Dolar leci w dół, S&P 500 rośnie, a prezydent USA grozi zwolnieniem szefa banku centralnego. Stan na 16 kwietnia 2026 - do przesłuchania Kevina Warsha w Senacie zostało pięć dni i trudno o bardziej chaotyczny scenariusz zmiany warty w Rezerwie Federalnej.

Donald Trump 15 kwietnia ponownie zagroził, że zwolni Jerome'a Powella, jeśli ten nie odejdzie sam po wygaśnięciu kadencji szefa Fed 15 maja. Powell zapowiedział, że zostanie na stanowisku do zatwierdzenia następcy - co może potrwać dłużej niż Biały Dom zakłada, wg CNBC. Pretekstem do „usunięcia z przyczyn uzasadnionych” ma być śledztwo prokuratury dotyczące kosztów remontu siedziby Fed, które przekroczyły budżet o niemal 80%.

Klucz:

Przesłuchanie Warsha 21 kwietnia to dopiero początek procesu - senator Tillis blokuje głosowanie, co oznacza, że Powell może rządzić Fed jeszcze tygodniami po 15 maja.

Kim jest Kevin Warsh i dlaczego budzi kontrowersje

Warsh to były gubernator Fed (2006-2011), doradca Stanleya Druckenmillera i fellow konserwatywnego Hoover Institution na Stanfordzie. Trump nominował go 30 stycznia 2026 roku, wg komunikatu Białego Domu. Ujawnione 14 kwietnia dokumenty finansowe pokazują majątek przekraczający 192 mln dolarów - co robi z niego najzamożniejszego kandydata na szefa Fed w historii, wg danych z CNBC.

Sam w sobie majątek nie dyskwalifikuje. Problem polega na tym, że Warsh - historycznie jastrzębi w polityce monetarnej - w ostatnich miesiącach zaczął zaskakująco wtórować Trumpowi w kwestii obniżek stóp. Moim zdaniem to sygnał ostrzegawczy. Niezależność Fed nie polega na tym, że szef banku centralnego ma inne poglądy niż prezydent. Polega na tym, że nie zmienia ich pod politycznym naciskiem.

Dlaczego rynki to ignorują

S&P 500 na poziomie 7 023 pkt (+0,8% w sesji z 16 kwietnia), indeks dolara DXY przy 97,75 - sześciotygodniowe minima. Powiedzmy sobie szczerze: rynki są w trybie „widzieliśmy to już wielokrotnie”. Trump groził zwolnieniem Powella w 2019, w 2020, w 2025 i teraz. Za każdym razem dolar reagował spadkiem, ale szybko odrabiał straty.

Tym razem jest jednak inaczej pod jednym względem - Powell naprawdę odchodzi. Kadencja wygasa 15 maja i jedyny scenariusz, w którym zostaje, to opóźnienie zatwierdzenia Warsha. A to scenariusz realny, bo senator Thom Tillis z Partii Republikańskiej odmawia głosowania, dopóki prokuratura nie zakończy śledztwa przeciwko Powellowi.

Uwaga:

Nawet po wygaśnięciu kadencji przewodniczącego, Powell zachowuje stanowisko gubernatora Fed do 2028 roku. Trump chce go z niego usunąć - to krok bez precedensu w historii Rezerwy Federalnej.

Co to znaczy dla złotego i polskiego rynku

Słabszy dolar to dobra wiadomość dla złotego. Kurs USD/PLN spadł do 3,60 zł - najniżej od tygodni, wobec 3,70 na początku kwietnia, wg danych rynkowych. Dla importerów kupujących w dolarach - chwilowa ulga. Dla eksporterów z przychodami w USD - kolejny powód do nerwowości.

Szerzej - jeśli Warsh zostanie zatwierdzony i okaże się bardziej gołębi niż Powell, Fed może szybciej ciąć stopy. To dalej osłabia dolara i wzmacnia waluty rynków wschodzących, w tym złotego. Ale tu zaczyna się problem: zbyt silny złoty uderzy w polskich eksporterów, a NBP nie będzie miał narzędzi do reakcji, bo sam obniża stopy.

„Zagrożenia dla niezależności banku centralnego prowadzą do premii za ryzyko na aktywach amerykańskich i mogą podnieść koszty finansowania" - Atlantic Council, analiza z kwietnia 2026

Przesłuchanie 21 kwietnia - co obserwować

Kilka pytań, które na pewno padną na przesłuchaniu w Komisji Bankowej Senatu:

  • Konflikt interesów: przy majątku 192 mln USD, jak Warsh zamierza zarządzać wyprzedażą swoich aktywów?
  • Niezależność od Białego Domu: czy zobowiąże się do prowadzenia polityki monetarnej opartej na danych, a nie na życzeniach prezydenta?
  • Śledztwo ws. Powella: Tillis nie odpuści - dopóki DOJ nie zamknie sprawy, pełne głosowanie może nie dojść do skutku

Najbliższe tygodnie pokażą, czy amerykański system instytucjonalny wytrzyma kolejną próbę sił. Rynki stawiają, że tak - ale rynki bywały już w błędzie.

Przeczytaj też