W projekcie ustawy opublikowanym przez Ministerstwo Finansów w maju 2026 r. znika obowiązek przekazywania pracownikom formularzy PIT-11, PIT-8C, IFT-1R i IFT-2R. Nowe zasady wejdą w życie 1 stycznia 2027 r. i obejmą rozliczenia za rok 2026, a komplet danych płatnika znajdziesz w usłudze Twój e-PIT. Jeśli zarabiasz ok. 14 tys. zł netto miesięcznie i wpadasz w drugi próg PIT 32%, w praktyce niewiele to zmienia, bo dane Twojego pracodawcy już dziś trafiają automatycznie do skarbówki.
Od 2027 r. PIT-11 wystawi pracodawca tylko na Twój wniosek (papierowy lub elektroniczny). Dane do rozliczenia są w Twój e-PIT - jeśli mu ufasz, formularz nie jest Ci potrzebny.
Co konkretnie zmienia projekt MF?
Projekt znosi obowiązek wysyłania PIT-11 do każdego pracownika po zakończeniu roku. Od 2027 r. płatnik (pracodawca, zleceniodawca) wystawi go wyłącznie na pisemny lub elektroniczny wniosek podatnika. Zmiana obejmie też PIT-R, PIT-8C oraz formularze IFT-1R i IFT-2R, czyli pełen zestaw informacji imiennych dla osób fizycznych.
Według danych Ministerstwa Finansów opublikowanych w kwietniu 2026 r. do 18 kwietnia 2026 r. wpłynęło 13,4 mln deklaracji PIT za 2025 r., a niemal 5 mln podatników rozliczyło się przez Twój e-PIT. Za 2024 r. z usługi skorzystało 14,3 mln osób, a ponad 6 mln deklaracji zostało automatycznie zaakceptowanych bez działania podatnika. Ten trend MF wykorzystuje jako argument za zniesieniem papierowego dublowania.
Nowe przepisy nie zwalniają płatnika z przesyłania PIT-11 do urzędu skarbowego, a jedynie z dostarczania dokumentu pracownikowi. Termin dla skarbówki pozostaje ten sam (do 31 stycznia roku następnego), więc dane do Twój e-PIT trafią w pełnym zakresie tak jak dotychczas. Pracownik straci kopię, ale skarbówka i tak ma swoją.
Skąd ten pomysł? Pakiet SprawdzaMY i koszty pracodawców
Pomysł zniesienia obowiązku PIT-11 trafił do projektu MF z zespołu deregulacyjnego SprawdzaMY pod kierunkiem Rafała Brzoski, prezesa InPost. Zespół przedstawił premierowi Donaldowi Tuskowi pakiet 24 propozycji, a do maja 2026 r. wg oficjalnego komunikatu 173 postulaty deregulacyjne zostały już procedowane lub weszły w życie.
Resort finansów w uzasadnieniu projektu wskazuje, że obowiązek przekazywania PIT-11 generuje koszty bez wartości dodanej. Pracodawca musi dokument wydrukować, wysłać kurierem albo mailem i prowadzić rejestr dostarczenia, choć dokładnie te same dane już wcześniej trafiają elektronicznie do urzędu skarbowego.
„Utrzymywanie obowiązku przekazywania PIT-11 bezpośrednio pracownikom generuje niepotrzebne koszty - firmy muszą drukować dokumenty, wysyłać maile i prowadzić ewidencję dostarczenia deklaracji" - z uzasadnienia projektu Ministerstwa Finansów (publikacja maj 2026 r.).
Według Rafała Brzoski, lidera zespołu SprawdzaMY (raport SprawdzaMY z lutego 2026 r.), PIT-11 to klasyczny przypadek dublowania obowiązków: ten sam dokument wędruje dwiema drogami, a płatnik dwa razy odhacza to samo. Trudno z tym dyskutować, choć jeden niuans warto wskazać niżej.
Co jeśli zechcesz dostać PIT-11 papierowo?
Wniosek będziesz mógł złożyć papierowo lub elektronicznie, bez podawania przyczyny, a płatnik nie może odmówić wystawienia dokumentu. Pracodawca dostarczy formularz po zakończeniu roku podatkowego, niezależnie od tego, czy wniosek wpłynął w styczniu, czy w kwietniu kolejnego roku.
Z perspektywy podatnika to brzmi neutralnie, ale w praktyce projekt zmienia kierunek przepływu informacji. Dziś PIT-11 ląduje w mailu domyślnie. Od 2027 r. będziesz musiał o niego poprosić - albo zaufać, że Twój e-PIT zaciągnął dane prawidłowo. Drugi scenariusz dotyczy większości etatowców z jednym źródłem dochodu.
Inaczej wygląda sprawa, gdy masz kilka umów (np. etat plus zlecenia jednorazowe) albo pracujesz dla pracodawcy znanego z opóźnień w raportowaniu. Wtedy własny PIT-11 to jedyny sposób, by ręcznie sprawdzić, czy kwoty zaliczek w Twój e-PIT zgadzają się z rzeczywistością. W takim wypadku wniosek do płatnika będzie standardową procedurą początku roku.
Stan dzisiejszy (PIT-11 za 2025 r.)
Pracodawca wysyła PIT-11 każdemu pracownikowi domyślnie do 28 lutego.
Dokument przychodzi mailem lub pocztą.
Możesz porównać kwoty z Twój e-PIT punkt po punkcie.
Stan od 2027 r. (PIT-11 za 2026 r.)
Pracodawca wysyła PIT-11 wyłącznie na Twój wniosek.
Wniosek bez uzasadnienia, papierowy lub elektroniczny.
W Twój e-PIT dane są zaciągane automatycznie z PIT-11 wysłanego do US.
Jak zmiana wpłynie na rozliczenie w drugim progu PIT?
Drugi próg PIT 32% obowiązuje od dochodu 120 000 zł rocznie. Przy 14 tys. zł netto miesięcznie (ok. 235 tys. zł brutto/rok) wchodzisz w niego od września-października, a ulgi i odliczenia stają się decydujące dla wysokości zwrotu. Tu projekt MF nie zmienia matematyki, ale zmienia ergonomię.
Limit IKZE w 2026 r. to 11 304 zł na etacie. W drugim progu pełne wykorzystanie limitu daje 3 617 zł zwrotu podatku - i właśnie tę kwotę musisz zweryfikować w PIT-37 ręcznie, bo Twój e-PIT nie zaciąga IKZE automatycznie. Bez własnego PIT-11 jako kotwicy do porównania zmienia się tylko sposób, w jaki sprawdzasz, czy kwoty się zgadzają. Sama ulga zostaje.
Ulga prorodzinna na dwoje dzieci to 2 224,08 zł rocznie (92,67 zł × 12 mies. × 2). Jeśli oboje rodziców pracuje na etacie, można ją podzielić w dowolnej proporcji. Dane do tej ulgi nie biorą się z PIT-11, więc nowy projekt nie wpłynie na sposób jej rozliczania - liczy się Twoja deklaracja PIT-37 i pole z numerami PESEL dzieci.
| Ulga / odliczenie | Limit 2026 | Zwrot w 2. progu | Skąd dane |
|---|---|---|---|
| IKZE etat | 11 304 zł | 3 617 zł | Wpłata własna (nie z PIT-11) |
| Ulga na 2 dzieci | 2 224 zł | 2 224 zł | PIT-37 (PESEL) |
| Składki ZUS pracownika | wg PIT-11 | odliczane od podstawy | PIT-11 lub Twój e-PIT |
Jeśli zastanawiasz się, czy nadpłacać kredyt hipoteczny czy odkładać do IKZE w drugim progu, sprawdź swój werdykt w Decyzjomacie Nadpłata. Pełną kalkulację 11 304 zł limitu policzysz w kalkulatorze IKE/IKZE. Dla podatnika z 235 tys. zł brutto rocznie te 3 617 zł zwrotu to jedna z największych dźwigni w PIT - pod warunkiem, że ją wykorzystasz przed grudniem.
Moja ocena: dobry kierunek, ale jest jedno „ale"
Zniesienie automatycznego PIT-11 to porządna deregulacja - moim zdaniem jedna z mocniejszych w pakiecie SprawdzaMY. Pracodawcy nie tracą obowiązku raportowego, tylko zbędną duplikację doręczeń. Państwo nie traci dostępu do danych. Pracownik nadal może zażądać dokumentu i go dostanie. Trudno znaleźć ofiarę tej zmiany.
Wzrost pasywności podatników martwi mnie jednak bardziej niż znikający formularz. Za rok 2025 ponad 10 mln Polaków nie złożyło PIT-37 trzy dni przed terminem, a domyślna akceptacja przygotowanej deklaracji kosztuje rodzinę z dwojgiem dzieci 5-7 tys. zł utraconego zwrotu. Zniesienie PIT-11 jeszcze tę pasywność wzmacnia. Bez papierowego sygnału „tu są Twoje pieniądze, sprawdź" część podatników już nigdy nie spojrzy na deklarację - to nie wina projektu, ale efekt uboczny warto monitorować.
Projekt jest wpisany w szerszą logikę cyfryzacji, którą widać też w obowiązku elektronicznej KPiR od 1 stycznia 2026 r. i KSeF dla VAT. Najbardziej zyskają ci, którzy już dziś korzystają z Twój e-PIT i ufają jego automatyzacji. Reszta będzie musiała zacząć - albo dostawać 32% mniej zwrotu niż mogłaby. Więcej naszych analiz tematycznych na temat zmian w PIT i innych podatkach znajdziesz w sekcji podatki.
Co jeszcze zmieni się w PIT od 2027 r.?
Projekt zniesienia PIT-11 nie jest jedyną propozycją na biurku. Polska 2050 złożyła w Sejmie projekt podniesienia drugiego progu PIT do 140 tys. zł od 2027 r., co dla osoby w 2. progu oznaczałoby do 4 tys. zł oszczędności rocznie. Minister Andrzej Domański projekt odrzucił, ale dyskusja będzie wracać przy każdej kolejnej kampanii.
Pracownicy etatowi wciąż mogą porównać efekty wpłaty na IKZE z efektem podniesienia progu - u osoby w drugim progu pewne 3 617 zł zwrotu z IKZE bije projekt o 140 tys. zł. Tę kalkulację zrobisz w kalkulatorze PIT-37, a różne scenariusze ulg porównasz tam samodzielnie.
Jeśli planujesz hipotekę i równocześnie chcesz wykorzystać limit IKZE w 2026 r., zweryfikuj swoją zdolność kredytową bez tej kwoty na koncie - sprawdzisz to w Decyzjomacie Hipotecznym. Banki traktują wpłaty na IKZE jako zobowiązanie regularne tylko w wybranych modelach DSTI, więc kolejność: najpierw zdolność, potem ulga, daje najlepszy wynik. Termin na wpłatę IKZE za 2026 r. mija 31 grudnia 2026 r. - kalendarz nie poczeka, a 3 617 zł zwrotu z drugiego progu warto zapiąć w grudniu, nie w marcu.
Przeczytaj też
- Darowizna od rodziców 2026: limit 36 120 zł, SD-Z2 i pułapka 6 miesięcy - kiedy reaguje fiskus?
- Ulga na powrót 2026: 342 tys. zł bez PIT i plan Nawrockiego dla 22 mln Polonii
- Drugi próg podatkowy do 140 tys. zł od 2027: oszczędność do 4 000 zł, ale Domański mówi nie
- Ulgi na dziecko 2026: 92,67 zł na pierwsze i drugie - kwota niezmieniona od 2007 r.
- PIT za 2025 r. termin mija dziś o północy: co z 10 mln nierozliczonych deklaracji?
Narzędzia do Twojej decyzji
Nadpłacać czy inwestować? Decyzjomat Nadpłata da werdykt
- NADPŁAĆ, INWESTUJ, PODZIEL lub PODUSZKA - z policzoną oszczędnością dla Twojej sytuacji
- Efektywny spread nadpłaty vs ETF/IKE/IKZE z uwzględnieniem podatku Belki i ulg
- Poduszka bezpieczeństwa - ile faktycznie trzymać przy Twoim DSTI i dochodzie
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!





