W skrócie
- 5,608% wynosiła rentowność 30-letnich obligacji USA 1 października 2026 r. - najwyżej od 2007 r. (dane rynkowe TradingEconomics).
- Około -2% to łączna stopa zwrotu z długoterminowych obligacji skarbowych USA za ostatnią dekadę - najsłabszy wynik 10-letni od blisko stulecia.
- Ryzyko stopy procentowej, a nie bankructwa, odpowiada za straty - gdy rentowności rosną, ceny długich papierów o stałym kuponie spadają.
- EDO 5,35% w pierwszym roku plus inflacja GUS + 2,00 pkt proc. w kolejnych - te obligacje MF wykupisz po cenie nominalnej, bez wyceny rynkowej (oferta MF na październik 2026 r.).
- Posiadacze detalicznych EDO i COI nie stracili połowy kapitału - mechanizm jest inny niż przy 30-letnich papierach notowanych na rynku.
Długoterminowe obligacje skarbowe najbardziej wiarygodnych państw świata - USA, Japonii, Niemiec - zaliczyły jedną z najgorszych stóp zwrotu tej dekady. Jeśli masz 480 tys. zł oszczędności i część z nich trzymasz w obligacjach, to kluczowe pytanie brzmi: czy Twoje papiery też są zagrożone taką stratą? Odpowiedź zależy od tego, co dokładnie kupiłeś - i dla posiadaczy detalicznych EDO jest ona uspokajająca.
Ile naprawdę straciły długoterminowe obligacje?
Długoterminowe obligacje skarbowe USA przyniosły inwestorom przez ostatnie dziesięć lat ujemną stopę zwrotu rzędu -2%, czyli najsłabszy wynik 10-letni od blisko stu lat (dane rynkowe, październik 2026 r.). To nie jest zwykła korekta - to pokolenie inwestorów, które wyceniało dług rządowy jako aktywo wolne od ryzyka, dostało bolesną lekcję.
Rentowność 30-letnich papierów amerykańskich sięgnęła 5,608% 1 października 2026 r. i była najwyższa od czerwca 2007 r. (notowania TradingEconomics). Dziesięcioletnie obligacje USA płaciły 5,23% 2 października 2026 r. - poziom nienotowany od kwietnia 2002 r. Japońskie dziesięciolatki przebiły 3% 1 września 2026 r., pierwszy raz od 1996 r., a niemieckie Bundy dobiły do 3,34%, najwyżej od 2011 r.
Mechanika strat jest brutalna. Ktoś, kto w 2020 r. kupił 30-letnią obligację USA z kuponem bliskim 1,5%, dziś trzyma papier, którego cena rynkowa spadła o kilkadziesiąt procent, bo nowe emisje płacą ponad 5%. Przy tak długim terminie zapadalności (duration - wrażliwość ceny obligacji na zmianę stóp) spadek połowy wartości rynkowej nie jest przesadą, lecz matematyką.

Dlaczego 'bezpieczny' dług przyniósł takie straty?
Ryzyko stopy procentowej, a nie ryzyko niewypłacalności, stoi za tymi stratami. Obligacja o stałym kuponie i długim terminie zachowuje się jak dźwignia na stopy procentowe: im dłuższy termin, tym mocniej jej cena reaguje na ruch rentowności. Gdy rynkowe oprocentowanie rośnie, stary papier z niskim kuponem musi potanieć, żeby jego efektywna stopa zrównała się z nowymi emisjami.
Stany, które przez dekadę pożyczały niemal za darmo, finansowały się papierami o rekordowo niskich kuponach. Powiem wprost - nazywanie takich 30-latek 'bezpiecznymi' bez wyraźnej gwiazdki o ryzyku stopy procentowej to moim zdaniem nadużycie, które kosztowało inwestorów realne pieniądze. Bezpieczeństwo dotyczyło wypłaty kapitału w terminie zapadalności, a nie wartości papieru po drodze.
Kto trzymał obligację do wykupu, odzyska nominał - ale czeka na to nawet 30 lat, przez które inflacja zjada siłę nabywczą kuponu. Kto musiał sprzedać wcześniej, zaksięgował stratę. To fundamentalna różnica między obligacją notowaną na rynku a obligacją oszczędnościową, do której wrócę przy polskim EDO.
Co napędza globalną wyprzedaż długu?
Obawy o inflacyjne skutki wysokich cen ropy oraz rosnące deficyty budżetowe największych gospodarek napędzają wyprzedaż długu jednocześnie w USA, Japonii i Australii (relacja money.pl, październik 2026 r.). Inwestorzy tracą zaufanie do zdolności rządów do kontrolowania zadłużenia, a to podbija premię za ryzyko wpisaną w rentowności.
"Wzrost rentowności obligacji rządowych to strukturalny trend długoterminowy" - Steven Barrow, strateg G10, Standard Bank (za relacją money.pl, październik 2026 r.)
Barrow argumentuje, że hossa na rynku długu opierała się na globalizacji, nadwyżce kapitału i taniej energii - a wszystkie trzy filary się odwróciły. Podobnie ostrą diagnozę stawia Prashant Newnaha, strateg stóp procentowych w TD Securities, według którego tradycyjna rola japońskich obligacji jako kotwicy globalnego rynku papierów o stałym dochodzie zmieniła się trwale.
"To prawdziwa zmiana reżimu" - Prashant Newnaha, strateg stóp procentowych, TD Securities (za relacją money.pl, październik 2026 r.)
Dla Polski to nie jest odległy problem. Rentowność polskich 10-latek przekroczyła 6,5% we wrześniu 2026 r., choć jeszcze na początku roku schodziła poniżej 5%. Pisałem o tym szerzej w analizie rosnących rentowności i drożejącej ropy oraz w materiale o 30-letnich papierach USA przy 5%.
| Rynek | Termin | Rentowność | Najwyżej od |
|---|---|---|---|
| USA | 30 lat | 5,608% (1 X 2026) | 2007 r. |
| USA | 10 lat | 5,23% (2 X 2026) | 2002 r. |
| Japonia | 10 lat | 3,0% (1 IX 2026) | 1996 r. |
| Niemcy | 10 lat | 3,34% | 2011 r. |
| Polska | 10 lat | ponad 6,5% (IX 2026) | ok. 3,5 roku |

Decyzje finansowe?
Najpierw liczby.
6 raportów: kredyty, mieszkania, lokaty, inflacja, waluty i najem. Wszystko w jednym miejscu.

Czy polskie EDO też straciły połowę kapitału?
Detaliczne obligacje oszczędnościowe EDO i COI nie podlegają wycenie rynkowej i nie mogły stracić połowy kapitału jak 30-letnie papiery notowane na rynku. Kupujesz je po 100 zł za sztukę bezpośrednio od Ministerstwa Finansów i możesz je przedstawić do wcześniejszego wykupu po cenie nominalnej pomniejszonej o niewielką opłatę (oferta MF na październik 2026 r.).
Nie ma tu mechanizmu, w którym wzrost rynkowych rentowności obniża wartość Twojego papieru. EDO (10-letnie indeksowane obligacje oszczędnościowe) płacą 5,35% w pierwszym roku, a w kolejnych inflację roczną z GUS powiększoną o marżę 2,00 pkt proc. COI (4-letnie indeksowane) dają 4,75% w pierwszym roku i inflację + 1,5 pkt proc. później. MF utrzymuje te stawki bez zmian od kwietnia 2026 r. - od października w sprzedaży są serie EDO1036 i COI1030.
Tu leży sedno nieporozumienia. Globalne nagłówki o "najgorszej inwestycji dekady" dotyczą długich papierów o stałym kuponie, notowanych na rynku wtórnym. Twoje EDO to zupełnie inna konstrukcja - indeksacja inflacją chroni siłę nabywczą, a brak wyceny rynkowej eliminuje ryzyko spadku ceny. Porównanie obu światów rozpisałem w zestawieniu EDO kontra lokata na 100 tys. zł i w przeglądzie oferty EDO 5,35% i COI 4,75%.
Co to zmienia dla Twoich oszczędności
Przy 480 tys. zł oszczędności dwa lata przed emeryturą ryzyko stopy procentowej na długich papierach rynkowych jest dokładnie tym, czego chcesz uniknąć. Scenariusz edukacyjny: gdyby cały kapitał tkwił w 30-letniej obligacji kupionej u szczytu cen, korekta rzędu kilkudziesięciu procent oznaczałaby stratę ponad 150 tys. zł wartości rynkowej - teoretyczną, dopóki nie sprzedajesz, ale realną, jeśli potrzebujesz gotówki. To przykład pokazujący mechanizm, nie rekomendacja.
Trzymając te same pieniądze w EDO, nie masz tego problemu. Przy 100 tys. zł w EDO pierwszy rok to 5 350 zł brutto, czyli po podatku Belki (19% podatek od zysków kapitałowych) około 4 334 zł netto, a w kolejnych latach kupon podąża za inflacją GUS plus 2 pkt proc. marży. Horyzont emerytalny i potrzeba płynności to argumenty za krótszym terminem i papierami bez ryzyka wyceny - matematyka, nie porada inwestycyjna.
Limit Bankowego Funduszu Gwarancyjnego (BFG - gwarantuje środki w banku do równowartości 100 tys. EUR na klienta na bank) dotyczy depozytów, nie obligacji skarbowych, więc rozkładając 480 tys. zł między lokaty a dług MF trzeba pamiętać o różnych reżimach ochrony. Policz własny wariant w Decyzjomacie Lokata-Konto, a wrażliwość zwrotu na inflację sprawdzisz w kalkulatorze obligacji skarbowych oraz kalkulatorze inflacji. Aktualne stawki depozytów zestawia ranking lokat.
Co dalej z rynkiem długu
Strukturalny wzrost rentowności, o którym mówi Standard Bank, to dla oszczędzającego wiadomość dwustronna. Z jednej strony przecena istniejących długich papierów boli, z drugiej - nowy dług i obligacje indeksowane płacą dziś realnie więcej niż przez większość minionej dekady. Uważam, że dla kogoś dwa lata przed emeryturą to raczej szansa niż zagrożenie, pod warunkiem trzymania się instrumentów bez ryzyka wyceny rynkowej.
Jeśli ceny ropy się ustabilizują, a Fed i EBC utrzymają restrykcyjną politykę, rentowności mogą zatrzymać się blisko obecnych poziomów - ale scenariusz dalszego wzrostu deficytów w USA i Japonii oznaczałby kolejną falę przeceny długich papierów. Klucz dla Twojego portfela jest prosty: czy potrafisz dotrzymać obligacji do wykupu, czy możesz być zmuszony sprzedać wcześniej? Jeśli to drugie, długi termin przestaje być bezpieczny bez względu na rating emitenta. Zanim dołożysz kolejną transzę oszczędności, rozważ też, czy spłata zobowiązań nie da pewniejszego zwrotu - Decyzjomat Nadpłata pokaże to na Twoich liczbach. Więcej analiz finwire.pl o rynku długu znajdziesz w hubie kategorii obligacje.
Narzędzia do Twojej decyzji
Najczęstsze pytania
- Czy mogę stracić połowę kapitału na obligacjach EDO?
- 5,35% w pierwszym roku plus inflacja GUS + 2,00 pkt proc. w kolejnych latach to warunki EDO (oferta MF na październik 2026 r.). Tych obligacji nie wyceniasz na rynku - przedstawiasz je do wykupu po cenie nominalnej minus niewielka opłata. Straty rzędu połowy kapitału dotyczą długich papierów notowanych na rynku wtórnym, nie detalicznego EDO.
- Dlaczego długoterminowe obligacje USA tyle straciły?
- Ryzyko stopy procentowej odpowiada za straty, nie ryzyko bankructwa. Rentowność 30-latek USA wzrosła do 5,608% (1 października 2026 r.), więc stare papiery z niskim kuponem z okolic 2020 r. musiały mocno potanieć. Im dłuższy termin obligacji, tym silniej jej cena reaguje na wzrost stóp.
- Ile wynosi rentowność polskich 10-letnich obligacji w 2026?
- Ponad 6,5% osiągnęła rentowność polskich 10-latek we wrześniu 2026 r., choć na początku roku schodziła poniżej 5%. Polski dług podąża za globalnym trendem wzrostu rentowności napędzanym obawami o inflację i deficyty budżetowe największych gospodarek.
- Czym różni się EDO od obligacji notowanej na giełdzie?
- EDO kupujesz po 100 zł od Ministerstwa Finansów i wykupujesz po nominale, bez wyceny rynkowej. Obligacja notowana na rynku wtórnym ma cenę, która spada, gdy rosną rentowności. Różnica: EDO chroni przed stratą ceny, papier rynkowy naraża na nią, jeśli sprzedajesz przed wykupem.
- Czy warto teraz kupować obligacje przy wysokich rentownościach?
- Wysokie rentowności oznaczają, że nowy dług i obligacje indeksowane płacą realnie więcej niż przez większość minionej dekady. Dla osoby z horyzontem emerytalnym kluczowe jest, czy dotrzyma papieru do wykupu. To nie jest rekomendacja - decyzja zależy od Twojego horyzontu i potrzeby płynności.
- Czy obligacje skarbowe są objęte gwarancją BFG?
- Limit BFG 100 tys. EUR na klienta na bank dotyczy depozytów bankowych, nie obligacji skarbowych. Obligacje MF są zobowiązaniem Skarbu Państwa, więc podlegają innemu reżimowi niż lokaty. Rozkładając kapitał między lokaty a dług MF, pamiętaj o tej różnicy w ochronie.
- Ile netto zarobię na 100 tys. zł w EDO w pierwszym roku?
- 5 350 zł brutto daje EDO przy stawce 5,35% na 100 tys. zł w pierwszym roku. Po 19% podatku Belki zostaje około 4 334 zł netto. W kolejnych latach kupon podąża za inflacją GUS plus marża 2,00 pkt proc., więc realna stopa zwrotu zależy od ścieżki CPI.
Nadpłacać czy inwestować? Decyzjomat Nadpłata da werdykt
- NADPŁAĆ, INWESTUJ, PODZIEL lub PODUSZKA - z policzoną oszczędnością dla Twojej sytuacji
- Efektywny spread nadpłaty vs ETF/IKE/IKZE z uwzględnieniem podatku Belki i ulg
- Poduszka bezpieczeństwa - ile faktycznie trzymać przy Twoim DSTI i dochodzie
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

