Henryk Wnorowski z Rady Polityki Pieniężnej studzi entuzjazm. Przestrzeń do kolejnych cięć stóp procentowych pojawi się - według niego - dopiero w IV kwartale 2026. Dla kredytobiorców z WIBOR-em 3M oznacza to kolejne pół roku wyczekiwania.

Po marcowej obniżce stopy referencyjnej NBP (o 25 pb, do 5,25%) rynek liczył na szybkie kontynuowanie cyklu luzowania. Stan na kwiecień 2026 - te rachuby trzeba odłożyć na półkę. Wnorowski, znany z jastrzębiego nastawienia w RPP, wskazuje na inflację bazową, która - jak pokazują dane GUS - w marcu 2026 utrzymała się w okolicy 3,6% r/r. To wciąż powyżej celu inflacyjnego NBP (2,5% +/- 1 pp).

Brzmi ładnie w teorii. Ale dla kogoś, kto w grudniu 2025 brał kredyt na 450 tys. zł licząc, że do wakacji WIBOR spadnie do 4%, jest to konkretnie zła wiadomość. Sprawdziliśmy - różnica między stopą bazową 5,25% a oczekiwanym 4,25% to dla takiego kredytu ok. 270 zł miesięcznie na racie.

Co dokładnie powiedział Wnorowski?

Członek RPP jasno postawił sprawę - kolejna obniżka stóp nie nastąpi ani w II, ani w III kwartale 2026. Wymienia trzy powody: uporczywą inflację bazową, luźną politykę fiskalną rządu i efekty niedawnych podwyżek płacy minimalnej.

„Nie możemy ignorować faktu, że inflacja bazowa wciąż oscyluje wokół 3,5-3,7%. Dopóki nie zobaczymy wyraźnego trendu spadkowego, polityka RPP musi pozostać ostrożna" - Henryk Wnorowski, członek RPP (wypowiedź cytowana przez Business Insider, kwiecień 2026).

Moim zdaniem Wnorowski mówi jedną oczywistą rzecz: RPP nie chce powtórki z 2023 roku, kiedy zbyt szybkie cięcia zostały później skorygowane przez rynek. No i powiedzmy sobie szczerze - polityka fiskalna w Polsce jest luźna, a RPP samotnie stara się to kompensować. To nie jest komfortowa pozycja.

Ile to kosztuje przeciętnego kredytobiorcę?

Rata kredytu 400 000 zł na 25 lat przy WIBOR 3M 5,15% + marża 2% wynosi ok. 2 925 zł miesięcznie. Gdyby WIBOR spadł do oczekiwanego latem 4,25%, rata wyniosłaby ok. 2 695 zł. Różnica: 230 zł miesięcznie, czyli blisko 2 760 zł rocznie.

Policzyliśmy, ile kosztuje odłożenie cięć o dwa kwartały - dla typowego kredytobiorcy oznacza to utratę ok. 1 380 zł w drugiej połowie 2026 roku (netto, zakładając, że do grudnia WIBOR dalej stałby na obecnych poziomach).

Kwota kredytu Rata przy WIBOR 5,15% Rata przy WIBOR 4,25% Różnica miesięczna
300 000 zł 2 194 zł 2 021 zł 173 zł
400 000 zł 2 925 zł 2 695 zł 230 zł
500 000 zł 3 656 zł 3 369 zł 287 zł
700 000 zł 5 118 zł 4 717 zł 401 zł

Wyliczenia własne finwire.pl, marża 2%, okres 25 lat, stan na kwiecień 2026.

Pamiętaj:

Marża banku jest stała przez cały okres kredytu - tylko WIBOR się zmienia. Jeśli masz kredyt z wysoką marżą (2,5-3%), to nawet obniżki RPP nie uratują Twojej raty. Refinansowanie do banku z niższą marżą daje często większy efekt niż czekanie na RPP.

Czy RPP ma rację hamując cięcia?

Tak - i wątpliwości mam tylko w jednym miejscu. Inflacja bazowa faktycznie nie spada tak szybko jak inflacja konsumencka (CPI w marcu 2026 wyniósł 3,2% wg GUS). Różnica między CPI a bazową sugeruje, że duża część dezinflacji pochodzi z taniejącej energii i żywności - czynników, na które RPP nie ma wpływu.

Jest jednak haczyk - banki komercyjne nie przekładają obniżek RPP 1:1 na oferty kredytowe. Dane KNF z Q1 2026 pokazują, że średnia marża nowego kredytu hipotecznego wzrosła do 2,18% z 1,95% rok wcześniej. Banki znów zarabiają na kredytobiorcach więcej niż na oszczędzających - stary, znajomy schemat.

Klucz:

Kolejna obniżka stóp procentowych w Polsce nastąpi najwcześniej w IV kwartale 2026. Dla kredytobiorców oznacza to stabilność rat na obecnym poziomie przez co najmniej sześć miesięcy - nie kolejne tanienie, na które liczyli.

Co to oznacza dla Ciebie?

Dla kredytobiorców z WIBOR-em 3M - rata przez najbliższe pół roku się nie zmieni. Jeśli planowałeś budżet domowy zakładając spadek o 200-300 zł w wakacje - skoryguj. Warto sprawdzić, czy nie opłaca się refinansowanie do banku z niższą marżą.

Dla oszczędzających - to dobra wiadomość. Lokaty na poziomie 4,5-5% (typowe oferty bankowe, kwiecień 2026) pozostaną atrakcyjne dłużej. Obligacje skarbowe indeksowane inflacją oferują obecnie ok. 6,35% w pierwszym okresie odsetkowym według danych MF.

Dla kupujących nieruchomości - pauza w cyklu cięć może chwilowo schłodzić popyt. Ale tylko chwilowo. Podaż mieszkań w siedmiu największych miastach wzrosła o 4,7% r/r (dane NBP za Q1 2026), co teoretycznie daje przestrzeń na negocjacje cenowe.

Zastanawiasz się, czy teraz brać kredyt? Odpowiedź nie jest prosta. Jeśli czekasz na WIBOR 4% - przesuń horyzont na październik-listopad 2026. Jeśli nieruchomość, którą chcesz kupić, dziś kosztuje 800 tys. zł i w Twojej dzielnicy ceny rosną o 8% rocznie, to przez pół roku czekania zapłacisz nawet 32 tys. zł więcej. Różnica w racie w tym czasie: ok. 1 400 zł łącznie. Matematyka raczej nie działa na korzyść odkładania decyzji.

Czego spodziewać się w kolejnych miesiącach?

RPP ma jeszcze trzy posiedzenia przed IV kwartałem 2026 - w maju, czerwcu i lipcu. Rynek instrumentów pochodnych (FRA 3x6) wycenia obecnie prawdopodobieństwo cięcia na tych posiedzeniach poniżej 20%. Dane makroekonomiczne z Eurostatu pokazują, że EBC również zwalnia tempo - po marcowej obniżce do 2,25% kolejne cięcie w strefie euro nie jest pewne przed wrześniem.

Czy Wnorowski mówi prawdę? Raczej tak. Czy to dobra polityka? Tu już mam wątpliwości - jastrzębia postawa RPP może kosztować Polaków niepotrzebnie drogie kredyty, jeśli inflacja bazowa zacznie spadać szybciej, niż ktokolwiek dziś zakłada. Ale to temat na osobny artykuł.