Aktywność gospodarcza w Stanach Zjednoczonych wzrosła w ostatnich tygodniach, a zatrudnienie pozostało stabilne - wynika z opublikowanego w środę raportu Beige Book Rezerwy Federalnej. Stan na kwiecień 2026. Brzmi optymistycznie? Tylko na pierwszy rzut oka, bo ten sam raport pokazuje coś niepokojącego: niepewność wśród amerykańskich firm narasta w tempie, którego Fed dawno nie widział.

Beige Book to raport publikowany 8 razy w roku, zbierający obserwacje z 12 okręgów Rezerwy Federalnej. To nie są twarde dane - raczej termometr nastrojów. I właśnie ten termometr pokazuje gorączkę.

Klucz:

Gospodarka USA technicznie przyspiesza, ale firmy coraz głośniej mówią o niepewności - głównie przez politykę celną administracji Trumpa. Fed ma związane ręce: obniżki stóp w USA oddalają się.

Wzrost jest, ale jaki?

Według agencji Reuters, powołującej się na raport Fedu, aktywność gospodarcza wzrosła umiarkowanie w większości okręgów. Zatrudnienie utrzymuje się na solidnym poziomie - rynek pracy w USA wciąż generuje miejsca pracy, choć wolniej niż w szczytowym okresie 2023 roku. Stopa bezrobocia oscyluje w okolicach 4,0-4,2% wg Bureau of Labor Statistics, co historycznie nadal jest bardzo niskim poziomem.

Tyle że za tymi liczbami kryje się narastająca nerwowość. Firmy raportują trudności z planowaniem - nie wiedzą, jakie cła będą obowiązywać za kwartał, jakie będą koszty importowanych komponentów, jak zareagują partnerzy handlowi. Powiedzmy sobie szczerze: trudno prowadzić biznes, gdy zasady gry zmieniają się co tydzień.

Cła Trumpa - słoń w pokoju

Nie da się mówić o niepewności amerykańskich firm bez polityki handlowej w tle. Administracja Trumpa kontynuuje agresywną politykę celną, a taryfy na towary z Chin, ale też z UE i innych partnerów, zmieniają się z miesiąca na miesiąc. To właśnie cła są wymieniane przez respondentów Beige Book jako główne źródło obaw.

„Firmy wskazują na rosnącą niepewność związaną z polityką handlową jako główny czynnik hamujący decyzje inwestycyjne" - Rezerwa Federalna, Beige Book, kwiecień 2026

Część analityków uważa, że ta niepewność jest groźniejsza niż same cła. Bo kiedy firma nie wie, czy za 3 miesiące jej koszty wzrosną o 10% czy 25%, po prostu wstrzymuje inwestycje. A wstrzymane inwestycje dziś to wolniejszy wzrost jutro.

Fed vs EBC - kto pierwszy obniży stopy?

To pytanie elektryzuje rynki od miesięcy. Europejski Bank Centralny już rozpoczął cykl obniżek, sprowadzając główną stopę do okolic 2,5%. Fed tymczasem utrzymuje stopy w przedziale 4,25-4,50% i moim zdaniem ten raport oddala perspektywę ich obniżki.

Dlaczego? Bo Fed ma klasyczny dylemat. Z jednej strony niepewność firm sugeruje, że gospodarka może potrzebować wsparcia. Z drugiej - wzrost wciąż trwa, rynek pracy jest mocny, a inflacja bazowa (ok. 2,8% r/r wg ostatnich danych) wciąż siedzi powyżej celu 2%. W takiej sytuacji Jerome Powell raczej nie zaryzykuje obniżki, która mogłaby podsycić presję cenową.

Fed (USA)

Stopy: 4,25-4,50%
Inflacja bazowa: ~2,8%
Status: wstrzymanie, brak obniżek w horyzoncie 2-3 miesięcy
Rynek pracy: mocny

EBC (strefa euro)

Stopy: ~2,50%
Inflacja bazowa: ~2,4%
Status: cykl obniżek w toku
Rynek pracy: słabszy, Niemcy w stagnacji

Ta rozbieżność w polityce monetarnej od razu przekłada się na kursy walut. I tu dochodzimy do sedna.

Co to oznacza dla Ciebie?

Jeśli śledzisz rynki walutowe, ten raport to sygnał, że dolar pozostanie relatywnie mocny wobec euro i - pośrednio - wobec złotego. Wyższe stopy w USA przyciągają kapitał, a globalna niepewność dodatkowo wzmacnia dolara jako safe haven.

Dla inwestorów na GPW: silny dolar i nerwowość w USA to nie jest dobra kombinacja dla rynków wschodzących, do których wciąż zaliczana jest Polska. Kapitał zagraniczny w takim otoczeniu raczej nie napływa na GPW - a to on historycznie nakręca wzrosty na WIG20.

Dla osób z oszczędnościami w USD lub ekspozycją na rynek amerykański: ETF-y na S&P 500 mogą odczuć tę niepewność, ale paradoksalnie - rynek akcji w USA wielokrotnie udowadniał, że rośnie na ścianie strachu. Dużo zależeć będzie od wyników spółek za Q1, które zaczną napływać w najbliższych tygodniach.

Dla eksporterów i importerów: jeśli Twoja firma handluje z USA lub w dolarze, przeanalizuj hedging walutowy. Kurs USD/PLN w okolicach 3,85-3,95 może utrzymać się dłużej niż zakładały prognozy sprzed kwartału.

Kontekst dla polskiego rynku:

RPP prowadzi własną politykę monetarną niezależnie od Fedu, ale globalne przepływy kapitału i kurs dolara wpływają na złotego. Silny dolar = presja na osłabienie PLN = wyższe koszty importu = wyższa inflacja importowana.

Moim zdaniem ten Beige Book potwierdza scenariusz, który obserwujemy od początku roku: gospodarka USA jedzie na oparach rozpędu, ale silnik zaczyna stukać. Pytanie nie brzmi czy spowolnienie przyjdzie, ale kiedy - i czy Fed zdąży zareagować, zanim będzie za późno.

Przeczytaj też