WIG przebił kolejny historyczny szczyt – i to w tygodniu, w którym rynki globalne nerwowo reagują na impas w negocjacjach amerykańsko-irańskich. W kwietniu 2026 roku warszawska giełda jest najsilniejszym rynkiem w regionie CEE i nie zamierza tej pozycji oddawać.
Paradoks? Niekoniecznie. Kapitał szuka stabilności, a Polska – mimo wszystkich swoich problemów – wygląda dziś jak bezpieczna przystań w Europie Środkowej. Napływy do funduszy akcyjnych na GPW rosną od początku roku, a WIG20 zyskał ponad 14% od stycznia, według danych GPW.
Węgierskie wybory: dlaczego Warszawa zyskuje
Wybory parlamentarne na Węgrzech dobrze zrobiły całemu regionowi, ale to GPW zbiera największe owoce. Budapesztańska giełda (BÉT) od lat traci na znaczeniu – jej kapitalizacja to ok. 18-20% wartości GPW (dane FESE). Inwestorzy zagraniczni traktują Węgry jako rynek satelitarny, a Polskę jako główną ekspozycję na CEE.
„Region Europy Środkowej zyskuje na atrakcyjności dzięki stabilizacji politycznej. Polska pozostaje naturalnym wyborem dla alokacji kapitału w tym obszarze" – Kamil Cisowski, analityk DI Xelion
Moim zdaniem, wynik węgierskich wyborów – niezależnie od tego, kto wygrał – przede wszystkim redukuje premię za ryzyko polityczne w regionie. A kiedy spada ryzyko regionalne, kapitał płynie tam, gdzie jest największa płynność i najszerszy rynek. Czyli do Warszawy.
Brak porozumienia USA-Iran: rynek to kupuje
Impas w rozmowach między Waszyngtonem a Teheranem powinien teoretycznie ciążyć rynkom – wyższe ceny ropy, większa niepewność geopolityczna. Tymczasem WIG reaguje spokojnie. Dlaczego?
Bo polska giełda jest tak skonstruowana, że na umiarkowanych napięciach wychodzi nieźle. Banki, które dominują w WIG20, korzystają z wyższych stóp procentowych i mocnej koniunktury kredytowej. Sektor paliwowy (Orlen) przy wyższych cenach ropy też nie narzeka. Powiedzmy sobie szczerze – dla GPW scenariusz „umiarkowanego napięcia geopolitycznego” to nie jest zły scenariusz.
GPW zyskuje na statusie regionalnego safe haven – napływy kapitału do funduszy akcyjnych na polskim rynku rosną, a konkurencja ze strony Budapesztu jest marginalna.
GPW vs giełda w Budapeszcie – skala się nie zmieni
GPW (Warszawa)
Kapitalizacja: ~350 mld EUR
Liczba spółek: ~400
Dzienny obrót: ~1,2 mld PLN
Udział w indeksach MSCI EM: tak
BÉT (Budapeszt)
Kapitalizacja: ~35-40 mld EUR
Liczba spółek: ~50 aktywnych
Dzienny obrót: ~50-80 mln EUR
Udział w MSCI EM: ograniczony
Różnica jest dziesięciokrotna i raczej się nie zmniejszy. Węgierski rynek jest zdominowany przez OTP Bank i MOL – dwie spółki odpowiadają za większość obrotów. GPW ma znacznie głębszy rynek, z ekspozycją na banki, energetykę, gaming (CD Projekt), e-commerce (Allegro) i dziesiątki średnich spółek.
Co to oznacza dla inwestorów
Jeśli trzymasz polskie akcje – masz powody do zadowolenia, ale nie do euforii. Rekordy WIG są napędzane w dużej mierze przez sektor bankowy, który ma za sobą świetne kwartały dzięki wysokim stopom NBP (referencyjna na poziomie 5,75% od października 2023). Pytanie brzmi: co się stanie, gdy RPP w końcu zacznie ciąć?
Dla tych, którzy dopiero rozważają wejście na GPW – obecne wyceny nie są tanie historycznie, ale wskaźnik C/Z dla WIG20 (ok. 10-11x, dane GPW) wciąż wygląda atrakcyjnie na tle zachodnioeuropejskich odpowiedników. Ryzyko? Globalna recesja i odpływ kapitału z rynków wschodzących. Ale na to nie zanosi się w najbliższych miesiącach.
Regionalne ETF-y na CEE (np. iShares MSCI Poland) dają ekspozycję na polskie blue chipy bez konieczności wybierania pojedynczych spółek. Sprawdź spread i wolumen przed zakupem.
Warszawska giełda gra dziś rolę, o której marzyła od lat – regionalnego centrum kapitałowego. Czy to trwały trend, czy koniunkturalny epizod? Rozstrzygnie się w drugiej połowie roku, gdy poznamy kierunek polityki monetarnej NBP.
Przeczytaj też
Informacje w artykule mają charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny. Nie stanowią rekomendacji inwestycyjnej, doradztwa inwestycyjnego, porady finansowej ani oferty nabycia lub zbycia instrumentów finansowych w rozumieniu rozporządzenia MAR (596/2014), MiFID II oraz ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Inwestowanie wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości kapitału. Decyzje inwestycyjne podejmuj samodzielnie lub po konsultacji z licencjonowanym doradcą inwestycyjnym.
Oblicz swoją ratę
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!




