Minus 0,5 procent – tyle straciła produkcja przemysłowa w USA w marcu 2026, wg raportu G.17 Rezerwy Federalnej opublikowanego 16 kwietnia. Konsensus rynkowy zakładał spadek rzędu 0,2–0,3%.

To najgorszy odczyt od miesięcy. Dla porównania: w lutym produkcja rosła o 0,2%, a w styczniu o 0,7%. Trend odwrócił się gwałtownie i – powiedzmy sobie szczerze – trudno zrzucić wszystko na pogodę, choć utilities faktycznie mocno pociągnęły w dół.

Klucz:

Spadek o 0,5% m/m to ponad dwukrotnie gorszy wynik od prognoz. Amerykański przemysł traci impet, a dolar słabnie – USD/PLN spadł do 3,60 zł.

Co dokładnie spadło w amerykańskim przemyśle?

Raport Fed rozbija dane na trzy główne segmenty i obraz nie jest jednolity. Górnictwo zanotowało spadek o 1,2% m/m – to odwrócenie trzech wcześniejszych miesięcy wzrostów. Sektor użyteczności publicznej (utilities) zjechał o 2,3%, co częściowo tłumaczy cieplejszy niż zwykle marzec. Ale prawdziwy problem tkwi w przetwórstwie przemysłowym – manufacturing spadł o 0,1%, z produkcją dóbr trwałego użytku w dół o 1,8%.

Najbardziej oberwał sektor motoryzacyjny. Produkcja pojazdów spadła o 2,8%, a montaż samochodów aż o 3,7% – i tu pogoda nie jest wymówką.

Wykorzystanie mocy produkcyjnych spadło do 75,7%, czyli 3,7 punktu procentowego poniżej długoterminowej średniej wg danych FRED. Amerykański przemysł ma spory zapas niewykorzystanych mocy, co nie wróży dobrze inwestycjom w nowe zakłady.

Czy to efekt ceł i wojen handlowych?

Moim zdaniem – częściowo tak, choć Fed tradycyjnie tego wprost nie przyznaje. Wzrosty produkcji ze stycznia i lutego mogły wynikać z wyprzedzających zakupów przed nowymi taryfami. Firmy gromadziły zapasy, realizowały zamówienia na ostatnią chwilę. Marzec to pierwszy miesiąc, gdy ten efekt się wyczerpał.

Rok do roku produkcja przemysłowa wciąż rośnie – o 0,7% wg Fed – więc nie mówimy o recesji przemysłowej. Ale dynamika hamuje i rynek to widzi.

Jak reaguje dolar i co to znaczy dla złotego?

Słabe dane z amerykańskiego przemysłu to kolejny argument za tym, że Fed może wrócić do obniżek stóp szybciej niż zakładano. Dolar traci – kurs USD/PLN spadł do okolic 3,60 zł na 16 kwietnia, a EUR/PLN utrzymuje się przy 4,24 zł wg kursów NBP.

Dla polskich kredytobiorców z zobowiązaniami walutowymi to dobra wiadomość. Dla eksporterów fakturujących w dolarach – już niekoniecznie.

Słaby dolar – kto zyskuje

Importerzy surowców i komponentów z USA
Kredytobiorcy z długiem w USD
Turyści planujący wyjazd za ocean

Słaby dolar – kto traci

Eksporterzy z przychodami w USD
Posiadacze aktywów dolarowych bez hedgingu
Firmy z kontraktami denominowanymi w USD

Kontekst polski – produkcja przemysłowa nad Wisłą wciąż rośnie

Dane GUS za luty 2026 pokazują wzrost produkcji przemysłowej w Polsce o 1,5% r/r i 2,7% m/m. Przyzwoicie, choć bez fajerwerków. Polska gospodarka jest silnie powiązana z europejskim łańcuchem dostaw, a spowolnienie w USA dociera do nas pośrednio – głównie przez Niemcy, które same zmagają się ze słabą koniunkturą przemysłową.

Jeśli amerykański przemysł będzie dalej hamował, przełoży się to na globalne zamówienia i nastroje. Ale na razie – bez paniki.

Warto wiedzieć:

Wykorzystanie mocy produkcyjnych w USA na poziomie 75,7% to sygnał, że firmy mają przestrzeń do zwiększenia produkcji bez nowych inwestycji – ale nie mają po co, bo popyt słabnie.

„Cła nie przesunęły jeszcze znacząco igły produkcji, ale nie opowiadają też historii o rentowności" – analiza Haver Analytics na podstawie danych G.17 (kwiecień 2026)

Marzec w USA to sygnał ostrzegawczy, nie wyrok. Jeden słaby miesiąc nie zmienia trendu, ale jeśli kwiecień potwierdzi spadkową tendencję – rozmowy o recesji przemysłowej wrócą na tapetę. A razem z nimi presja na Fed, żeby luzować politykę monetarną.

Przeczytaj też