Rada Fiskalna nie ma jeszcze trzech miesięcy, a już wchodzi w spór z rządem. 15 kwietnia 2026 opublikowała opinię krytyczną wobec projektu nowelizacji ustawy o finansach publicznych (druk sejmowy 2388), który reformuje kluczowy element polskiego kotwiczenia fiskalnego - Stabilizującą Regułę Wydatkową (SRW) w części dotyczącej klauzuli obronnej.

Stan na kwiecień 2026: budżet na obronność to rekordowe 201 mld zł, czyli 4,83% PKB (wg komunikatu MON). Z tego ok. 125 mld zł idzie przez budżet państwa bezpośrednio (3,0% PKB), a ~80 mld zł przez Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych w BGK - formalnie poza regułą wydatkową. Ustawę budżetową na 2026 prezydent Karol Nawrocki podpisał 20 stycznia.

Klucz:

Rada Fiskalna ostrzega, że po rządowych zmianach SRW przestanie działać jak „fiskalna kotwica”. Przesunięcie przestrzeni wydatkowej w czasie daje pole na zbrojenia teraz, ale tworzy ryzyko bolesnej korekty w latach 2028-2030.

Co właściwie zmienia rząd w klauzuli obronnej?

Obecna klauzula obronna w SRW pozwala korygować limit wydatków o różnicę między zaliczkami na zakupy sprzętu wojskowego a wartością oczekiwanych dostaw w danym roku. Dostawy są rozłożone w czasie, a zaliczki wypłacane z góry - stąd mechanizm wygładzający. W latach 2023-2025 klauzula podnosiła dopuszczalny limit wydatków o 0,8-1,4 pp PKB rocznie (wg uzasadnienia projektu dostępnego w Sejmie).

Rządowy projekt ten mechanizm modyfikuje - i tu Rada naciska hamulec.

Dlaczego Rada Fiskalna mówi o „boom-bust”?

Rada ocenia, że proponowana zmiana ma charakter systemowy, nie techniczny. Wg jej stanowiska z 15 kwietnia 2026 nowe rozwiązania zwiększają krótkoterminową elastyczność fiskalną kosztem średniookresowej stabilności, pogłębiają nieprzejrzystość systemu i ograniczają jego zdolność do samokorekty.

„Należy unikać wprowadzania mechanizmów, które destabilizują SRW przez przesuwanie przestrzeni fiskalnej w czasie i wzmacniają ryzyko cyklu boom-bust." - Rada Fiskalna, opinia z 15 kwietnia 2026 do druku sejmowego 2388

Boom-bust oznacza tu prostą rzecz: teraz puszczasz spust wydatków, rosnąc kilka lat w dobrym tempie, a potem - gdy przestrzeń fiskalna się wyczerpie - tniesz brutalnie w innych obszarach. Scenariusz znany z lat 2012-2013, po kryzysie zadłużeniowym strefy euro.

Ile to jest w pieniądzach? Realny ciężar dla budżetu

Przeanalizowaliśmy strukturę wydatków obronnych na podstawie ustawy budżetowej 2026 i komunikatów Ministerstwa Finansów:

  • Wydatki obronne łącznie: 201 mld zł (4,83% PKB)
  • Budżet państwa bezpośrednio: ~125 mld zł (3,0% PKB, 13,6% wydatków ogółem)
  • Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych (BGK): ~80 mld zł (1,8% PKB)
  • Wzrost obronnego komponentu budżetu wobec 2025: +0,5 mld zł (czyli realnie spadek po uwzględnieniu inflacji)

Problem z klauzulą obronną w SRW polega na tym, że część tych pieniędzy - te rozliczane przez FWSZ - już dziś znajduje się poza standardową regułą wydatkową. SRW liczy tylko fragment. Zmiana klauzuli w wersji rządowej, wg Rady, ten „równoległy budżet” de facto utrwala.

Kontekst europejski:

Polska jest od 2024 r. w unijnej procedurze nadmiernego deficytu (EDP). Komisja Europejska zaakceptowała zwiększone wydatki obronne jako okoliczność łagodzącą, ale pod warunkiem przejrzystości ram fiskalnych. Osłabienie SRW może ten warunek podważyć.

Czy Rada Fiskalna ma w ogóle moc sprawczą?

Rada to nowa instytucja - ruszyła w 2026 r., liczy 7 członków, na jej czele stanął Sławomir Dudek, dotychczasowy szef Instytutu Finansów Publicznych. Formalnie opiniuje m.in. zawieszenie reguły wydatkowej. Jej opinie nie są wiążące.

Moim zdaniem to jednak nie zmniejsza wagi dzisiejszego stanowiska. Rada została stworzona właśnie po to, żeby pokazywać rynkom i Brukseli, że ktoś patrzy rządowi na ręce. Jeżeli w pierwszym poważnym starciu jej opinia zostanie zignorowana, instytucja stanie się pusta - a rentowności polskich obligacji to wyczują szybciej niż komentatorzy polityczni.

Co to znaczy dla zwykłego obywatela?

Brzmi akademicko, przełożenie jest konkretne. Po pierwsze - rentowności obligacji skarbowych. Inwestorzy zagraniczni kupują polski dług m.in. dlatego, że wierzą w ramy fiskalne kraju. Osłabienie SRW = wyższe rentowności = droższa obsługa długu = mniej pieniędzy na cokolwiek innego.

Po drugie - podatki. Jeżeli Rada Fiskalna ma rację i za 3-4 lata przyjdzie „bust”, korekta najczęściej wygląda tak samo: podwyżka VAT, zamrożenie progów PIT, nowe obciążenia firm. Widzieliśmy to już raz.

Powiedzmy sobie szczerze: nikt rozsądny nie zakwestionuje potrzeby zbrojeń przy wojnie u wschodniej granicy. Pytanie brzmi inaczej - czy robimy to z jasną mapą drogową powrotu do równowagi, czy licząc, że „jakoś to będzie”. W tej sprawie Rada zadała bardzo niewygodne pytanie. Ciekawe, czy rząd zechce na nie odpowiedzieć merytorycznie, czy przeczeka aż zgaśnie medialne zainteresowanie.