Ceny benzyny Pb95 na polskich stacjach zeszły w okolice 6,10-6,20 zł/l, a diesla w przedział 7,00-7,15 zł/l - wg raportu e-petrol.pl z połowy kwietnia 2026. Scenariusz „szóstka z przodu" przed benzyną i „siódemka" przed dieslem jest w zasięgu ręki, ale wymaga ciągu sprzyjających okoliczności. I tu zaczyna się problem - wystarczy jedno potknięcie i wracamy nad 6,30 zł.
Stan na kwiecień 2026 wygląda nieźle, ale korzystne złożenia rzadko trwają długo. Powiedzmy sobie szczerze - to nie nowy reżim cenowy, tylko korekta po gorącym 2025.
Dlaczego ceny spadły tak szybko
Brent zszedł poniżej 66 dol. za baryłkę - najniżej od ponad roku. Zawieszenie broni między USA a Iranem zdjęło z notowań premię ryzyka szacowaną przez analityków Goldman Sachs na 8-12 dolarów. Do tego dolar osłabł i USD/PLN wg danych NBP zjechał w okolice 3,90 - a każde 10 groszy na parze przekłada się na mniej więcej 4-5 groszy na litrze w hurcie.
„Rynek ropy wycenił deeskalację konfliktu bliskowschodniego szybciej niż fundamenty ekonomiczne. Utrzymanie Brenta pod 70 dolarami zależy teraz od decyzji OPEC+, nie od geopolityki" - Reflex, komunikat rynkowy z 15 kwietnia 2026.
Trzeci element układanki to marża detaliczna. Dystrybutorzy - od Orlenu po niezależnych - schodzą z narzutów, bo konkurencja o klienta zaostrzyła się w pierwszym kwartale. Przeanalizowaliśmy zestawienia rynkowe z początku kwietnia i marża na benzynie wynosi teraz średnio 45-50 gr/l, wobec 65-70 gr/l rok wcześniej. Sporo.
Benzyna pod 6 zł jest możliwa, ale wymaga utrzymania trzech warunków jednocześnie - Brent pod 65 dol., USD/PLN pod 3,95 i wąskich marż dystrybucyjnych. Jeden wyłom i szóstka znika z tablic.
Co faktycznie składa się na cenę litra
Struktura nie jest skomplikowana, ale kierowcy rzadko ją znają. Przy cenie detalicznej 6,20 zł za benzynę Pb95 komponenty wyglądają mniej więcej tak:
- akcyza: ok. 1,54 zł/l (stawka Ministerstwa Finansów na 2026)
- opłata paliwowa i emisyjna: ok. 0,17 zł/l
- VAT 23%: ok. 1,16 zł/l
- cena hurtowa netto z marżą stacji: ok. 3,33 zł/l
Podatki i opłaty to razem ok. 46% ceny na dystrybutorze. To dlatego nawet drastyczne spadki notowań Brenta nie przekładają się jeden do jednego na stację. Gdy ropa traci 10%, kierowca widzi na cenówce spadek rzędu 4-5%.
Ile realnie zyskasz jako kierowca
Dla kierowcy robiącego 15 tys. km rocznie i palącego 7 l/100 km, spadek o 30 gr/l to oszczędność około 315 zł w skali roku. Niedużo - ale rodzina z dwoma autami zobaczy już ok. 600 zł. Dla firmy transportowej z flotą na dieslu i przebiegiem 150 tys. km na pojazd, różnica 50 gr/l to 5,25 tys. zł na ciężarówkę rocznie.
Moim zdaniem nie ma co liczyć, że te ceny zostaną z nami na długo. Letni peak popytu za rogiem, OPEC+ może zrewidować limity wydobycia już na czerwcowym spotkaniu, a sezon huraganów w Zatoce Meksykańskiej jeszcze się nie rozpoczął. Eurostat pokazuje zresztą, że ceny paliw w Polsce są nadal o 18-22% wyższe niż w 2019-2020 w ujęciu nominalnym. Realna siła nabywcza na baku jest dziś niższa niż sześć lat temu, mimo nominalnego wzrostu wynagrodzeń.
Aplikacje typu e-petrol czy Autocentrum pokazują ceny na konkretnych stacjach w okolicy. Różnice między stacjami markowymi a hipermarketowymi sięgają 20-30 gr/l - przy 50-litrowym baku to 10-15 zł na tankowanie. Rok jazdy i ok. 500 zł różnicy.
Co może zepsuć ten scenariusz
Trzy rzeczy - i każda z nich jest realna. Pierwsza - decyzja OPEC+ o przedłużeniu dobrowolnych cięć wydobycia. Drugi - eskalacja w jakimkolwiek innym punkcie geopolitycznym, od Cieśniny Ormuzu po rurociągi w Iraku. Trzeci - osłabienie złotego, jeśli RPP zacznie obcinać stopy szybciej niż EBC i Fed.
Jeżeli Brent wróci nad 75 dol. do końca lata - a to scenariusz całkiem realny - zobaczymy benzynę powyżej 6,50 zł. Tyle. Jeśli planujesz dalszą trasę autem albo jesteś flotowcem - tankuj teraz i zapisz sobie ten artykuł. Wrócimy do niego w sierpniu.
Oblicz swoją ratę
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!




