W skrócie

  • 21,7% Polaków wskazuje inflację jako główny powód obaw w 2026 r. - to spadek z ponad 50% w 2022 r. (raport UCE Research + ePsycholodzy, maj 2026).
  • 3,2% wyniosła inflacja CPI w kwietniu 2026 r. (finalne dane GUS z 15 maja 2026) - nadal powyżej celu NBP 2,5%.
  • Polacy boją się dziś choroby bliskich (46,6%) i utraty własnego zdrowia (39,5%) - lęki ekonomiczne ustępują egzystencjalnym (UCE Research, 2026).
  • Paliwa +8,4% rdr i energia +4,7% rdr w kwietniu 2026 - codzienny koszyk drożeje mimo niższego ogólnego CPI (GUS).
  • Kapitał 480 tys. zł w lokacie 4,5% brutto pokonuje inflację o ok. 2 100 zł rocznie netto - margines bezpieczeństwa jest minimalny.

Inflację jako główny powód obaw wskazuje już tylko 21,7% Polaków - to spadek z ponad 50% w 2022 r., wynika z raportu UCE Research i platformy ePsycholodzy opublikowanego w maju 2026 r. Realna inflacja CPI w kwietniu 2026 r. wyniosła jednak 3,2% rdr (dane finalne GUS z 15 maja 2026), a przy 480 tys. zł trzymanych w lokatach utrata siły nabywczej sięga 15 360 zł rocznie - jeśli oprocentowanie nie pokonuje inflacji.

Czego najbardziej boją się dziś Polacy, skoro nie inflacji?

Na pierwszym miejscu rankingu obaw w 2026 r. znalazła się choroba bliskich - wskazuje ją 46,6% respondentów raportu UCE Research + ePsycholodzy (próba 1015 dorosłych Polaków w wieku 18-80, badanie z maja 2026 r.). Drugie miejsce zajmuje utrata własnego zdrowia (39,5%), a trzecie atak terrorystyczny (30%). Inflacja - z 21,7% wskazań - spadła w okolice ekstremalnych zjawisk pogodowych (19,7%) i obaw o utratę pracy (16,5%, według odrębnego raportu "Polacy w obawie o utratę pracy w 2026" tej samej pracowni).

To jakościowa zmiana wektora. Cztery lata temu lęk Polaków miał charakter ekonomiczny - dziś staje się biologiczny i egzystencjalny. Lista obaw, w której ekonomia ustępuje zdrowiu, terroryzmowi i klimatowi, przypomina bardziej ranking obaw społeczeństwa zachodnioeuropejskiego niż kraju z CPI nadal powyżej celu inflacyjnego NBP.

Dlaczego strach przed inflacją spadł z 50% do 21,7% w cztery lata?

Umiarkowany poziom lęku ekonomicznego jest dziś normą, a nie wyjątkiem. "To umiarkowany odsetek pokazujący realne napięcie w części społeczeństwa. Pokazuje też, że rynek nie jest w stanie pełnego spokoju, ale nie dominuje go także masowy strach. To raczej obraz umiarkowanej ostrożności niż kryzysowej paniki" - komentuje Michał Murgrabia, psycholog i współautor raportu z platformy ePsycholodzy.pl (komunikat UCE Research + ePsycholodzy, maj 2026 r.).

W psychologii ekonomicznej to klasyczny efekt przesunięcia punktu odniesienia (reference point shift). Społeczeństwo przyzwyczaja się do wyższego poziomu cen - akceptuje nową rzeczywistość i przestaje traktować ją jako nagły kryzys. Pączek za 8 zł, bochenek chleba za 9 zł, paliwo po 6,80 zł - w 2022 r. te ceny były szokiem, dziś są tłem. CPI (Consumer Price Index, wskaźnik cen konsumpcyjnych) na poziomie 3,2% w 2026 r. po fali 18,4% z 2023 r. wydaje się "normalny", choć obiektywnie nadal przekracza cel NBP 2,5%.

Spadek udziału lęku przed inflacją z ponad 50% do 21,7% w cztery lata to większy ruch niż realny spadek CPI, który zszedł z dwucyfrowego pułapu do jednocyfrowego, ale nadal nie wrócił do celu. To rozjazd między sentymentem a danymi - moim zdaniem niebezpieczny, bo zmniejsza presję polityczną na utrzymanie restrykcyjnej polityki pieniężnej.

Jak wygląda realna inflacja w kwietniu 2026 r. według GUS i NBP?

CPI w kwietniu 2026 r. wyniosło 3,2% rdr - tyle podał Główny Urząd Statystyczny w finalnym odczycie z 15 maja 2026 r. (komunikat GUS). Z miesiąca na miesiąc ceny wzrosły o 0,6%. Inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 3,0% rdr - najwyżej od października 2025 r. (dane NBP z 18 maja 2026 r.).

Najmocniej w ujęciu rocznym rosły ceny paliw do prywatnych środków transportu - o 8,4% rdr. Energia elektryczna, gaz i inne paliwa były droższe o 4,7% rdr (GUS, kwiecień 2026 r.). To kategorie, które obciążają codzienny budżet bardziej, niż sugeruje uśredniony koszyk CPI - bo udziały paliw i energii w realnych wydatkach gospodarstw domowych są wyższe niż w koszyku statystycznym GUS.

Ewolucja obaw Polaków vs realna inflacja CPI 2022-2026
RokInflacja jako główny lękCPI rdrKontekst
2022ponad 50%14,4% (grudzień)Inwazja Rosji na Ukrainę, szok energetyczny
2023ok. 45%18,4% (luty, szczyt)Szczyt inflacji od 25 lat
2024ok. 30%3,6% (średnia)Dezinflacja, powrót do jednocyfrowego CPI
2025ok. 25%4,1% (średnia)Stabilizacja, RPP utrzymuje restrykcję
2026 (kwiecień)21,7%3,2% (GUS, kwiecień)Cel NBP 2,5% wciąż niedosięgnięty

Projekcja Raportu o inflacji NBP z marca 2026 r. zakłada, że inflacja na koniec 2026 r. wyniesie 2,3%, a na koniec 2027 r. - 2,4%. "Inflacja przez cały 2026 r. powinna pozostawać w celu inflacyjnym banku centralnego. Spadek inflacji w Polsce ma charakter trwały" - powiedział Adam Glapiński, prezes NBP, na konferencji prasowej po publikacji Raportu (NBP, marzec 2026 r.).

Problem polega na tym, że projekcja NBP zakłada przedział 1,6-2,9% z dużym prawdopodobieństwem - górna granica nadal powyżej celu. A kwiecień 2026 r. z CPI 3,2% pokazał, że ścieżka nie jest gładka.

Wpływ na portfel: co inflacja 3,2% robi z kapitałem 480 tys. zł?

Utrata siły nabywczej Twoich 480 tys. zł oszczędności przy CPI 3,2% wynosi 15 360 zł w skali roku. To kwota, którą musisz odzyskać samym oprocentowaniem, żeby kapitał stał w miejscu w ujęciu realnym.

Najlepsza lokata roczna w kwietniu 2026 r. płaci ok. 4,10-4,50% brutto - jak pokazuję w analizie najwyższych lokat rocznych w kwietniu 2026 r.. Po podatku Belki 19% to 3,32-3,65% netto. Przy 480 tys. zł:

  • Lokata 4,10% brutto: 19 680 zł brutto, 15 941 zł netto, realny zwrot vs CPI 3,2%: +581 zł (czyli +0,12% realnego zysku)
  • Lokata 4,50% brutto: 21 600 zł brutto, 17 496 zł netto, realny zwrot vs CPI: +2 136 zł (+0,44%)
  • Konto oszczędnościowe 6% promo (np. Trade Republic, zob. analizę z 12 maja 2026): 28 800 zł brutto, 23 328 zł netto, realnie +7 968 zł (+1,66%)
  • EDO (10-letnie obligacje skarbowe MF, w 1. roku stały kupon ok. 5,35%, dalej CPI + 1,5 pp): 25 680 zł brutto w 1. roku, 20 801 zł netto, realnie +5 441 zł (+1,13%)

Margines bezpieczeństwa na klasycznej lokacie 4,10% to 581 zł rocznie - statystycznie mieści się w błędzie pomiaru. Jeden gorszy odczyt CPI (np. powrót do 4%) i lokata zaczyna realnie tracić. Dlatego mix EDO + konto oszczędnościowe + lokata daje średnio 1-1,5% realnego zwrotu netto, nawet w warunkach uporczywej inflacji w okolicach celu NBP. Pełną kalkulację dla Twojej sytuacji policzysz w Decyzjomacie Lokata-Konto, a aktualne stawki sprawdzisz w rankingu lokatkalkulatorze obligacji skarbowych.

Pamiętaj o limicie BFG (Bankowy Fundusz Gwarancyjny - gwarantuje środki do 100 tys. EUR per bank per klient, czyli ok. 430 tys. zł przy obecnym kursie). Trzymanie 480 tys. zł w jednym banku to przekroczenie limitu o 50 tys. zł - rozproszenie depozytów to nie taktyka, to higiena. Scenariusz edukacyjny: po ok. 150 tys. zł w trzech bankach + 50-100 tys. zł w EDO mieści się w limicie i daje średnią efektywną stopę zwrotu zbliżoną do 4,5-5% brutto.

Czy spadek strachu jest uzasadniony? Moja ocena

Narodowy Bank Polski sprzedaje tezę o trwałym spadku inflacji. UCE Research pokazuje, że społeczeństwo tę tezę kupiło. Moim zdaniem rozjazd jest większy, niż dane uzasadniają.

Inflacja bazowa 3,0% rdr w kwietniu 2026 r. (dane NBP) jest sztywna - rośnie, a nie spada. Bazowa wyłącza efekty paliw i żywności, więc pokazuje strukturę cen usług i dóbr nieenergetycznych. 3,0% bazowej przy celu 2,5% to ostrzeżenie, a nie sygnał spokoju.

Projekcja NBP ma górną granicę przedziału 2,9% w 2026 r. i nawet 3,7% w 2027 r. Jedno przesunięcie kursu walut, jeden szok regulacyjny (taryfy energii, akcyza), jeden ruch płac powyżej projekcji - i jesteśmy z powrotem przy 4%.

Sentyment Polaków odzwierciedla ulgę po szczycie 18,4% z 2023 r., a nie obiektywną ocenę dzisiejszego CPI 3,2%. To efekt punktu odniesienia, o którym pisze Murgrabia - i zarazem największe ryzyko polityczne. Gdy społeczeństwo przestaje bać się inflacji, polityka pieniężna traci kotwicę polityczną. RPP, która powinna utrzymać restrykcję, dostaje od polityków sygnał: "obniżajcie stopy, ludzie się już nie boją". Tą drogą poszła Turcja w latach 2021-2022.

Dlatego spadek strachu z 50% do 21,7% nie jest dla mnie powodem do świętowania, lecz do uważnego patrzenia, jak RPP zachowa się w drugiej połowie 2026 r.

Co dalej z obawami Polaków i inflacją?

Najbliższy odczyt CPI za maj 2026 r. GUS publikuje 13 czerwca, a kolejny Raport o inflacji NBP - w lipcu. Jeśli majowy CPI utrzyma się powyżej 3% rdr, a inflacja bazowa nie zacznie spadać, RPP będzie miała problem z uzasadnieniem obniżek stóp. Jeśli zaś CPI zejdzie do 2,7-2,8%, narracja "inflacja w celu" się ugruntuje.

Dla Twoich oszczędności kluczowy jest mix instrumentów chroniących siłę nabywczą - lokata + obligacje EDO + konto promo + ewentualnie IKE (Indywidualne Konto Emerytalne, zwolnienie z podatku Belki przy wypłacie po 60 r.ż.) z ETF obligacyjnym. Pełną alokację policzysz w Decyzjomacie Nadpłata-Inwestycja, a kontekst makro znajdziesz w hubie kategorii makroekonomia. Strategie ochrony kapitału przed inflacją 3-4% rozkładam w analizie 6 instrumentów oraz pełnej strategii dla 500 tys. zł. Realny test siły nabywczej Twojego portfela sprawdzisz w kalkulatorze inflacji.

Największym ryzykiem nie jest sama inflacja - jest nim spokój, z jakim część Polaków przestała ją monitorować. Jeśli za rok 21,7% spadnie do 15%, a CPI utrzyma się przy 3%, to nie będzie sukces NBP. To znieczulenie zbiorowe.

Narzędzia do Twojej decyzji