84,4 punktu — tyle wynosi Wskaźnik Przyszłej Inflacji w kwietniu 2026, wobec 83,8 pkt miesiąc wcześniej. Dane Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC) potwierdzają to, czego część z nas się obawiała: presja cenowa nie odpuszcza, a nowy impuls przychodzi z kierunku, na który NBP nie ma żadnego wpływu.

Bezpośredni winowajca? Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie. Napięcia wokół Iranu podbijają ceny ropy — Brent w połowie kwietnia oscyluje wokół 88-92 USD za baryłkę, wyraźnie powyżej poziomów z początku roku. A ropa to paliwo, transport, opakowania, nawozy. Efekt domina dotrze do sklepowych półek z opóźnieniem 2-3 miesięcy.

Dlaczego wzrost WPI powinien niepokoić

Wskaźnik Przyszłej Inflacji to wyprzedzający barometr cen — sygnalizuje kierunek inflacji z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Wzrost o 0,6 pkt w skali miesiąca to nie dramat sam w sobie, ale trend jest niepokojący. WPI rośnie drugi miesiąc z rzędu, co wg metodologii BIEC zapowiada przyspieszenie tempa wzrostu cen w najbliższym kwartale.

Moim zdaniem najważniejsze jest to, że za wzrostem stoją czynniki podażowe — drożejąca energia i surowce — a nie popytowe. RPP może schłodzić popyt podwyżką stóp, ale nie ma narzędzi na irańskie drony czy blokadę Cieśniny Ormuz.

„Zmienność sytuacji na Bliskim Wschodzie generuje ryzyka dla globalnych cen surowców energetycznych, które bezpośrednio przekładają się na oczekiwania inflacyjne w gospodarce polskiej" — BIEC, raport z kwietnia 2026

Geopolityka vs obniżki stóp — kto wygra

Jeszcze w lutym rynek wyceniał 2-3 obniżki stóp procentowych w 2026 roku. Teraz ten scenariusz się komplikuje. Stopa referencyjna NBP wynosi 5,75% (wg ostatniego komunikatu RPP), a inflacja CPI w marcu 2026 utrzymywała się w okolicach 4,5-5% wg danych GUS. Przy rosnącym WPI argumenty za cięciem stóp słabną z tygodnia na tydzień.

Powiedzmy sobie szczerze — RPP jest w potrzasku. Gospodarka potrzebuje tańszego kredytu, ale luzowanie polityki monetarnej przy rosnących oczekiwaniach inflacyjnych to proszenie się o kłopoty.

Scenariusz: RPP czeka

Stopy bez zmian do jesieni 2026
WIBOR 3M: stabilny ~5,8-5,9%
Rata kredytu 400 tys./25 lat: ~2 950 zł
Inflacja: szansa na powrót do celu w 2027

Scenariusz: RPP tnie mimo ryzyk

Obniżka 25 pb w Q3 2026
WIBOR 3M: spadek do ~5,5%
Rata kredytu 400 tys./25 lat: ~2 850 zł
Ryzyko: rozkotwiczenie oczekiwań inflacyjnych

Co to oznacza dla Ciebie

Spłacasz kredyt hipoteczny z WIBOR-em? Nie licz na szybką ulgę w ratach. Rosnący WPI oddala perspektywę obniżek stóp, a to oznacza WIBOR 3M w okolicach 5,8% przez kolejne miesiące. Rata kredytu na 400 tys. zł przy marży 2% to wciąż blisko 2 900-3 000 zł.

Dla oszczędzających paradoksalnie to niezła wiadomość — lokaty bankowe i obligacje skarbowe utrzymają atrakcyjne oprocentowanie dłużej niż rynek zakładał jeszcze kwartał temu. Obligacje indeksowane inflacją (np. COI0428) mogą okazać się strzałem w dziesiątkę, jeśli CPI faktycznie przyspieszy.

Klucz:

Rosnący WPI przy napięciach na Bliskim Wschodzie oznacza: wyższe ceny paliw i żywności w perspektywie 2-3 miesięcy, oddalenie obniżek stóp procentowych i stabilnie wysokie raty kredytów. Jedynym beneficjentem są oszczędzający na lokatach i w obligacjach.

Czy WPI odwróci się w maju? Możliwe — ale tylko jeśli sytuacja wokół Iranu się ustabilizuje. A na to, patrząc na ostatnie tygodnie, nie stawiałbym dużych pieniędzy.

Przeczytaj też