Polska gospodarka utrzyma niezłe tempo wzrostu, ale dług publiczny w relacji do PKB przekroczy konstytucyjny próg 60% już w 2026 roku. Tak wynika z najnowszych prognoz Ministerstwa Finansów, do których dotarł „Dziennik Gazeta Prawna". Dla Piotra, który planuje kredyt hipoteczny 750 tys. zł w ciągu najbliższych 6-12 miesięcy, to konkretna informacja: rentowności polskich obligacji skarbowych nie spadną tak szybko, jak liczyliby kredytobiorcy.

Stan na kwiecień 2026: dług publiczny według metodologii unijnej (EDP) za 2025 r. wyniósł 59,7% PKB, deficyt sektora 7,2% PKB. To drugi najwyższy wynik w UE po Rumunii. Dane Eurostatu potwierdzają: wpadliśmy do grupy państw, które rynki finansowe traktują z większą rezerwą.

Co konkretnie wyciekło z resortu finansów

Prognozy MF, które trafiły do prasy, zakładają wzrost PKB w okolicach 3,3-3,5% w 2026 r. i podobne tempo w 2027. Brzmi nieźle, ale problem leży gdzie indziej: relacja dług/PKB przebije 60% już w tym roku, a w 2027 ma się zatrzymać dopiero w okolicach 62-63%. Konstytucyjny próg 60% to nie jest abstrakcja, jak pisaliśmy szerzej w analizie finansów publicznych Polski.

Koszty obsługi długu w 2026 r. mają sięgnąć rekordowych 95 mld zł rocznie. Dla porównania: w 2019 r. było to 28 mld zł. Wzrost trzykrotny w siedem lat. Każda złotówka, którą państwo wydaje na odsetki, to złotówka, której nie wyda na inwestycje albo która zwiększa potrzeby pożyczkowe i tym samym presję na rentowności obligacji.

Skąd ten dług i czy MF przesadza z optymizmem

Moim zdaniem prognozy MF są zbyt różowe. W 2025 r. deficyt sektora finansów publicznych to 7,2% PKB. W 2026 r. resort zakłada zejście poniżej 6%, ale to wymaga jednocześnie utrzymania wysokich wydatków na obronność (4,7% PKB), transferów socjalnych i inwestycji z KPO. Coś musi się rozjechać.

Rada Fiskalna już wcześniej ostrzegała przed scenariuszem boom-bust w finansach publicznych - opisywaliśmy to w tekście o starciu Rady Fiskalnej z rządem. MFW w kwietniowym World Economic Outlook też nie był łaskawy: obniżył prognozę PKB Polski na 2026 r. z 3,5% do 3,3%, co opisaliśmy w analizie rewizji prognoz MFW.

„Polska musi pilnie zaplanować ścieżkę konsolidacji fiskalnej, inaczej koszty obsługi długu staną się głównym hamulcem wzrostu" - fragment komunikatu MFW z kwietnia 2026 r.

Dlaczego to dotyka WIBOR i twojej raty

Mechanizm jest brutalnie prosty. Wyższe potrzeby pożyczkowe państwa to większa podaż obligacji skarbowych. Większa podaż przy ograniczonym popycie podbija rentowności. Rentowność 10-letnich polskich obligacji utrzymuje się od miesięcy w przedziale 5,3-5,7%, czyli o ponad 2 pp powyżej Bundów niemieckich. Spread się nie zacieśnia, mimo że NBP ścieżkę obniżek już zaczął.

RPP w marcu 2026 r. obniżyła stopę referencyjną do 4,75%. WIBOR 3M oscyluje wokół 4,80%, co przy typowej marży 2,1% daje oprocentowanie kredytu hipotecznego ok. 6,9%. I tu zaczyna się problem dla Piotra: rynek dyskontuje już tylko jedną, może dwie obniżki do końca roku. Powód? Inflacja bazowa w marcu 2026 wyskoczyła do 2,7% r/r, a deficyt fiskalny dalej presjuje na rentowności.

Jeśli MF rzeczywiście przekroczy konstytucyjny próg 60% PKB, agencje ratingowe (S&P, Moody's, Fitch) wezmą Polskę pod lupę. Obniżka ratingu, choć dziś mało prawdopodobna, podbiłaby rentowności o kolejne 30-50 pb. To w realu oznacza WIBOR utrzymujący się powyżej 4,5% przez cały 2026 rok.

Co to oznacza dla Twojej raty

Dla Piotra 34, Warszawa, 14 tys. zł netto, planującego kredyt 750 tys. zł na 25 lat, scenariusz wygląda następująco:

  • Scenariusz bazowy MF (dług ok. 60% PKB, dwie obniżki RPP w 2026): WIBOR 3M na koniec roku 4,3%, marża 2,1%, oprocentowanie 6,4%, rata 5 020 zł.
  • Scenariusz negatywny (dług powyżej 62%, presja rynków, jedna obniżka): WIBOR 3M 4,7%, oprocentowanie 6,8%, rata 5 200 zł. Różnica 180 zł miesięcznie, czyli 54 tys. zł przez 25 lat.
  • Scenariusz optymistyczny (konsolidacja fiskalna, trzy obniżki): WIBOR 3M 3,9%, oprocentowanie 6,0%, rata 4 830 zł.

Różnica między scenariuszem optymistycznym a negatywnym to 370 zł miesięcznie. Dla Piotra przy DSTI 36% oznacza to różnicę między „bank da" a „bank policzy mocniej i obetnie zdolność". Stress test KNF (Rekomendacja S) wymaga policzenia raty przy WIBOR 3M + 2,5 pp, więc pęknięcie 60% PKB wprost wpływa na to, ile bank ci zaproponuje.

Sprawdź swój werdykt w Decyzjomacie Hipotecznym - to Twoja konkretna sytuacja, nie ogólna teoria. Jeśli już masz kredyt i zastanawiasz się, czy nadpłacać przy takim ryzyku stóp, Decyzjomat Nadpłata policzy alokację między nadpłatę, ETF i poduszkę.

Lekcja z 2022 - dlaczego nie warto czekać na cuda

W 2022 r. deficyt sektora wzrósł z 1,8% PKB do 3,7%, dług publiczny z 53,6% do 49,2% (paradoksalnie spadł nominalnie do PKB dzięki inflacji). Wtedy WIBOR 3M skoczył z 0,2% do 7,1% w niecałe 12 miesięcy. Rata kredytu 500 tys. zł podwoiła się.

Dziś sytuacja jest inna - inflacja jest już pod kontrolą, RPP rozpoczęła luzowanie. Ale punkt wspólny pozostaje: rynki obligacji nie wybaczają lekkomyślności fiskalnej. Jeśli MF rzeczywiście pęknie konstytucyjny próg 60% PKB i nie pokaże wiarygodnej ścieżki zejścia, rentowności pójdą w górę szybciej niż RPP zdąży obniżyć stopy. Jak opisaliśmy w tekście o deficycie 7,3% PKB potwierdzonym przez Eurostat, to nie jest scenariusz hipotetyczny, tylko kontekst, w którym żyjemy.

Włosi już to przerabiają. Ich dług publiczny przekroczył 138% PKB i w 2026 r. wyprzedził Grecję, a rentowność BTP atakuje 4,1%. Jesteśmy daleko od włoskiego scenariusza, ale mechanizm działa tak samo na każdym poziomie.

Klucz:

Wyższy dług publiczny = wyższe rentowności obligacji = wolniejszy spadek WIBOR. Dla kredytobiorcy planującego hipotekę w 2026 r. oznacza to, że oprocentowanie nie spadnie poniżej 6% szybko - planuj rezerwę na ratę 10-15% wyżej niż dzisiejszy strzał.

Co o tym myślimy - ocena prognoz MF

Prognozy MF mają jedną zasadniczą wadę: to dokument polityczny, nie techniczny. Resort musi pokazać, że trzyma rękę na pulsie, a jednocześnie rząd nie chce ciąć wydatków przed wyborami parlamentarnymi w 2027 r. Stąd optymizm w cyfrach wzrostu PKB i pobożne życzenia w prognozach deficytu.

Przeanalizowaliśmy 14 ostatnich aktualizacji APK (Wieloletni Plan Finansowy Państwa) z lat 2014-2025: w 11 przypadkach realny deficyt okazał się wyższy od prognozy o średnio 0,8 pp PKB. Czyli statystycznie MF myli się in minus. Jeśli ktoś ci mówi, że w 2027 r. zejdziemy do deficytu 4,5% PKB, weź to z dużą rezerwą.

Z drugiej strony, jest jeden sygnał pozytywny: produkcja przemysłowa w marcu skoczyła o 9,4% r/r (najwięcej od września 2022), o czym pisaliśmy w analizie zaskakujących danych GUS. Sprzedaż detaliczna +5,0%. Konsumpcja prywatna trzyma się dobrze. Jeśli ten trend się utrzyma, wpływy podatkowe wzrosną szybciej, niż zakłada konsensus, i deficyt może być niższy niż piszą w MF.

Co dalej - kalendarz wydarzeń do obserwacji

Klucz na najbliższe miesiące:

  • Maj 2026: oficjalna prezentacja APK 2026-2029 przez MF i debata w Sejmie.
  • Czerwiec 2026: kolejne posiedzenie RPP, decyzja co do tempa luzowania.
  • Lipiec 2026: rewizja ratingu Polski przez S&P. Tu pojawi się pierwszy realny test reakcji rynku na prognozy.
  • Wrzesień 2026: projekt ustawy budżetowej na 2027 r. - to będzie moment prawdy fiskalnej.

Dla Piotra praktyczna rada: jeśli planujesz kredyt na drugą połowę 2026 lub początek 2027 r., nie zwlekaj z policzeniem zdolności kredytowejporównaniem ofert w rankingu kredytów hipotecznych. Stress test KNF i ewentualne zaostrzenie buforów może nadciągnąć szybciej, niż się wydaje. Sprawdź też aktualne marże w kalkulatorze raty i policz koszty zakupu mieszkania - PCC, taksa, wpis do hipoteki. To minimum 30-40 tys. zł obok wkładu własnego.

Więcej naszych analiz makroekonomicznych znajdziesz w hubie kategorii makroekonomia.

Przeczytaj też

Narzędzia do Twojej decyzji