Projekt ustawy "PIT Zero. Rodzina na plus" zakłada zwolnienie z podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT) dla rodziców wychowujących minimum dwoje dzieci, do limitu 140 tys. zł rocznie na osobę i 280 tys. zł łącznie na parę. Przy dochodzie gospodarstwa 19 tys. zł netto miesięcznie (228 tys. zł netto rocznie) potencjalna oszczędność sięga 10-12 tys. zł rocznie. Tyle, że od podpisu prezydenta Karola Nawrockiego z 8 sierpnia 2025 r. w Kolbuszowej do dziś (stan na maj 2026 r.) ustawa nie wyszła z pierwszego czytania w Sejmie.
Nawrocki podpisał projekt ustawy, nie ustawę. PIT Zero dla rodzin z dwojgiem dzieci wciąż czeka na uchwalenie. Najwcześniejszy realny termin wejścia w życie to 1 stycznia 2027 r., a pierwszy zwrot w rozliczeniu PIT za 2027 r. - czyli kwiecień 2028 r.
Co podpisał Nawrocki - projekt czy ustawę?
Hiszpański influencer, którego nagranie zalało polski TikTok w maju 2026 r., entuzjastycznie ogłosił, że "Polska właśnie przeszła do historii". Przekaz okazał się fałszywy. Konkret24 weryfikuje ten kawałek dezinformacji jednoznacznie - Karol Nawrocki podpisał w Kolbuszowej wyłącznie projekt ustawy (inicjatywę ustawodawczą), a nie ustawę. To dwa formalnie różne dokumenty: projekt to wniosek skierowany do Sejmu, ustawa to dokument który po trzech czytaniach, głosowaniu, podpisie prezydenta i publikacji w Dzienniku Ustaw wchodzi w życie.
Projekt trafił do Sejmu 11 sierpnia 2025 r. (oficjalna strona Prezydenta RP). W rozliczeniu PIT za 2025 r. (termin minął 30 kwietnia 2026 r.) ulgi nie ma. W rozliczeniu za 2026 r. (kwiecień 2027 r.) też jej nie będzie - bo ustawa nie zdąży wejść z mocą wsteczną.

Ile możesz zaoszczędzić na PIT Zero? Liczby dla budżetu rodziny 2+2
Limit 140 tys. zł rocznie na osobę i 280 tys. zł łącznie na parę pokrywa zdecydowaną większość polskich rodzin z dwojgiem dzieci. Według założeń Kancelarii Prezydenta przeciętny zysk to ok. 1 000 zł miesięcznie więcej w portfelu rodziny.
Konkret dla budżetu gospodarstwa z dochodem 19 tys. zł netto miesięcznie (oboje rodzice pracują, każde po ok. 9,5 tys. zł netto):
- przy zarobkach 14-15 tys. zł brutto każde, oboje mieszczą się indywidualnie pod limitem 140 tys. zł
- obecny PIT płacony rocznie przez parę: ok. 26 tys. zł (przy I progu 12% i kwocie wolnej 30 tys. zł)
- po wprowadzeniu PIT Zero: 0 zł - realna oszczędność ok. 26 tys. zł rocznie
- rządowe "1 000 zł/mc" to średnia, której nie czuje rodzina poniżej kwoty wolnej (już dziś nie płaci PIT) ani rodzina z dochodem 50 tys. zł rocznie
Ulga prorodzinna (obowiązuje)
92,67 zł/mc na pierwsze i drugie dziecko (kwota niezmieniona od 2007 r.)
Limit dochodu: 112 tys. zł rocznie dla pary z 1 dzieckiem; brak limitu przy 2+ dzieci
Maksymalny zwrot: 2 224 zł rocznie dla pary z dwojgiem dzieci
PIT Zero (projekt, niepodpisany)
Zwolnienie z PIT do 140 tys. zł rocznie na osobę
Limit dochodu pary: 280 tys. zł rocznie, minimum 2 dzieci do 18 r.ż.
Średni zysk: ~1 000 zł/mc, czyli 12 tys. zł rocznie (do 26 tys. zł dla rodzin w II progu PIT 32%)
Przeczytaj więcej w naszej analizie ulgi prorodzinnej 92,67 zł na pierwsze i drugie dziecko - to ulga obowiązująca dziś, w przeciwieństwie do PIT Zero, który pozostaje na papierze. Własną sytuację policzysz w kalkulatorze ulgi na dzieci albo kalkulatorze PIT-37.
Czy budżet udźwignie tę ulgę? 14, 16 czy 30 mld zł rocznie
Tu zaczyna się polityczny dramat. Kancelaria Prezydenta szacuje koszt PIT Zero na 14 mld zł rocznie. Centrum Analiz Ekonomicznych CenEA (niezależny ośrodek badawczy kierowany przez Michała Mycka) liczy 16 mld zł. Ministerstwo Finansów (MF) ostrzega przed 30 mld zł. Trzy szacunki rozjeżdżają się więc dwukrotnie - to pierwszy sygnał, że projekt nie ma rzetelnej analizy skutków regulacji.
"Propozycja jest regresywna - największe korzyści trafiają do rodzin z najwyższymi dochodami. Przy celu wsparcia dzietności koncentrowanie korzyści wśród zamożnych rodzin jest nieuzasadnione." - Michał Myck, dyrektor CenEA, analiza dla PAP, październik 2025 r.
To kluczowy zarzut, którego mainstreamowe relacje pomijają. Rodzina z dochodem 50 tys. zł rocznie i tak nie płaci PIT (mieści się w kwocie wolnej 30 tys. zł plus ulga prorodzinna) - więc "PIT Zero" daje jej zero dodatkowo. Rodzina z dochodem 250 tys. zł rocznie (drugi próg PIT 32%) zyskuje natomiast pełne 20-30 tys. zł rocznie. Im więcej zarabiasz (do limitu 280 tys. zł), tym większy realny zysk. To definicja ulgi regresywnej, podobnej w konstrukcji do prezydenckiego pomysłu podniesienia drugiego progu podatkowego do 140 tys. zł z projektu Polski 2050.
Komentarz ekonomisty Marka Zubera (jesień 2025 r.) potwierdza wątpliwości fiskalne: wszystkie zapowiadane prezydenckie reformy podatkowe są kosztowne i w obecnej sytuacji politycznej mogą być trudne do wdrożenia, zwłaszcza przy deficycie budżetowym 7,3% PKB i ratingu A- (S&P, maj 2026 r.). Łączny koszt wszystkich propozycji podatkowych Nawrockiego (PIT Zero plus podwyższenie kwoty wolnej i drugiego progu) CenEA wycenia na ok. 100 mld zł rocznie. Szczegóły stanu prac w Sejmie zebrał portal prawo.pl w analizie z marca 2026 r..
Dlaczego PIT Zero nie wzmocni dzietności - komentarz redakcji
Demografowie zgodnie wskazują, że rodziny decydują o drugim i kolejnym dziecku z powodów strukturalnych: dostępność żłobków, koszt mieszkania, stabilność pracy, podział obowiązków. Średnia kwota 1 000 zł netto miesięcznie nie zmienia tej kalkulacji. PIT Zero adresuje ulgę wyłącznie do tych, którzy decydują już teraz - bo musisz mieć dwójkę dzieci i pracować, żeby ulgę dostać. Dla par rozważających drugie dziecko (kluczowa grupa demograficzna) korzyść jest niewidoczna, bo nie wiedzą jeszcze, ile dostaną. To, w mojej ocenie, fundamentalny błąd konstrukcyjny.
Deklarowanym celem jest demografia, ale rachunek pokazuje co innego - powiem wprost, za 16 mld zł rocznie można zbudować ok. 250 tys. miejsc w żłobkach (przy koszcie inwestycyjnym i operacyjnym 60-65 tys. zł rocznie na miejsce) albo dopłacić 700 zł/mc do każdego drugiego dziecka niezależnie od dochodu. Tymczasem PIT Zero w obecnym kształcie przenosi pieniądze do rodzin w drugim progu PIT, a rodziny z minimalną krajową dostają symbolicznie zero - bo i tak nie płacą podatku.
Drugi problem: 280 tys. zł rocznie łącznego dochodu pary to próg, który omija realną klasę średnio-wyższą. Para z dochodem 350-400 tys. zł rocznie (ok. 15 tys. zł netto każde) nie dostaje nic, mimo że to ta grupa jest najbardziej obciążona ratą hipoteki, kosztem żłobka i wydatkami na dwoje nastolatków. Ulga przygotowana pod hasło "klasa średnia" w praktyce trafia w wąską grupę między klasą niższą (bez podatku) a wyższą (powyżej limitu).
Co to zmienia w Twoim rocznym rozliczeniu w 2026 i 2027
Twoja rodzina z dochodem gospodarstwa 19 tys. zł netto/mc i kredytem hipotecznym ok. 580 tys. zł nie zobaczy zmiany w rozliczeniu PIT za 2025 r. (już złożone do 30 kwietnia 2026 r.) ani w PIT za 2026 r. (kwiecień 2027 r.). Ustawa nie wejdzie z mocą wsteczną na rok 2026 - polskie prawo podatkowe nie wprowadza ulg retroaktywnie po zamknięciu roku rozliczeniowego.
Najwcześniejszy realny scenariusz: wejście w życie 1 stycznia 2027 r., pierwszy zwrot w rozliczeniu PIT 2027 składanym do 30 kwietnia 2028 r. Przy uchwaleniu w obecnym kształcie Twoja oszczędność roczna to ok. 10-12 tys. zł, którą warto rozważyć w trzech wariantach:
- nadpłata kredytu 580 tys. zł na 6,3%: nadpłata 12 tys. zł rocznie skraca spłatę z 21 do ok. 18 lat i oszczędza ok. 95 tys. zł odsetek
- wpłata na IKE (Indywidualne Konto Emerytalne, zwolnienie z podatku Belki przy wypłacie po 60 r.ż.): limit 26 019 zł w 2026 r.
- wpłata na IKZE (Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego, odpis od podstawy PIT): limit 11 304 zł w 2026 r., dodatkowy zwrot 12-32% w roku wpłaty
Sprawdź własny scenariusz w Decyzjomacie Nadpłata - czy bardziej opłaca się nadpłata kredytu, czy alokacja dodatkowych 12 tys. zł rocznie do ETF w ramach IKE. Limity konta emerytalnego policzysz w kalkulatorze IKE i IKZE.
Kiedy realnie ustawa wejdzie w życie?
Optymistyczny scenariusz (porozumienie polityczne między prezydentem PiS a koalicją rządową): uchwalenie do końca 2026 r., wejście w życie 1 stycznia 2027 r. Przy szacowanym przez MF koszcie 30 mld zł i deficycie budżetowym 7,3% PKB ten wariant wydaje się jednak mało prawdopodobny.
Pesymistyczny scenariusz: projekt utknął w komisji sejmowej i czeka tam do końca obecnej kadencji. Kolejne wybory parlamentarne (2027 r.) restartują proces legislacyjny. PIT Zero w obecnym kształcie umiera w komisji, a temat wraca jako element kampanii.
Najbardziej prawdopodobny scenariusz (moja ocena, oparta na trzech miesiącach martwego punktu): projekt zostaje przepisany przez rząd z istotnymi zmianami - niższy limit dochodu (np. 100-120 tys. zł na osobę), wymóg minimum 2 lat legalnego zatrudnienia, ograniczenia dla działalności gospodarczej. To zmniejszyłoby koszt do 8-10 mld zł rocznie, ale rozwodniłoby też zysk dla rodzin w drugim progu PIT. Konflikt prezydent-rząd najpewniej zdominuje też tę przebudowę.
Więcej analiz finwire.pl na temat polskiego systemu podatkowego znajdziesz w hubie kategorii podatki. Polecam też naszą analizę ulgi na powrót Nawrockiego dla Polonii oraz tekst o tym, że 10 mln Polaków nie złożyło PIT na 3 dni przed terminem. Jeśli planujesz wykorzystać przyszłą oszczędność z PIT Zero na refinansowanie kredytu - policz break-even w Decyzjomacie Hipoteka.
Przeczytaj też
- SENT odzież i obuwie 2026: protest przedsiębiorców i 46% kary - co zmienia rozporządzenie z 13 maja?
- Aplikacja Podatnika KSeF 2.0: rosną faktury korygujące, mikrofirmy płacą za luki w darmowym narzędziu MF
- Podatek od najmu 2026: NSA potwierdza, media poza ryczałtem - oszczędzasz do 2 090 zł rocznie
- Składka zdrowotna roczne rozliczenie za 2025: dopłata do 10 156 zł i twarda data 20 maja 2026
- Roczne rozliczenie składki zdrowotnej 2026: dopłata nawet 10 tys. zł, termin 20 maja
Narzędzia do Twojej decyzji
Nadpłacać czy inwestować? Decyzjomat Nadpłata da werdykt
- NADPŁAĆ, INWESTUJ, PODZIEL lub PODUSZKA - z policzoną oszczędnością dla Twojej sytuacji
- Efektywny spread nadpłaty vs ETF/IKE/IKZE z uwzględnieniem podatku Belki i ulg
- Poduszka bezpieczeństwa - ile faktycznie trzymać przy Twoim DSTI i dochodzie
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

