Ludwik Kotecki nie owija w bawełnę. W najnowszym wystąpieniu członek Rady Polityki Pieniężnej wprost powiedział, że stopy procentowe NBP powinny zostać na obecnym poziomie przez najbliższe miesiące. Powód? Niepewność wywołana konfliktem w Iranie i podażowy charakter tego szoku. Stan na kwiecień 2026 - stopa referencyjna NBP wynosi 5,75%, a WIBOR 3M oscyluje w okolicach 5,80%.

„Gdyby pojawiło się ryzyko wymknięcia inflacji spod kontroli, czego dzisiaj nie widać, Rada nie zawaha się ruszyć stóp w jakąkolwiek stronę" - Ludwik Kotecki, członek RPP (wypowiedź z kwietnia 2026)

I to jest sedno. Kotecki mówi „w jakąkolwiek stronę” - czyli zarówno w górę, jak i w dół. RPP nie zamyka się na żaden scenariusz.

Dlaczego RPP czeka i co ma do tego Iran?

Konflikt na Bliskim Wschodzie generuje szok podażowy - wzrost cen ropy, zakłócenia łańcuchów dostaw, presja na koszty transportu. Wg danych NBP, ceny ropy Brent wzrosły o ponad 15% od początku eskalacji. To typ szoku, na który bank centralny nie powinien reagować podwyżkami stóp, bo problem leży po stronie podaży, nie popytu. Podwyższanie stóp w odpowiedzi na drożejącą ropę to jak gaszenie pożaru benzyną - zdusi gospodarkę, ale inflacji podażowej nie zatrzyma.

I tu moim zdaniem Kotecki ma rację. RPP słusznie robi, że nie wchodzi w panikę. Dane GUS z marca 2026 pokazały inflację CPI na poziomie 4,2% r/r, a inflacja bazowa (po wyłączeniu cen żywności i energii) utrzymuje się w okolicach 3,5-3,8%. Nadal powyżej celu inflacyjnego NBP wynoszącego 2,5% (+/- 1 pp), ale żadna spirala.

Klucz:

RPP trzyma stopy na 5,75% i nie zamierza ich ruszać w najbliższych miesiącach. Twoja rata kredytu się nie zmieni - ani w górę, ani w dół.

Co to oznacza dla Twojej raty i Twoich oszczędności?

Dla kredytobiorców z WIBOR-em 3M to status quo - rata na kredyt hipoteczny 400 tys. zł na 25 lat z marżą 2% wynosi dziś około 3 450 zł miesięcznie i taka pozostanie. Żadnych niespodzianek, ale też żadnej ulgi.

Kredytobiorcy (WIBOR 3M)

Rata: bez zmian przez kolejne miesiące
WIBOR 3M: ~5,80%
Perspektywa obniżek: nie wcześniej niż Q3/Q4 2026
Ryzyko podwyżki: niskie, ale nie zerowe

Oszczędzający (lokaty/obligacje)

Lokaty: 4,5-5,5% w najlepszych ofertach
Obligacje indeksowane: inflacja + marża
Perspektywa: oprocentowanie lokat stabilne
Realny zysk: niewielki przy inflacji 4,2%

Powiedzmy sobie szczerze - dla oszczędzających obecna sytuacja nie jest komfortowa. Lokaty bankowe oferują wg typowych ofert z kwietnia 2026 między 4,5% a 5,5% rocznie, co przy inflacji 4,2% daje realny zysk rzędu 0,3-1,3%. Lepiej niż nic, ale daleko od eldorado.

Kiedy mogą przyjść obniżki?

I tu zaczyna się problem. Rynek oczekiwał, że 2026 będzie rokiem obniżek stóp. Kontrakty FRA jeszcze w styczniu wyceniały 2-3 cięcia po 25 pb do końca roku. Iran pokrzyżował te plany.

Moim zdaniem realna szansa na pierwszą obniżkę pojawi się najwcześniej jesienią 2026, i to pod warunkiem że konflikt na Bliskim Wschodzie się nie eskaluje, a inflacja bazowa zacznie wyraźnie spadać poniżej 3,5%. Jeśli ceny ropy pójdą wyżej, możemy utknąć ze stopami na 5,75% do 2027.

Pamiętaj:

Wypowiedź jednego członka RPP to nie decyzja całej Rady. Kotecki reprezentuje skrzydło umiarkowane - w RPP są też głosy za szybszymi obniżkami (np. Wnorowski) i za utrzymaniem restrykcyjnej polityki dłużej (np. Zubelewicz). Decyzje zapadają większością głosów.

Kotecki dał rynkowi jasny sygnał: spokój, ale czujność. Dla kredytobiorców czekających na niższe raty - zimny prysznic. Dla oszczędzających - przedłużenie przeciętnych warunków na lokatach. Ale jest pytanie, które wisi w powietrzu: co jeśli szok z Iranu okaże się trwalszy niż „kilka miesięcy”? Bo wtedy scenariusz podwyżki stóp, o którym Kotecki wspomniał między wierszami, przestaje być abstrakcją.

Przeczytaj też