S&P 500 zakończył sesję 15 kwietnia 2026 r. na poziomie 7 022,95 pkt - to nowy rekord wszech czasów i pierwsze zamknięcie powyżej psychologicznej bariery 7 000. Nasdaq Composite dołożył swoje: wzrost o 1,59% do 24 016 pkt, jedenasta sesja wzrostowa z rzędu.

Poprzedni szczyt S&P 500 - zarówno intraday (7 002,28 pkt), jak i na zamknięciu (6 978,60 pkt) - pochodził z 28 stycznia, z tzw. „Big Tech Week”. Od tego czasu indeks cofnął się pod presją eskalacji konfliktu USA-Iran i blokady Cieśniny Ormuz. Odrobienie tych strat zajęło rynkowi niespełna trzy miesiące.

Klucz:

Wall Street odzyskało historyczne szczyty dzięki nadziejom na pokój z Iranem i solidnym wynikom kwartalnym banków.

Dlaczego teraz? Iran i banki ciągną indeksy

Dwa motory napędzały wtorkową i środową sesję. Pierwszy - geopolityczny. Prezydent Trump oświadczył 15 kwietnia, że wojna z Iranem jest „bardzo bliska zakończenia”, a obie strony mają „porozumienie co do zasady” w sprawie dalszych negocjacji, wg CNBC. Ropa Brent spadła do ok. 95 dol. za baryłkę z ponad 110 dol. sprzed tygodnia - to największy jednosesyjny spadek od 2020 roku, wg danych CNBC.

Drugi motor - wyniki banków. Morgan Stanley zaraportował rekordowe przychody kwartalne: 20,6 mld dol. - pierwszy raz powyżej 20 mld w historii firmy. Zysk na akcję wyniósł 3,43 dol. wobec konsensusu 3,02 dol. Bank of America zyskał 2,5% po wynikach lepszych od oczekiwań.

Brzmi pięknie, ale powiedzmy sobie szczerze - rynek wycenia scenariusz idealny. Cieśnina Ormuz wciąż nie jest w pełni otwarta. Ken Griffin z Citadel ostrzegł wprost: jeśli blokada potrwa 6-12 miesięcy, świat wpadnie w recesję.

Co z tego wynika dla polskich portfeli?

WIG20 zareagował wzrostem o 1,25% do poziomu 3 597 pkt, wg danych Investing.com. Dobry dzień, ale polski indeks wciąż nie odrobił marcowych strat w takim stopniu jak Wall Street.

Posiadacze ETF-ów na S&P 500 - a w Polsce jest ich coraz więcej - mogą odetchnąć. Kto kupował w korekcie marcowej, siedzi na kilkuprocentowym zysku. Kto trzymał pozycję od stycznia, właśnie wyszedł na plus.

Scenariusz optymistyczny

Pokój z Iranem się utrzymuje, ropa spada poniżej 80 dol., S&P 500 kontynuuje rajd powyżej 7 000. Złoty się umacnia dzięki spadkowi premii za ryzyko geopolityczne.

Scenariusz ryzyka

Zawieszenie broni upada, Ormuz pozostaje zablokowany, ropa wraca powyżej 110 dol. Rynki oddają zyski z ostatniego tygodnia w ciągu jednej-dwóch sesji.

Moim zdaniem rynek jest teraz w trybie „kupuj plotki”. Twarde porozumienie pokojowe jeszcze nie istnieje - jest dwutygodniowe zawieszenie broni i deklaracje polityczne. Historia uczy, że optymizm geopolityczny bywa kruchy.

Uwaga:

Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu Rozporządzenia MAR (596/2014). Decyzje inwestycyjne podejmuj samodzielnie lub skonsultuj z licencjonowanym doradcą.

Earnings season dopiero się rozkręca

Sezon wyników za Q1 2026 startuje z wysokiego C. Jeśli Morgan Stanley i Bank of America dały sygnał, że banki radzą sobie świetnie mimo wojennego chaosu - rynek będzie oczekiwał podobnych zaskoczeń od big techów w kolejnych tygodniach. ASML raportuje już w tym tygodniu.

I tu zaczyna się problem. Poprzeczka jest wysoko. Nasdaq rósł 11 sesji z rzędu - seria, która statystycznie kończy się korektą. Nie mówię, że spadki są pewne. Mówię, że łatwiejsze sesje są za nami.

Przeczytaj też