Stan na 15 kwietnia 2026. Polska złożyła Sekretarzowi Generalnemu Rady Europy deklarację woli przystąpienia do Poszerzonego Porozumienia Częściowego w sprawie Komitetu Zarządzającego Specjalnego Trybunału ds. Zbrodni Agresji przeciwko Ukrainie. Tego samego dnia analogiczną deklarację złożyła Islandia. Te dwa podpisy zmieniają wszystko - bo liczba sygnatariuszy skoczyła do 17, a to próg wymagany do formalnego głosowania w Komitecie Ministrów Rady Europy.

Klucz:

17 państw to minimum potrzebne do głosowania nad uruchomieniem Trybunału. Polska i Islandia właśnie dobiły tę liczbę - głosowanie może odbyć się już w maju 2026.

Dlaczego akurat teraz?

Polska od dawna deklarowała poparcie dla idei trybunału, ale formalne przystąpienie do Poszerzonego Porozumienia Częściowego to konkretne zobowiązanie - finansowe i polityczne. To nie przypadek - decyzja MSZ wynika wprost z priorytetów polskiej polityki zagranicznej na 2026 rok. Szef MSZ Radosław Sikorski wskazał wojnę Rosji przeciwko Ukrainie jako najpoważniejsze wyzwanie dla bezpieczeństwa kraju. Polska jest też jednym z sześciu członków Międzynarodowego Centrum Ścigania Zbrodni Agresji (ICPA) - obok Ukrainy, Litwy, Łotwy, Estonii i Rumunii.

Sam trybunał ma mandat do ścigania osób ponoszących największą odpowiedzialność za zbrodnię agresji - w praktyce chodzi o najwyższe kierownictwo polityczne i wojskowe Rosji. Na celowniku są przede wszystkim Władimir Putin, premier Michaił Miszustin i szef MSZ Siergiej Ławrow, a docelowo 20-30 innych wysokich rangą decydentów.

Kto jeszcze podpisał i co dalej?

Koalicja budowała się stopniowo. Litwa podpisała porozumienie jako pierwsza jeszcze w listopadzie 2025 roku. Estonia poszła dalej - jako pierwsze państwo uzyskała zatwierdzenie parlamentarne w lutym 2026. Na liście sygnatariuszy są dotąd m.in. Chorwacja, Niemcy, Łotwa, Litwa, Luksemburg, Mołdawia, Holandia, Norwegia, Słowenia, Hiszpania, Szwecja, Wielka Brytania, a spoza Europy - Kostaryka.

W styczniu 2026 Unia Europejska przeznaczyła 10 mln euro na zespół przygotowawczy trybunału, działający w ramach Rady Europy. Eurojust koordynuje przygotowania prokuratorskie.

„Iceland and Poland have confirmed their willingness to join the agreement required to launch the Special Tribunal for the Crime of Aggression Against Ukraine. (...) With 17 confirmations we have officially crossed the bare legal minimum of CoE member states required to put the agreement to vote" - Andrij Sybiha, minister spraw zagranicznych Ukrainy, wpis na platformie X z 14 kwietnia 2026

Głosowanie w Komitecie Ministrów Rady Europy może odbyć się już w maju 2026. Powiedzmy sobie szczerze - samo głosowanie to formalność, skoro próg jest osiągnięty. Trudniejsze pytanie brzmi: ile jeszcze państw dołączy, zanim trybunał realnie zacznie działać?

Co to oznacza w praktyce?

Trybunał nie zastępuje Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze, który prowadzi własne śledztwo i wydał nakaz aresztowania Putina w marcu 2023. MTK nie ma jednak jurysdykcji nad zbrodnią agresji, jeśli państwo agresora nie jest stroną Statutu Rzymskiego - a Rosja nie jest. Specjalny Trybunał Rady Europy wypełnia tę lukę.

Moim zdaniem decyzja Polski jest spóźniona - Litwa i Estonia działały szybciej - ale lepiej późno niż wcale. Polska jako największe państwo na wschodniej flance NATO i główny hub logistyczny pomocy dla Ukrainy powinna być w pierwszej piątce sygnatariuszy, nie dołączać dopiero przy progowym siedemnastym głosie. Niemniej sam fakt przystąpienia wzmacnia polityczną legitymację trybunału i - co nie mniej ważne - powiększa pulę potencjalnego finansowania.

Czym jest Poszerzone Porozumienie Częściowe?

To mechanizm prawny Rady Europy pozwalający grupie państw członkowskich (i nie tylko) na współpracę w konkretnej dziedzinie bez konieczności angażowania wszystkich 46 członków organizacji. W tym przypadku porozumienie tworzy Komitet Zarządzający Specjalnego Trybunału - ciało odpowiedzialne za administrowanie i finansowanie sądu.

Do formalnego uruchomienia trybunału potrzeba jeszcze wyboru państwa-gospodarza, zatwierdzenia budżetu i powołania kadry prokuratorskiej. Te procesy mogą potrwać - ale fundament jest gotowy.

Przeczytaj też