Podstawowy zasiłek dla bezrobotnych wynosi dziś 1 491,90 zł brutto przez pierwsze 90 dni i 1 171,60 zł przez kolejne miesiące. Od 1 czerwca 2026 obie kwoty zostaną zwaloryzowane wskaźnikiem średniorocznej inflacji CPI za 2025 rok (dane GUS). Przy inflacji około 3,7% nowa stawka startowa wyniesie realnie ok. 1 547 zł brutto, a obniżona po 90 dniach - ok. 1 215 zł brutto. Stan na kwiecień 2026.
Brzmi ładnie, tylko że po potrąceniu zaliczki na PIT i składki zdrowotnej na rękę wpada nieco ponad 1 300 zł w pierwszych trzech miesiącach. Mniej niż połowa minimalnej krajowej (4 666 zł brutto w 2026 r. wg MPiPS). Powiedzmy sobie szczerze - to nie jest kwota, która daje jakikolwiek komfort. To bufor na czynsz i rachunki, jeśli mieszkasz sam i nie masz dzieci.
Zasiłek jest pochodną inflacji, nie realnego kosztu życia. Przy CPI powyżej 3,5% podwyżka wygląda przyzwoicie na papierze, ale realna siła nabywcza w porównaniu z 2020 rokiem jest niższa.
Ile dokładnie wpłynie na konto po czerwcowej waloryzacji?
Konkretna kwota zależy od stażu pracy - to często pomijany szczegół. Ustawa o promocji zatrudnienia (tekst jednolity na stronie MRPiPS) dzieli uprawnionych na trzy grupy. Kto ma poniżej 5 lat stażu, dostaje 80% podstawy. Od 5 do 20 lat - pełne 100%. Powyżej 20 lat - aż 120%, czyli po czerwcu 2026 około 1 856 zł brutto przez pierwsze trzy miesiące.
Konstrukcja, która moim zdaniem ma sens - nagradza długi okres składkowy. Gorzej, że o tej zasadzie nie wie znaczna część samych zainteresowanych, bo urzędy pracy nie są szczególnie proaktywne w informowaniu.
Kto dostanie zasiłek przez 12 miesięcy, a kto tylko przez 6?
Standardowy okres to 180 dni, czyli pół roku. Na pełne 12 miesięcy łapią się tylko osoby, które spełniają jednocześnie dwa warunki: mieszkają w powiecie, gdzie stopa bezrobocia przekracza 150% średniej krajowej oraz albo mają powyżej 20 lat stażu, albo samotnie wychowują dziecko do 15 roku życia.
„Zróżnicowanie długości pobierania zasiłku ma ograniczać ryzyko długotrwałej bierności zawodowej w powiatach o lepszej sytuacji na rynku pracy" - to argumentacja znana z uzasadnień kolejnych nowelizacji ustawy o promocji zatrudnienia, MRPiPS.
Sprawdziliśmy dostępne dane - wg GUS średnia stopa bezrobocia rejestrowanego w Polsce wynosi obecnie około 5%. Czyli 12-miesięczny zasiłek dostanie tylko mieszkaniec powiatu, gdzie bezrobocie przekracza 7,5%. Takich powiatów jest w 2026 roku około 40-50, głównie w województwach warmińsko-mazurskim, podkarpackim i świętokrzyskim.
Co to oznacza dla Ciebie
Jeśli rozważasz zmianę pracy albo boisz się zwolnienia - kilka rzeczy warto wiedzieć wcześniej, nie w dniu podpisywania wypowiedzenia.
Wypowiedzenie przez pracownika
Prawo do zasiłku przysługuje, ale **dopiero po 90 dniach karencji**. Pierwsze trzy miesiące bez świadczenia - argument przeciwko pochopnej rezygnacji.
Rozwiązanie za porozumieniem / przez pracodawcę
Zasiłek od razu, bez karencji. Jeśli pracodawca sam sugeruje rozstanie - negocjuj porozumienie stron, nie własne wypowiedzenie.
Drugi konkret - zasiłek nalicza się od dnia rejestracji w urzędzie pracy, nie od dnia zakończenia zatrudnienia. Każdy dzień zwłoki z wizytą w PUP to dzień mniej wypłat. Po trzecie - w okresie pobierania zasiłku można dorabiać do połowy minimalnego wynagrodzenia bez utraty świadczenia, ale trzeba to zgłosić.
Czy waloryzacja nadąża za realnymi kosztami?
Nie do końca. Zasiłek jest waloryzowany koszykiem CPI, który w ostatnich latach niedoszacowywał inflacji czynszów i energii - a to dominujące pozycje w budżecie osoby bezrobotnej. Dla porównania: minimalne wynagrodzenie od 2020 roku wzrosło o ponad 80%, a podstawa zasiłku w tym samym okresie - o około 50%. Luka się pogłębia.
Moim zdaniem to systemowy problem do naprawy przy kolejnej nowelizacji - zasiłek powinien być indeksowany nie samym CPI, tylko koszykiem kosztów stałych (mieszkanie + żywność + energia). Inaczej mamy fikcję waloryzacji.
Zasiłek dla bezrobotnych nie jest i nigdy nie będzie alternatywą dla pensji. Ale przy rozsądnym planowaniu - znajomości stażu, typu wypowiedzenia, terminów rejestracji - można z niego wycisnąć maksimum. A 56 zł więcej miesięcznie to jednak 56 zł, których wcześniej nie było.
Oblicz swoją ratę
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!




