez ropę, Rada mogłaby „patrzeć przez palce” i utrzymywać gołębie nastawienie. Ale przy uporczywej inflacji bazowej przestrzeń do obniżek stóp procentowych kurczy się. Stopa referencyjna NBP na poziomie 5,75% może z nami zostać dłużej, niż kredytobiorcy by sobie życzyli.
Co to oznacza dla Ciebie
Dla oszczędzających: lokaty i obligacje detaliczne wciąż oferują realne zyski powyżej inflacji, ale okno się powoli zamyka. Jeśli planujesz zakup obligacji indeksowanych inflacją - paradoksalnie wyższa inflacja zwiększa ich atrakcyjność w krótkim terminie.
Dla kredytobiorców z WIBOR-em: kolejna obniżka stóp oddala się. WIBOR 3M oscyluje wokół 5,8-5,9%, a przy rosnącej inflacji RPP nie będzie się spieszyć z cięciami. Rata kredytu na 400 tys. zł? Raczej nie spadnie w najbliższych miesiącach.
Dla konsumentów: droższe paliwo to droższe zakupy - tu Domański ma rację. Ale koszyk spożywczy w sklepach rośnie nie tylko przez ropę. Wyższe koszty pracy w przetwórstwie i logistyce też robią swoje.
Śledź odczyty inflacji bazowej, nie tylko CPI headline. To inflacja bazowa powie Ci, czy presja cenowa jest trwała, czy przejściowa. Dane publikuje GUS co miesiąc, zwykle ok. 15. dnia.
Domański ma rację, że Bliski Wschód podbija ceny. Ale „w całości”? To narracja wygodna politycznie - pozwala zrzucić odpowiedzialność na czynniki zewnętrzne i nie mówić o tym, co dzieje się w kraju. A dzieje się sporo i nie wszystko da się wyjaśnić ceną baryłki ropy.
Przeczytaj też
Oblicz swoją ratę
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!




