W skrócie
- 9 października 2026 r. Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej uznała za udowodnione wszystkie zarzuty wobec Adama Glapińskiego (sprawozdanie liczy 148 stron).
- 144 mld zł skupu obligacji w latach 2020-2021 to najcięższy zarzut: pośrednie finansowanie deficytu bez upoważnienia RPP.
- Włodzimierz Czarzasty, Marszałek Sejmu, zapowiada głosowanie w drugiej połowie listopada 2026 r., po minimum 21 dniach od sprawozdania.
- NBP twierdzi w komunikacie, że sprawa wymaga większości wyższej niż zwykła, a komisja w ogóle nie powinna prowadzić postępowania.
- Stopy i raty nie zmieniają się od razu: decyzje podejmuje 10-osobowa RPP, a nie jeden prezes.
Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej (KOK) 9 października 2026 r. zarekomendowała postawienie prezesa NBP Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu, uznając, że wszystkie osiem zarzutów z wniosku wstępnego zostało udowodnionych w sprawozdaniu na 148 stron (money.pl). W piątkowym komunikacie Narodowy Bank Polski odpowiedział, że komisja nie powinna prowadzić takiego postępowania, a Sejm potrzebuje większości wyższej niż zwykła (Interia Biznes).
Stan na 23 października 2026 r.: głosowanie jeszcze się nie odbyło, a jego wynik zależy od sporu, którego prawnicy nie rozstrzygnęli.
Jakie zarzuty wobec Glapińskiego uznała Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej?
Komisja uznała za udowodnione osiem zarzutów, z których najpoważniejszy dotyczy skupu obligacji za 144 mld zł w latach 2020-2021, uznanego za pośrednie finansowanie deficytu bez upoważnienia Rady Polityki Pieniężnej (RPP, organ ustalający stopy procentowe, 10 członków plus prezes). Sprawozdanie powołuje się m.in. na art. 12 ust. 2 pkt 6 ustawy o NBP.
Pozostałe zarzuty to jednoosobowe interwencje walutowe w marcu 2022 r., bez uchwały Zarządu NBP, polityka pieniężna sprzeczna z celem inflacyjnym (w tym obniżki stóp w 2023 r. przed wyborami), utrudnianie pracy RPP i Zarządu (m.in. odmowa zwołania posiedzenia w październiku 2022 r.), wprowadzenie w błąd ministra finansów co do wpłaty 6 mld zł z zysku za 2023 r. przy stracie 20,8 mld zł, nagrody kwartalne dla prezesa oraz brak apolityczności. Komisja przesłuchała 71 świadków; Glapiński przed nią nie stanął.
Ciekawy jest szczegół, który umyka w nagłówkach: przy zarzucie dotyczącym obniżek stóp w 2023 r. komisja nie znalazła dowodów na formalną presję polityczną. To najsłabszy punkt zarzutu, bo różnica zdań co do oceny inflacji to nie to samo co łamanie prawa.
| Data | Wydarzenie | Skutek |
|---|---|---|
| Marzec 2022 | Interwencje walutowe bez uchwały Zarządu NBP | Jeden z ośmiu zarzutów komisji |
| Styczeń 2024 | Trybunał Konstytucyjny uchyla przepisy o większości bezwzględnej i zawieszeniu prezesa NBP | Początek sporu o wymaganą większość w Sejmie |
| Marzec 2024 | Wstępny wniosek koalicji, ok. 191 podpisów posłów | 8 zarzutów trafia do KOK |
| 9 października 2026 | Sprawozdanie KOK (148 stron) | Rekomendacja Trybunału Stanu |
| 5-6 i 17-19 listopada 2026 | Posiedzenia Sejmu, wstępny termin głosowania | Głosowanie w drugiej połowie listopada |

Czy Sejm ma większość, by skierować prezesa NBP przed Trybunał Stanu?
Ustawa o Trybunale Stanu przewiduje bezwzględną większość głosów przy obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, czyli minimum 230 z 460. Trybunał Konstytucyjny w styczniu 2024 r. uchylił te przepisy w odniesieniu do prezesa NBP, a część prawników czyta to jako wymóg większości 3/5, czyli 276 głosów (dane z doniesień mediów, październik 2026).
Tu zaczyna się właściwy spór. Koalicja rządząca twierdzi, że wyroki TK z udziałem sędziów wybranych w sposób budzący wątpliwości nie wiążą, więc wystarczy zwykła większość. NBP pisze w komunikacie, że "nie jest wystarczająca zwykła większość głosów w Sejmie RP", a postępowanie komisji "zmierzało jedynie do potwierdzenia z góry założonych tez" i polegało na "jednostronnej, selektywnej i stronniczej interpretacji zgromadzonych materiałów" (komunikat NBP, piątek po sprawozdaniu KOK z 9 października 2026 r.).
Bank przypomina też, że KOK jest organem politycznym z większością koalicji i że najpierw trzeba zmienić ustawę o Trybunale Stanu. Moim zdaniem to argument mocniejszy proceduralnie niż merytorycznie: nawet jeśli Sejm przegłosuje wniosek, spór o skuteczność uchwały wróci przed Trybunał Stanu i do opinii publicznej.
"Głosowanie w Sejmie planujemy w drugiej połowie listopada." - Włodzimierz Czarzasty, Marszałek Sejmu, zapowiedź terminu, październik 2026 (parafraza za TVP Info i Interią)
Przy tym terminie Marszałek musi dochować co najmniej 21 dni od sprawozdania. To oznacza, że wcześniej niż około 30 października głosowanie nie jest możliwe, a posiedzenia 17-19 listopada wyglądają na realny termin.
Dlaczego sprawa Glapińskiego ma znaczenie dla stóp procentowych i RPP?
Stopy procentowe w Polsce ustala RPP w głosowaniu, w którym prezes NBP ma jeden z 10 głosów (z rozstrzygającym głosem przy remisie), więc Trybunał Stanu dla Glapińskiego nie zmienia automatycznie ani stopy referencyjnej, ani WIBOR. Ryzykiem jest utrata przewidywalności komunikacji banku centralnego, a tę rynek wycenia w marżach i rentownościach.
Ostatnie wiarygodne odczyty rynku kredytowego pokazują spokój: WIBOR 3M (trzymiesięczna stopa, po której banki pożyczają sobie pieniądze) wynosił 3,85%, a marże banków około 1,81% (patrz analiza zmiennego oprocentowania z października 2026). Polityczne zamieszanie wokół prezesa nie jest więc dziś czynnikiem, który podbija koszt kredytu.
Historia podpowiada ostrożność. Sam prezes pozostaje na stanowisku do końca kadencji, a Trybunał Stanu orzeka latami; tempa tej instytucji nie da się porównać z szybkością decyzji RPP. Zagrożenie dla zaufania do NBP dotyczy raczej tego, czy kolejne posiedzenia RPP będą oceniane przez pryzmat polityki. Pisaliśmy o podobnym konflikcie kompetencji między nadzorem a rządem w tekście o ustawie o kredycie konsumenckim i sporze UOKiK z KNF.

Skup obligacji za 144 mld zł: dlaczego ten zarzut jest kluczowy?
Zarzut skupu aktywów o wartości 144 mld zł w latach 2020-2021 jest kluczowy, bo dotyczy dokładnie tej granicy, której pilnuje art. 220 Konstytucji i prawo UE: bank centralny nie może finansować deficytu budżetu. Obligacje skupowano na rynku wtórnym, co NBP uzasadniał stabilizacją rynku w pandemii.
Tu moja ocena jest krytyczna wobec obu stron. Skala skupu była porównywalna z operacjami innych banków centralnych w 2020 r., ale brak formalnego upoważnienia RPP, jeśli komisja ma rację, jest uchybieniem proceduralnym, a nie tylko spornym wyborem ekonomicznym. Z drugiej strony koalicja zmieszała zarzuty twarde (uchwały, upoważnienia) z miękkimi (apolityczność, wywiady), co osłabia spójność wniosku.
Skutki tamtego skupu czujemy do dziś. Deficyt sektora finansów publicznych rośnie, a o jego skali i finansowaniu pisaliśmy w analizie dotacji do FUS i deficytu 79,3 mld zł. Spór o to, czy bank centralny wolno wspierać rynek długu, wróci przy każdym kolejnym kryzysie.
Liczby dla kredytu 750 tys. zł: ile kosztuje ryzyko polityczne w NBP?
Rata kredytu 750 tys. zł na 25 lat przy łącznym oprocentowaniu 5,66% (WIBOR 3M 3,85% plus marża 1,81%) wynosi około 4 680 zł miesięcznie wg naszych obliczeń, a wzrost oprocentowania o 1 pp (punkt procentowy) podnosi ratę o około 460 zł, do ok. 5 140 zł. To kalkulacja edukacyjna, nie prognoza.
Dlaczego to ważne w sprawie Glapińskiego? Bo dla osoby planującej kredyt ryzyko nie polega na tym, że prezes stanie przed Trybunałem, tylko na tym, że rynek zacznie wyceniać niepewność wokół NBP. Żeby podbić Twoją ratę o 460 zł, musiałoby się zdarzyć coś, co przesuwa WIBOR o cały punkt procentowy, a to wymaga zmiany stóp przez RPP albo szoku inflacyjnego, nie samego głosowania w Sejmie.
Jeśli masz 200 tys. zł wkładu i planujesz podpis w ciągu 6-12 miesięcy, zamiast śledzić sejmowe głosowanie, lepiej sprawdzić margines bezpieczeństwa: czy bank przyjmie Cię przy stopie wyższej o 2,5 pp (bufor stosowany w ocenie zdolności). Policz to w Decyzjomacie Hipotecznym, przetestuj ratę w kalkulatorze raty i porównaj marże w rankingu kredytów hipotecznych.
Sprawa Glapińskiego jest sporem o procedurę i niezależność NBP, a nie decyzją o stopach. Rata Twojego kredytu zależy od WIBOR i marży, nie od wyniku głosowania w Sejmie.
Co dalej: scenariusze po głosowaniu w listopadzie 2026?
Po głosowaniu w drugiej połowie listopada 2026 r. możliwe są trzy ścieżki: uchwała przyjęta i skierowana do Trybunału Stanu, uchwała odrzucona przy braku większości albo uchwała przyjęta zwykłą większością i zaskarżona przez NBP jako niewiążąca. Najbardziej prawdopodobny jest, moim zdaniem, scenariusz trzeci - sporny i długotrwały.
W pierwszym wariancie sprawa trafia do Trybunału Stanu, który prowadzi postępowanie przez miesiące, a często lata. W drugim wniosek upada, a koalicja traci polityczną inicjatywę przed 2027 r. W trzecim rozstrzygać będzie to, czy wyrok TK z 2024 r. wiąże Sejm, a to pytanie wykracza daleko poza NBP. Sprawdź kontekst w oficjalnych źródłach: komunikaty NBP, Sejm RP oraz Trybunał Konstytucyjny.
Więcej analiz prawnych finwire.pl znajdziesz w kategorii: hub kategorii prawo. Jeśli przed podpisem umowy kredytowej chcesz mieć pewność co do zapisów o zmiennej stopie, przeczytaj checklistę 14 zapisów umowy kredytu hipotecznego. Kolejna data do obserwowania to 17 listopada 2026 r. - pierwszy dzień posiedzenia Sejmu, na którym może pojawić się głosowanie; jeśli Marszałek Czarzasty wskaże dokładny termin, to będzie sygnał, że koalicja liczy głosy. Policzysz też, czy bardziej opłaca się zakup, czy najem, w Decyzjomacie Kupno-Wynajem.
Narzędzia do Twojej decyzji
Najczęstsze pytania
- Kiedy Sejm zagłosuje nad Trybunałem Stanu dla Glapińskiego?
- Druga połowa listopada 2026 r. to termin zapowiedziany przez Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Sprawozdanie KOK powstało 9 października 2026 r., a ustawa wymaga minimum 21 dni przerwy przed głosowaniem. Posiedzenia Sejmu zaplanowano na 5-6 i 17-19 listopada, więc głosowanie realnie wypada w drugiej z tych dat.
- Ile zarzutów postawiła Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej prezesowi NBP?
- Osiem zarzutów uznała komisja za udowodnione w sprawozdaniu z 9 października 2026 r. Najcięższy dotyczy skupu obligacji za 144 mld zł w latach 2020-2021. Pozostałe obejmują interwencje walutowe w marcu 2022 r., utrudnianie pracy RPP, wprowadzenie w błąd ministra finansów i brak apolityczności.
- Jaką większość potrzeba w Sejmie, żeby postawić prezesa NBP przed Trybunałem Stanu?
- Ustawa przewiduje bezwzględną większość, czyli co najmniej 230 głosów z 460 posłów. Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego ze stycznia 2024 r. część prawników uważa, że potrzeba 3/5, czyli 276 głosów. Koalicja uznaje wyrok za niewiążący, a NBP twierdzi, że zwykła większość nie wystarczy.
- Czy sprawa Glapińskiego zmieni stopy procentowe i ratę kredytu?
- Rata kredytu 750 tys. zł na 25 lat przy 5,66% wynosi ok. 4 680 zł i zmieni się dopiero, gdy ruszy WIBOR lub marża. Stopy ustala 10-osobowa RPP, więc samo głosowanie w Sejmie ich nie przesuwa. Ryzykiem pozostaje utrata zaufania do komunikacji NBP, która może wpłynąć na wycenę rynkową.
- Czy Glapiński zostanie zawieszony po uchwale Sejmu?
- Automatyczne zawieszenie prezesa NBP po uchwale Sejmu zostało uchylone wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego ze stycznia 2024 r. Koalicja traktuje ten wyrok jako niewiążący, więc kwestia zawieszenia pozostaje sporna. Rozstrzygnięcie zależy od interpretacji przepisów ustawy o Trybunale Stanu po głosowaniu.
- Co zarzuca NBP komisji w swoim komunikacie?
- Komunikat NBP z piątku po sprawozdaniu z 9 października 2026 r. zarzuca komisji jednostronną, selektywną i stronniczą interpretację materiałów oraz dążenie do potwierdzenia z góry założonych tez. Bank twierdzi też, że KOK jest organem politycznym i nie powinna prowadzić postępowania wobec prezesa NBP.
Najpierw policz, potem podpisz. Finwire ma do tego narzędzia.
- Decyzjomat Hipoteczny - czy brać kredyt, w którym banku, jak poprawić warunki
- Decyzjomat Nadpłata - nadpłacać kredyt czy inwestować w ETF, IKE, IKZE
- Rankingi kont oszczędnościowych i lokat z aktualnymi stopami i promocjami


