W skrócie

  • 335,90 zł kosztował średni koszyk zakupowy w kwietniu 2026 r. (badanie ASM SFA, raport z maja 2026 r.).
  • Żadna z 13 sieci handlowych nie zeszła poniżej progu 300 zł - rok temu robiły to jeszcze trzy.
  • Auchan najtańszy z ceną 239,59 zł, najdroższe sieci powyżej 380 zł - to niemal 40% różnicy między dyskontem a hipermarketem premium.
  • GUS pokazuje +1,9% r/r żywności za kwiecień, a ASM SFA mówi o ponad 5,5% - rozbieżność wynika z innej metodologii koszyka.
  • PKO BP prognozuje CPI bliską 4% w drugiej połowie 2026 r. - susza i kwietniowe przymrozki podbiją żywność (raport makro-nawigator, maj 2026 r.).

Koszyk 40 podstawowych produktów spożywczych i chemicznych kosztował w kwietniu 2026 r. średnio 335,90 zł według badania ASM SFA - o ok. 5,5% drożej niż w analogicznym miesiącu rok wcześniej. To pierwszy odczyt w historii pomiaru, w którym żadna z 13 monitorowanych sieci handlowych nie zaproponowała koszyka poniżej progu 300 zł. Dla rodziny 2+2 z miesięcznymi wydatkami na żywność i chemię rzędu 2 800 zł oznacza to dodatkowe 150-200 zł kosztów miesięcznie tylko z tego jednego segmentu budżetu.

Ile kosztuje koszyk zakupowy w kwietniu 2026 r. i co właściwie bada GUS?

Średnia cena 335,90 zł w kwietniu 2026 r. (ASM SFA) to wzrost o około 5,5% r/r wobec kwietnia 2025 r. Marcowy odczyt wynosił 338,21 zł i był aż 7,43% wyższy r/r - kwiecień przyniósł lekkie ochłodzenie dynamiki, ale poziom nie spadł. Tymczasem GUS podał inflację CPI (Consumer Price Index, indeks cen konsumpcyjnych) 3,2% r/r za kwiecień, a w samej kategorii żywność i napoje bezalkoholowe zaledwie +1,9% r/r - najsłabszy odczyt od niemal dwóch lat.

Rozbieżność jest pozorna i wynika z metodologii. GUS waży tysiące produktów i usług w całym koszyku konsumenta, w tym te o słabszej dynamice cen (nabiał, wieprzowina, niektóre warzywa wręcz potaniały). ASM SFA bierze 40 konkretnych pozycji codziennego zakupu - chleb, mleko, masło, mięso drobiowe, środki czystości, podstawowe warzywa i owoce - czyli produkty, które rodzina kupuje tak czy inaczej, niezależnie od ceny. Moim zdaniem to drugi pomiar pokazuje realną drożyznę odczuwaną w portfelu, a nie statystyczną średnią ważoną tysiącami pozycji.

"Marcowe dane potwierdzają, że presja cenowa w handlu pozostaje wyraźna, choć jej dynamika ma bardziej uporządkowany charakter niż jeszcze kilka kwartałów temu. Wzrost wartości koszyka o ponad 7% r/r, w połączeniu ze spadkiem rozpiętości cenowych między najtańszą i najdroższą ofertą, wskazuje na stopniowe ujednolicanie polityki cenowej sieci i rosnącą walkę o klienta cenowo wrażliwego." - Kamil Kruk, analityk ASM SFA (komentarz do raportu, marzec 2026 r.)

Gdzie jest najtaniej i czy warto zmieniać sklep dla 90 zł różnicy?

Najtańszy koszyk w kwietniu 2026 r. zaoferowało Auchan - 239,59 zł, czyli ponad 96 zł poniżej średniej rynkowej. Najdroższe sieci, zazwyczaj hipermarkety premium typu Carrefour i delikatesowe formaty Spar, kosztowały 380-390 zł. Różnica między dyskontem a markowym hipermarketem to dziś niemal 40% - rok temu rozpiętość wynosiła ok. 32%. Rynek się polaryzuje.

Przy systematycznych zakupach raz w tygodniu (4 koszyki miesięcznie) wybór najtańszej sieci zamiast średniej daje rodzinie ok. 385 zł oszczędności miesięcznie, czyli prawie 4 620 zł rocznie. Brzmi nieźle, ale tu zaczyna się problem. Auchan ma w Polsce 117 hipermarketów (stan na 2025 r.) - dla rodziny mieszkającej w średnim mieście wojewódzkim oznacza to dojazd 8-15 km. Doliczając paliwo (te +8,4% r/r wg GUS) i czas, realna oszczędność spada do 250-300 zł/mc. Wciąż się opłaca, ale nie ma co liczyć na darmowy obiad. Sprawdź ranking lokat, jeśli te 300 zł chcesz odkładać systematycznie - przy obecnych stawkach to kapitał na pełną wpłatę IKE w trzy lata.

Czy żywność naprawdę przestała drożeć, jak twierdzi GUS?

Odczyt cen żywności +1,9% r/r za kwiecień 2026 r. wygląda na pozór jak dobra wiadomość - to najsłabszy wzrost od marca 2024 r. Niemal dezinflacja. Problem w tym, że dane opierają się na bazie z kwietnia 2025 r., kiedy ceny żywności w Polsce eksplodowały ponad 7% r/r. Efekt bazy zniekształca obraz - rok temu drożyzna była rekordowa, więc każdy kolejny przyrost wygląda dziś "płasko". Więcej kontekstu w analizie inflacji CPI za kwiecień 2026 r..

Analitycy PKO BP w majowym raporcie makro-nawigator podnieśli prognozę inflacji na 2026 r. z 2,8% do 3,3%. Według raportu CPI może zbliżyć się do 4% r/r w drugiej połowie roku, częściowo z powodu pogorszenia perspektyw cen żywności związanych z suszą i kwietniowymi przymrozkami uderzającymi w sady i warzywa. mBank Research utrzymuje natomiast prognozę PKB +4,2% w 2026 r. i uważa, że presja kosztowa w handlu jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa.

Bank Ochrony Środowiska (BOŚ) jest pojedynczym głosem optymizmu - prognozuje spadek dynamiki cen żywności do 1,3% w całym 2026 r. z 4,7% w 2025 r. Uwzględniając jednak ostatnie miesiące suszy i przymrozków sadowniczych, ta prognoza wydaje mi się zbyt różowa - rzeczywistość najpewniej wyląduje między PKO BP a BOŚ, czyli w okolicach 2,5-3,0%, ale z silną zmiennością miesiąc do miesiąca.

Wpływ na domowy budżet rodziny 2+2 - liczby do Twojego Excela

Średnie wydatki rodziny 2+2 (dwoje dorosłych, dwoje dzieci) na żywność i chemię to 2 600-3 000 zł miesięcznie - przy gospodarstwie 18-20 tys. zł netto stanowi to ok. 14-16% budżetu. Drożyzna koszyka +5,5% r/r dokłada Ci 154 zł miesięcznie, czyli 1 848 zł rocznie tylko z tego segmentu. To ekwiwalent 6% Twojej nadwyżki finansowej rzędu 2 500 zł/mc - cały miesięczny strumień na IKE (Indywidualne Konto Emerytalne - zwolnienie z podatku Belki przy wypłacie po 60. roku życia) lub na ETF (Exchange-Traded Fund) zjedzony przez sklep.

Spójrzmy szerzej. Wzrost koszyka o 5,5% r/r przy wzroście Twojej pensji o ok. 5,4% r/r (sektor przedsiębiorstw, GUS za kwiecień) daje realną stratę siły nabywczej rzędu 0,1 pp (punkt procentowy = 0,01) w skali roku. Jest to wciąż mniej dotkliwe niż w 2022 r. - wtedy żywność rosła +18% r/r przy płacach +12%, pochłaniając 1,5 pp realnego dochodu rodziny. Efekt skumulowany od 2019 r. jest jednak brutalny: koszyk podstawowy podrożał wtedy o ok. 85%, podczas gdy płace ok. 60% (dane GUS, komentarz w analizie koszyka 2 070 zł).

Praktyczna konsekwencja jest prosta. Nadwyżka, która pięć lat temu pozwalała Ci agresywnie nadpłacać kredyt albo dokładać 1 500 zł/mc do ETF, dziś musi pokrywać większy stały koszt życia. To zmienia kalkulację priorytetów między spłatą hipoteki, oszczędzaniem na emeryturę a poduszką płynnościową - sprawdź własny scenariusz w Decyzjomacie Nadpłaty, który pokazuje break-even między nadpłatą kredytu a inwestowaniem w ETF lub IKZE (Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego - odpis od podstawy PIT). Realną erozję kapitału zobaczysz też w kalkulatorze inflacji.

Co czeka koszyk do końca 2026 r.?

Trzy czynniki będą pchać ceny w górę przez najbliższe sześć miesięcy. Po pierwsze, paliwa wzrosły 8,4% r/r w kwietniu (GUS) i wojna w Iranie trzyma ropę Brent powyżej 95 USD - to bezpośrednio wbije się w koszty logistyki i transportu produktów spożywczych. Po drugie, susza w środkowej Polsce i kwietniowe przymrozki w sadach owocowych (głównie jabłka, śliwki, czereśnie) drastycznie zmniejszą krajową produkcję - PKO BP szacuje, że deficyt podaży owoców w III kw. 2026 r. może podbić ich ceny o 15-25%. Po trzecie, akcyza i VAT na paliwa wracają do pełnych stawek od 1 czerwca 2026 r. - to dolicza średnio 30-40 gr na litrze i przesuwa się w łańcuchu dostaw.

Rada Polityki Pieniężnej (RPP - organ NBP decydujący o stopach procentowych) na majowym posiedzeniu zostawiła stopę referencyjną na 4,00%, ale rynek FRA (forward rate agreement, kontrakty na przyszłe stopy) wycenia już szansę podwyżki o 25 pb (punkt bazowy, 0,01 pp) w lipcu lub wrześniu. Uważam, że to scenariusz coraz bardziej prawdopodobny - jeśli koszyk ASM SFA wbije się w okolice 345-350 zł w czerwcu, a CPI zbliży się do 3,5%, RPP nie będzie miała wyboru. Porównanie z resztą Unii w analizie CPI Polska vs strefa euro pokazuje, że Polska jest dziś o 0,2 pp powyżej średniej HICP eurozony.

Co możesz zrobić już teraz. Pierwsza decyzja - przenieś rezerwę z konta osobistego (0,5-1,0% w skali roku) na konto oszczędnościowe z promocyjnym oprocentowaniem 5-6% lub na obligacje detaliczne EDO (10-letnie, w pierwszym roku stały kupon, dalej CPI + marża 2,0 pp). Druga - zoptymalizuj koszyk: trzy największe pozycje w domowych wydatkach (mięso, nabiał, chemia) zwykle da się przesunąć do tańszej sieci bez utraty jakości produktu. Trzecia - skonfrontuj się z liczbami w Decyzjomacie Lokata-Konto, żeby zobaczyć, gdzie 100 tys. zł wolnej rezerwy daje dziś realny zwrot ponad inflację.

Powiem wprost: komentatorzy ekonomiczni od miesięcy ogłaszają "koniec drożyzny". Dane ASM SFA, FAO i raporty UCE Research o lęku Polaków przed inflacją pokazują, że to mit medialny. Drożyzna nigdzie nie znikła - schowała się w wolniejszej dynamice, ale poziom cen wciąż jest o 30-40% wyższy niż przed pandemią. Pełniejsze analizy makro znajdziesz w hubie kategorii makroekonomia. Pytanie nie brzmi już "czy koszyk wróci do 300 zł", tylko "o ile szybciej rośnie Twoja pensja od koszyka w tym roku".

Narzędzia do Twojej decyzji