3 miliony aut na LPG w Polsce. I żaden z nich nie zobaczy ulgi z rządowego pakietu CPN - bo autogaz do pakietu nie trafił. Businessinsider Gospodarka pokazał mapę cen, a my przeanalizowaliśmy, co z niej wynika dla kierowców.

Stan na kwiecień 2026: autogaz na przeciętnej polskiej stacji kosztuje 3,05-3,25 zł za litr. Rozrzut między województwami sięga ponad 25 groszy. I to nie jest przypadek - wzorzec powtarza się od lat.

Powiedzmy sobie szczerze: pakiet CPN był sztandarowym hasłem rządu w sprawie wysokich cen paliw. Tyle że w praktyce obejmuje głównie benzynę 95 i olej napędowy. Kierowcy z instalacją LPG - a jest ich w Polsce więcej niż w jakimkolwiek innym kraju UE - zostali poza tą tarczą. I to mimo że mówimy o 3 milionach pojazdów.

Dlaczego autogaz wypadł z pakietu CPN?

Autogaz ma w Polsce inny reżim podatkowy niż benzyna czy diesel. Akcyza na LPG według stawek Ministerstwa Finansów wynosi 644 zł za 1000 kg - kilkukrotnie mniej niż na oleju napędowym. Z punktu widzenia polityki cenowej rządu to paliwo „już było tanie' i nie wymagało dodatkowej interwencji.

Moim zdaniem to kalkulacja, która ignoruje prostą rzecz. 3 miliony aut z instalacją LPG to nie są auta biznesowe ani flotowe. To prywatni kierowcy, często w mniejszych miastach i na wsi, którzy na LPG przeszli właśnie po to, żeby zaoszczędzić. Pominięcie ich w pakiecie to sygnał, że rząd nie traktuje tego segmentu priorytetowo.

Polska Organizacja Gazu Płynnego podaje, że Polska odpowiada za ok. 30% europejskiego rynku autogazu - więcej niż Niemcy, Francja i Włochy razem wzięte. Od 2022 roku struktura importu przeszła rewolucję: rosyjskie LPG zostało wyparte przez dostawy z USA, Norwegii i Kazachstanu. Efekt? Większa dywersyfikacja, ale też większa ekspozycja na koszty transportu morskiego.

Które województwo wyróżnia się na mapie cen?

Rozkład cen LPG w Polsce odzwierciedla geografię logistyki. Najniższe stawki występują tradycyjnie we wschodniej i południowo-wschodniej części kraju - podkarpackie, lubelskie, świętokrzyskie. Różnica 15-25 groszy na litrze nie brzmi spektakularnie. Ale dla kierowcy pokonującego 20 tys. km rocznie z instalacją spalającą 10 l/100 km to 300-500 zł różnicy w skali roku.

Województwa z najniższymi cenami LPG

Zakres: 2,85-3,05 zł/l
Lokalizacja: wschód i południowy wschód kraju
Powód: bliskość terminali importowych i mniejsza konkurencja sieciowa

Województwa z najwyższymi cenami LPG

Zakres: 3,20-3,35 zł/l
Lokalizacja: Pomorze, Mazowsze, Wielkopolska
Powód: wyższy poziom cen hurtowych i dominacja dużych sieci

Wzorzec widać co najmniej od dwóch lat. Pytanie, dlaczego rząd przy konstrukcji pakietu CPN nie pochylił się nad tym segmentem. Odpowiedź pewnie jest banalna - mniejszy polityczny PR, mniejsza uwaga mediów.

„Polski rynek autogazu jest największy w Europie pod względem liczby pojazdów. Jego pominięcie w interwencyjnych programach cenowych nie ma uzasadnienia merytorycznego' - stanowisko Polskiej Organizacji Gazu Płynnego, komunikat z marca 2026.

Klucz:

3 mln kierowców na LPG zostało poza pakietem CPN. Różnica cen między wschodem a zachodem kraju sięga 25 groszy na litrze - dla regularnych użytkowników to kilkaset złotych rocznie.

Co to oznacza dla kierowcy z instalacją LPG?

Dla typowego posiadacza auta z autogazem liczą się trzy rzeczy. Pierwsza - relacja do benzyny 95, która po pakiecie CPN tanieje. Przy Pb95 na poziomie ok. 5,80 zł i LPG 3,05 zł autogaz wciąż opłaca się w przeliczeniu na koszt kilometra, ale przewaga kosztowa maleje.

Druga - lokalizacja. Jeśli mieszkasz na Mazowszu i tankujesz w okolicach Warszawy, rocznie możesz wydać o 300-500 zł więcej niż znajomy z Rzeszowa przy tej samej strukturze jazdy. Warto po prostu wiedzieć, że ceny LPG różnią się bardziej niż ceny diesla.

Praktyczna wskazówka:

Stacje niesieciowe oraz placówki jednowłaścicielskie zwykle oferują LPG o 5-10 groszy taniej niż duże sieci w centrach miast. Przy regularnym tankowaniu to kilkaset złotych rocznie.

Trzecia - przyszłość. Unijny Fit for 55 i rozwój elektromobilności oznaczają, że LPG przez najbliższą dekadę będzie paliwem w odwrocie. Eurostat w danych za 2025 r. pokazuje spadek zużycia autogazu w UE trzeci rok z rzędu. W Polsce trend jest płaski - wciąż dominuje segment aut kilkunastoletnich, dla których instalacja LPG to jedyny sposób na tanią eksploatację.

Zastanawiasz się, czy warto zakładać nową instalację? Odpowiedź nie jest prosta. Przy obecnym rozjeździe cen i perspektywie elektryfikacji punkt opłacalności przesunął się z 2-3 lat (jak było jeszcze w 2019) na 4-5 lat. Dla wielu kierowców to za długi horyzont.

Czy sytuacja może się zmienić?

Rząd nie zapowiada korekty pakietu CPN w kierunku objęcia nim autogazu. W branży pojawiały się głosy o obniżkę akcyzy na LPG albo o limit marży hurtowej, ale politycznie to temat peryferyjny. Nie ma presji wyborczej - nie będzie zmiany.

Kierowcom z LPG pozostaje to, co zawsze - pilnowanie cen lokalnie, korzystanie z aplikacji pokazujących stacje w okolicy i planowanie tankowań przy trasach wschodnich. Zysk nie jest życiowy, ale realny.