Drugi próg podatkowy w wysokości 120 tys. zł nie ruszył się od 2022 roku, choć skumulowana inflacja wg GUS przekroczyła 30%. Przy dochodzie gospodarstwa 19 tys. zł netto miesięcznie oboje partnerów wpada w stawkę 32%, a projekt klubu Polska 2050 z 14 kwietnia 2026 r. mógłby przynieść Twojej rodzinie do 8 000 zł netto rocznie - ale tylko jeśli wejdzie w życie 1 stycznia 2027 r.
Co dokładnie zmienia projekt Polski 2050?
Klub parlamentarny Polski 2050 złożył 14 kwietnia 2026 r. w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o PIT, który podnosi drugi próg podatkowy ze 120 do 140 tys. zł rocznie. Stawka 32% (drugi próg PIT, czyli wyższa stopa naliczana od nadwyżki dochodu) zaczynałaby się dopiero od dochodu 140 001 zł, a 12% obejmowałoby pełne 140 tys. zł. Wejście w życie zaplanowano na 1 stycznia 2027 r. - to znaczy, że pierwsze rozliczenie wg nowej skali złożysz dopiero w 2028 r. za rok 2027.
Projekt wskazuje konkretne źródła finansowania reformy: podatek cyfrowy oraz wzrost akcyzy alkoholowej. Wnioskodawcy argumentują, że obecny próg 120 tys. zł obowiązuje od reformy Polskiego Ładu wprowadzonej w 2022 r. i nie podlegał waloryzacji. Skumulowana inflacja 2022-2026 wg GUS przekroczyła 30%, więc realna wartość progu spadła do około 92 tys. zł w cenach z 2022 r.
Maksymalna roczna oszczędność to 4 000 zł i dotyczy osoby z dochodem 140 tys. zł brutto lub więcej. Średnia korzyść w grupie beneficjentów to 2 600 zł rocznie - tyle co połowa miesięcznej raty kredytu hipotecznego 580 tys. zł.
Kto wpada w drugi próg w 2026 roku?
Według wypowiedzi ministra Andrzeja Domańskiego z kwietnia 2026 r., w drugim progu znajduje się obecnie około 11% podatników rozliczających się na skali. Skok jest gwałtowny: z 5,18% w 2023 r. do 7,6% w 2024 r. - dane z raportów Ministerstwa Finansów przytaczane w analizach portali podatkowych.
„Już blisko jedna trzecia nauczycieli wpadnie w drugi próg podatkowy. To pokazuje, że klasa średnia to nie jest coś, co mogłoby się nam wydawać czymś wyjątkowym - to większość naszych obywateli." - Piotr Strach, poseł klubu Polska 2050, konferencja prasowa w Sejmie 14 kwietnia 2026 r.
Mechanika jest prosta: pensja rośnie nominalnie z inflacją, próg stoi w miejscu. Pielęgniarka po podwyżce do 11 tys. zł brutto miesięcznie (132 tys. brutto rocznie) płaci dziś 32% od nadwyżki nad 120 tys. zł, choć realnie nie zarabia więcej niż w 2022 r. Trzy lata temu jej dochód byłby cały w pierwszym progu, dziś przekracza go o 12 tys. zł.
Ile realnie zaoszczędzisz na podwyżce progu?
Maksymalna roczna oszczędność wynosi 4 000 zł i dotyczy osoby zarabiającej 140 tys. zł brutto rocznie i więcej. Mechanika: różnica stawek 32% minus 12% = 20 punktów procentowych, pomnożona przez 20 tys. zł nadwyżki między 120 a 140 tys. zł.
| Roczny dochód brutto | Oszczędność rocznie |
|---|---|
| 125 tys. zł | 1 000 zł |
| 130 tys. zł | 2 000 zł |
| 140 tys. zł | 4 000 zł |
| 200 tys. zł | 4 000 zł |
| 500 tys. zł | 4 000 zł |
Średnia oszczędność dla całej grupy 11% podatników w drugim progu wynosi około 2 600 zł rocznie - tak szacuje sam wnioskodawca. Powiem wprost: dla wąskiej grupy z dochodem 120-140 tys. zł różnica jest realna, ale dla milionera projekt daje dokładnie to samo, co dla skromnego specjalisty IT z 145 tys. zł - flat 4 000 zł. To nie jest projekt progresywny.
Korzyści nie są też równe wewnątrz grupy beneficjentów. Osoba z dochodem 122 tys. zł zaoszczędzi 400 zł rocznie - około 33 zł miesięcznie. Trudno nazwać to przełomem dla budżetu domowego z dwójką dzieci i kredytem hipotecznym 580 tys. zł.
Dlaczego minister Domański odrzuca projekt?
„To jest około 11 proc. podatników, którzy są na skali podatkowej i którzy wpadają w 'drugi próg'. Oczywiście chciałbym, żeby podatki w Polsce były niższe, ale jednocześnie muszę mieć źródło do finansowania wydatków. Więc w tej chwili, na 2026 r., progi podatkowe pozostają bez zmian." - Andrzej Domański, minister finansów i gospodarki, kwiecień 2026 r.
Resort szacuje koszt reformy na około 9 mld zł rocznie. Według danych Eurostatu deficyt budżetowy Polski 2025 r. zamknął się na poziomie 7,3% PKB - drugim najwyższym w UE po Rumunii. Znalezienie 9 mld zł na ulgę dla 11% podatników jest w tym kontekście politycznie trudne, szczególnie gdy budżet musiał już wchłonąć ubytki po wetach prezydenckich z 2025 r.
Domański ujawnił też, że minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz z Polski 2050 nie konsultowała projektu z resortem finansów przed jego złożeniem. To sygnał, że wewnątrz koalicji rządowej nie ma zgody co do priorytetów fiskalnych. Prezydent Karol Nawrocki w oświadczeniu z kwietnia 2026 r. nazwał projekt „dobrą inicjatywą", którą poprze - co paradoksalnie zwiększa szanse weta na ewentualne kontry rządu wobec tej propozycji.
Wycena 9 mld zł obejmuje tylko bezpośredni ubytek wpływów z PIT - nie uwzględnia drugorzędnych efektów (wyższa konsumpcja oznacza wyższe wpływy z VAT). Realny koszt netto może być niższy o 2-3 mld zł, ale Ministerstwo Finansów nie podaje takiej dekompozycji publicznie.
Co to oznacza dla Twojego budżetu domowego?
Przy gospodarstwie domowym z dochodem 19 tys. zł netto miesięcznie (228 tys. zł rocznie netto, około 168 tys. brutto na osobę) oboje partnerów wpada w drugi próg. Twoja rodzina przy obecnych zasadach płaci dodatkowo:
- Osoba 1 (168 tys. brutto): nadwyżka 48 tys. zł * 20 punktów procentowych = 9 600 zł rocznie więcej w PIT, niż gdyby cały dochód był w pierwszym progu
- Osoba 2 (analogicznie): kolejne 9 600 zł rocznie
Po zmianie progu na 140 tys. każda osoba odzyska 4 000 zł netto rocznie - razem 8 000 zł dla całej rodziny. To około 70% miesięcznej raty Twojego kredytu hipotecznego 580 tys. zł.
Dopóki projekt nie jest ustawą, ulga IKZE działa już teraz - i to bez czekania na 2027 r. Limit 2026 r. to 11 304 zł, przy stawce 32% odzyskujesz 3 617 zł zwrotu w PIT za 2026 r. składanym do 30 kwietnia 2027 r. Sprawdź alokację swojej miesięcznej nadwyżki w Decyzjomacie Nadpłata i przejrzyj szczegółowe porównanie w analizie IKZE vs wyższy próg podatkowy.
Moja ocena: projekt z politycznym kontekstem, nie matematycznym
Projekt Polski 2050 ma moim zdaniem drugorzędne znaczenie ekonomiczne, a pierwszorzędne polityczne. Trzy powody.
Koszt 9 mld zł odpowiada około 1,3% wydatków budżetu 2026 r. To kwota, której rząd przy deficycie 7,3% PKB po prostu nie ma, chyba że tnie inne wydatki albo zwiększa dług. Wnioskodawcy wskazują podatek cyfrowy i akcyzę, ale realne wpływy z podatku cyfrowego w UE rzadko przekraczają 1-2 mld zł rocznie - a Polska nie ma jeszcze gotowej ustawy w tej sprawie.
Projekt rozwiązuje problem zamrożenia progu częściowo. Próg 140 tys. zł odpowiada inflacji od 2022 r. (skumulowane około 30%), ale za rok-dwa znów będzie nieaktualny. Bez automatycznej waloryzacji o CPI - jak ma to PIT-0 dla seniorów - to ulga jednorazowa, nie systemowa. Polska 2050 mogła zaproponować mechanizm corocznej waloryzacji - tego nie zrobiła.
Beneficjentem nie jest „klasa średnia" w rozumieniu mediany dochodów. Mediana wynagrodzenia w Polsce wg GUS za 2024 r. to około 7 200 zł brutto miesięcznie (86 tys. rocznie) - znacznie poniżej progu 120 tys. zł. Beneficjenci to górne 11% rozkładu, nadal zarabiający lepiej niż 89% pracowników.
Retoryka „ulga dla nauczycieli i pielęgniarek" budzi mój sceptycyzm. Owszem, część po podwyżkach wpada w drugi próg, ale dominującą grupą beneficjentów są specjaliści IT, kadra menedżerska i lekarze - nie symbol polskiej klasy średniej, którym Polska 2050 chciałaby projekt opakować.
Co dalej z projektem w Sejmie?
Projekt trafił do laski marszałkowskiej 14 kwietnia 2026 r. Bez poparcia ministerstwa finansów ścieżka legislacyjna jest długa. Realnie pierwsze czytanie odbędzie się najwcześniej w czerwcu 2026 r. Jeśli rząd nie ustąpi, projekt utknie w komisji albo zostanie odrzucony jeszcze przed wakacjami.
Jeśli planujesz w 2027 r. większe inwestycje (mieszkanie, nowy kredyt) - nie zakładaj 4 000 zł dodatkowego netto w budżecie. Lepiej policz ratę przy obecnych zasadach w kalkulatorze raty hipotecznej i sprawdź zdolność w Decyzjomacie Hipotecznym, niż liczyć na projekt z prawdopodobieństwem kilkunastu procent. Pozytywne zaskoczenie zawsze przyjmiesz, ale planowanie życiowych decyzji na obietnicach z konferencji prasowej Polski 2050 to droga do rozczarowania.
Więcej naszych analiz podatkowych przeczytasz w hubie kategorii podatki, w tym aktualne zestawienie 10 mln Polaków bez PIT przed terminem 30 kwietnia oraz omówienie ulg na dzieci, które od 2007 r. nie ruszyły - to ten sam mechanizm zamrożenia, który dziś zaczyna boleć też w PIT.
Przeczytaj też
- Ulgi na dziecko 2026: 92,67 zł na pierwsze i drugie - kwota niezmieniona od 2007 r.
- PIT za 2025 r. termin mija dziś o północy: co z 10 mln nierozliczonych deklaracji?
- Ulga termomodernizacyjna 2026: limit 53 tys. zł na osobę. Kto realnie odzyska 16 960 zł zwrotu?
- Akcyza na alkohol, opłata cukrowa i małpki 2026: rząd wraca z projektami po wecie prezydenta
- Pakiet CPN za 4,8 mld zł kwartalnie. Podatek od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych ma to pokryć
Narzędzia do Twojej decyzji
Nadpłacać czy inwestować? Decyzjomat Nadpłata da werdykt
- NADPŁAĆ, INWESTUJ, PODZIEL lub PODUSZKA - z policzoną oszczędnością dla Twojej sytuacji
- Efektywny spread nadpłaty vs ETF/IKE/IKZE z uwzględnieniem podatku Belki i ulg
- Poduszka bezpieczeństwa - ile faktycznie trzymać przy Twoim DSTI i dochodzie
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!





