Brent stracił 11,8% w ciągu jednej sesji - z 92,10 do 81,25 USD za baryłkę wg notowań ICE z 16 kwietnia 2026. WTI zjechał jeszcze głębiej, do 77,80 dol. To najostrzejszy jednodniowy spadek cen ropy od marca 2023 roku. Powód? Iran wieczorem cofnął blokadę cieśniny Ormuz, a negocjacje pokojowe z administracją USA weszły w finalną fazę. Stan na kwiecień 2026.
Rynek jeszcze wczoraj zakładał, że Teheran będzie grać blokadą do ostatniego momentu. Mylił się. A raczej - Iran zagrał inaczej niż w 2019 i 2024 roku, kiedy podobne napięcia kończyły się tygodniami zamkniętego szlaku i ropą powyżej 100 dol.
Dlaczego jedna cieśnina ruszyła cały rynek
Przez Ormuz przepływa około 20 milionów baryłek ropy dziennie - to blisko 20% globalnej konsumpcji wg danych EIA. Zamknięcie korytarza przez dwa tygodnie wystarczyło, żeby Brent skoczył z 78 do 93 dolarów. Pełne odblokowanie oznacza, że ten 15-dolarowy „ryzykowny narzut" wyparowuje w godzinach.
„Premia geopolityczna w cenach ropy znika szybciej, niż spada sam surowiec. Rynek zakłada, że porozumienie Iran-USA przetrwa." - Helima Croft, szefowa strategii surowcowej RBC Capital Markets (wypowiedź dla Bloomberg, 16 kwietnia 2026)
Moim zdaniem ten optymizm jest przedwczesny. Podobne „przełomowe" ogłoszenia z 2015 i 2023 roku kończyły się ponowną eskalacją w ciągu 3-6 miesięcy. Ale krótkoterminowo - tak, ceny powinny zostać niżej.
Ile stanieje benzyna na polskich stacjach?
Pb95 powinna spaść średnio o 18-22 grosze za litr w ciągu najbliższych dwóch tygodni, o ile Brent utrzyma się poniżej 85 dolarów. Obecna średnia cena Pb95 to 6,82 zł/l wg monitoringu e-petrol z 17 kwietnia 2026. Realnie przy dystrybutorze zobaczymy więc 6,60-6,65 zł/l do końca maja.
Dlaczego tak wolno i tak mało? Bo cena detaliczna to w dużej mierze podatki. Przeanalizowaliśmy strukturę litra Pb95 (stan na kwiecień 2026):
- Surowiec i przerób: ok. 40% ceny
- Akcyza: 1,54 zł/l (sztywna, niezależna od ropy) wg MF
- VAT 23%: liczony od sumy powyżej
- Opłata paliwowa i emisyjna: ok. 0,17 zł/l
- Marża rafinerii i stacji: 30-40 gr/l
Spadek Brent o 10 dolarów przekłada się mechanicznie na ok. 25-30 groszy w cenie hurtowej. Na stacjach zobaczysz jakieś 18-22 gr - reszta zostaje w marżach Orlenu i pozostałych koncernów. Taka jest arytmetyka polskiego rynku paliw.
Scenariusz bazowy: umowa Iran-USA trzyma
Brent stabilizuje się w paśmie 78-85 USD
Pb95 spada do 6,60-6,70 zł/l do końca maja
ON oscyluje w okolicach 6,75-6,85 zł/l
Inflacja konsumencka niższa o 0,2-0,3 pp w II kw. 2026
Scenariusz eskalacji: rozmowy załamują się w 90 dni
Brent wraca powyżej 92 USD
Pb95 szybko skacze na 7,00+ zł/l
RPP traci argument do kolejnych obniżek stóp
Złoty pod presją (ropa rozliczana w dolarze)
Co to oznacza dla Ciebie
Jeśli jesteś kierowcą - nie tankuj dziś do pełna. Spadek ceny dociera na stacje z 10-14-dniowym opóźnieniem, więc realnie warto poczekać tydzień, dwa.
Jeśli obserwujesz rynek surowców - ETF-y śledzące ropę notują silne odbicie od dołu. Historia ostatnich 15 lat pokazuje, że ruchy po tego typu „politycznych przełomach" często wracają do średniej w perspektywie kwartału, ale nie jest to regułą.
Jeśli prowadzisz firmę transportową - niepewność zostaje. Kontrakty terminowe na ON notowane na GPW zaskakująco słabo reagują na ruchy spot - rynek nie wierzy, że stabilizacja potrwa dłużej niż kwartał. I to jest chyba najciekawszy sygnał z ostatnich 24 godzin.
Ropa spadła o 12% w jeden dzień, ale Pb95 na polskich stacjach zareaguje z opóźnieniem i tylko częściowo - z 6,82 zł/l zjedziemy w optymistycznym wariancie do 6,60 zł/l do końca maja 2026.
I tu zaczyna się prawdziwa niewiadoma. Czy Iran rzeczywiście zmienił strategię, czy tylko kupił sobie czas? Historia ostatnich 15 lat podpowiada, że ta gra rzadko kończy się po jednej rozgrywce. Obserwujemy.
Przeczytaj też
Oblicz swoją ratę
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!




