Rata równa vs malejąca - którą wybrać?
Banki oferują dwa typy rat. Wybór ma wpływ na wysokość miesięcznych płatności i łączny koszt kredytu.
Rata równa jest stała, rata malejąca spada z czasem - ale zaczyna wyżej
Konkretne liczby - kredyt 400 000 zł na 25 lat przy 6%
Żeby dobrze zrozumieć różnicę, przyjrzyjmy się konkretnemu przykładowi. Załóżmy kredyt 400 000 zł na 25 lat (300 miesięcy) przy oprocentowaniu 6% (WIBOR + marża).
Rata równa (annuitetowa): co miesiąc płacisz dokładnie tyle samo - ok. 2 580 zł. Na początku większość raty to odsetki (ok. 2 000 zł), a tylko niewielka część idzie na spłatę kapitału (ok. 580 zł). Z czasem proporcje się zmieniają - pod koniec kredytu prawie cała rata to kapitał, a odsetki są minimalne. Łączna kwota odsetek przez 25 lat: ok. 374 000 zł. Całkowity koszt kredytu (kapitał + odsetki): ok. 774 000 zł.
Rata malejąca: pierwsza rata wynosi ok. 3 333 zł (jest o 750 zł wyższa niż rata równa!). Część kapitałowa jest stała - co miesiąc spłacasz 1 333 zł kapitału (400 000 zł podzielone na 300 miesięcy). Odsetkowa część maleje z każdym miesiącem, bo naliczana jest od coraz niższego salda. Ostatnia rata wynosi zaledwie ok. 1 345 zł. Łączna kwota odsetek przez 25 lat: ok. 301 000 zł. Całkowity koszt kredytu: ok. 701 000 zł.
Różnica: ok. 73 000 zł mniej odsetek przy racie malejącej. To poważna kwota - wystarczyłaby na nowy samochód albo na solidny remont mieszkania. Skąd ta różnica? Przy racie malejącej szybciej spłacasz kapitał, więc odsetki naliczane są od niższego salda. To efekt kuli śnieżnej - im szybciej zmniejszasz dług, tym mniej odsetek płacisz.
Rata równa
- Stała kwota przez cały okres
- Łatwiejsze planowanie budżetu
- Wyższy łączny koszt odsetek
- Niższa rata na początku
- Domyślna opcja w bankach
Rata malejąca
- Maleje z każdym miesiącem
- Niższy łączny koszt odsetek
- Wyższa rata na początku (wymaga wyższej zdolności)
- Szybciej spłacasz kapitał
- Trzeba poprosić bank o tę opcję
Dla kogo rata malejąca?
Rata malejąca to dobry wybór, jeśli spełniasz kilka warunków jednocześnie. Po pierwsze, musisz mieć wystarczająco wysoki dochód, żeby udźwignąć pierwszą ratę - która jest znacznie wyższa niż rata równa. W naszym przykładzie to 3 333 zł zamiast 2 580 zł, czyli 750 zł więcej co miesiąc na starcie.
Po drugie, potrzebujesz stabilnego zatrudnienia i pewności, że Twoje dochody nie spadną w najbliższych latach. Pierwsze lata to okres najwyższych rat, więc nie możesz sobie pozwolić na ryzyko utraty pracy czy obniżki wynagrodzenia.
Po trzecie, rata malejąca wymaga wyższej zdolności kredytowej. Bank liczy zdolność na podstawie najwyższej raty (pierwszej), nie średniej. To oznacza, że przy tym samym dochodzie bank pożyczy Ci mniej na racie malejącej niż na równej. Jeśli i tak balansiesz na granicy zdolności kredytowej, rata malejąca może Ci po prostu nie przejść.
Rata równa + nadpłaty - najlepsze z obu światów
Jest sposób, żeby dostać zalety raty malejącej bez jej głównej wady (przymusowo wysokich rat na starcie). Wybierasz ratę równą, a potem regularnie nadpłacasz kredyt z nadwyżek budżetowych.
Jak to działa? Bierzesz kredyt z ratą równą 2 580 zł. W dobrym miesiącu dopłacasz dodatkowe 500-1 000 zł jako nadpłatę. Ta nadpłata idzie w całości na spłatę kapitału, co zmniejsza saldo i obniża przyszłe odsetki - dokładnie tak, jak robi to rata malejąca. Różnica jest taka, że nadpłata jest dobrowolna - w trudnym miesiącu po prostu płacisz samą ratę i nikt Ci nic nie zrobi.
Ta strategia daje Ci elastyczność. Jeśli stracisz pracę, zachorujesz lub pojawią się niespodziewane wydatki - płacisz tylko podstawową ratę. Gdy finanse się poprawią - wracasz do nadpłacania. Przy racie malejącej takiej elastyczności nie masz - wysoka rata jest obowiązkowa co miesiąc.
Przy regularnych nadpłatach rzędu 500 zł miesięcznie możesz oszczędzić porównywalną kwotę odsetek co przy racie malejącej, a jednocześnie zachowujesz niższą obowiązkową ratę i wyższą zdolność kredytową. Więcej o strategii nadpłat przeczytasz w naszym poradniku nadpłacać czy inwestować.
Pamiętaj, że typ raty wpływa na wymaganą zdolność kredytową.