W skrócie
- 80% Węgrów popiera przyjęcie euro wg Eurobarometru z 2026 r. - najwyżej wśród krajów UE poza eurolandem.
- 72,3% Polaków jest przeciw wspólnej walucie, za jest tylko 20,4% (sondaż IBRiS dla Radia ZET).
- Węgry celują w spełnienie kryteriów z Maastricht do 2030 r., ale broker Equilor wskazuje realnie 2033 r.
- EBC trzyma stopę depozytową 2,50%, a NBP stopę referencyjną 3,75% - tę różnicę odczułbyś na lokacie.
- Polska pozostaje poza euro obok Rumunii, Czech, Węgier, Szwecji i Danii - od 1 stycznia 2026 r. euro płaci już Bułgaria.
Węgierski bank centralny (MNB, Magyar Nemzeti Bank) ogłosił wejście w nowy etap przygotowań do strefy euro, a poparcie dla wspólnej waluty sięga tam 80% wg Eurobarometru z 2026 r. - najwyżej wśród pięciu krajów UE spoza eurolandu. W Polsce jest dokładnie odwrotnie: 72,3% badanych jest przeciw, a za opowiada się tylko 20,4% (sondaż IBRiS dla Radia ZET, 2026 r.). Dla kogoś, kto trzyma 480 tys. zł w lokatach i obligacjach, to nie abstrakcja - to pytanie o oprocentowanie na lata.
Kiedy Węgry realnie przyjmą euro?
Węgry chcą spełnić kryteria z Maastricht (limity dla inflacji, deficytu, długu, stóp i kursu) najpóźniej około 2030 r., ale niezależny broker Equilor ocenia najwcześniejszy realny termin na 2033 r. Węgierski minister finansów deklaruje gotowość do wypełnienia kryteriów do końca dekady, natomiast bank centralny studzi te zapowiedzi twardym warunkiem gospodarczym.
Według Zoltána Kuralego, wiceprezesa węgierskiego banku centralnego (MNB), kraj wszedł w "nowy etap" drogi do euro, ale MNB konsekwentnie argumentuje, że przyjęcie wspólnej waluty powinno nastąpić dopiero po osiągnięciu około 90% średniej unijnej PKB (Produkt Krajowy Brutto) per capita. Węgry mają obecnie ok. 76% tej średniej (dane za 2025 r. wg Eurostatu). Różnica 14 punktów procentowych to lata realnej konwergencji, a nie decyzja, którą da się przyspieszyć podpisem.
"Jeśli plan rządu dotyczący wprowadzenia euro jest wiarygodny, nie warto zwlekać z przystąpieniem do ERM II." - Zoltán Kurali, wiceprezes Magyar Nemzeti Bank (MNB), wywiad dla Portfolio.hu, 6 października 2026 r.
Kurali doprecyzował przy tym harmonogram: jeśli rząd dotrzyma kryteriów do 2030 r., Węgry mogłyby wejść do ERM II w 2029 r., a najwcześniejszym możliwym terminem przyjęcia euro byłby 1 stycznia 2032 r. Punktem kontrolnym ma być raport o konwergencji z 2028 r., który oceni inflację, finanse publiczne i dług. Nawet ten scenariusz jest jednak optymistyczniejszy niż ocena brokera Equilor wskazująca 2033 r., a wiceprezes MNB zastrzega, że 2032 r. to termin najwcześniejszy, a nie gwarantowany. Dwuletni test kursu w ERM II oznacza, że między decyzją o wejściu a realną wymianą banknotów mija kilka lat, niezależnie od politycznych deklaracji.
Sama deklaracja "chcemy euro" nie uruchamia zegara. Kraj musi najpierw wejść do mechanizmu kursowego ERM II (dwuletni test stabilności kursu waluty wobec euro), a dopiero po nim możliwa jest wymiana. To ten sam próg, który polska dyskusja omija od lat. Bułgaria, która przeszła tę ścieżkę, wprowadziła euro dopiero 1 stycznia 2026 r. - po wieloletnim okresie w ERM II.

Dlaczego Polacy nie chcą euro, a Węgrzy tak?
Polska opinia publiczna jest wyraźnie przeciw euro: 72,3% badanych odpowiedziało "nie" na pytanie, czy zastąpić złotego wspólną walutą, a tylko 20,4% poparło integrację walutową (sondaż IBRiS dla Radia ZET, 2026 r.). Na Węgrzech, mimo eurosceptycznego rządu, poparcie sięga 80% (Eurobarometr 2026). Ta przepaść w nastrojach to jeden z ciekawszych paradoksów całej sprawy.
Według prezesa NBP (Narodowy Bank Polski) Adama Glapińskiego przyjęcie euro w obecnych warunkach wiązałoby się z poważnymi zagrożeniami dla stabilności polskiej gospodarki, a w najbliższych latach nie ma na to szans - zarówno z braku woli politycznej, jak i z powodu niespełnienia kryteriów. Do zmiany waluty potrzebna jest nowelizacja konstytucji, a wejście do ERM II wymaga zgody prezesa NBP. Te dwa bezpieczniki, plus stanowisko prezydenta Karola Nawrockiego, skutecznie blokują temat niezależnie od sondaży.
Węgierskie poparcie wynika w dużej mierze z doświadczenia słabego forinta, który latami tracił do euro i podbijał ceny importu. Polski złoty był w ostatnich latach relatywnie mocniejszy, więc argument "euro ochroni nas przed dewaluacją" trafia tu na mniej podatny grunt. O tym, jak inflacja w eurolandzie zachowuje się niezależnie od kursu, pisaliśmy w analizie inflacji w strefie euro.
Co przyjęcie euro zrobiłoby z Twoimi oszczędnościami?
Wejście do strefy euro oznaczałoby zejście polskich stóp procentowych do poziomu EBC (Europejski Bank Centralny), który trzyma stopę depozytową 2,50% wobec stopy referencyjnej NBP na 3,75% (wg NBP, stan na październik 2026 r.). Dla oszczędzającego to różnica co najmniej 1,25 pp (punktu procentowego) w oprocentowaniu depozytów - i to w dół.
Przeliczmy to na konkret. Jeśli trzymasz 480 tys. zł w lokatach i obligacjach, a dziś najlepsze lokaty dają ok. 4% rocznie, to w otoczeniu stóp EBC oprocentowanie zbiegłoby prawdopodobnie w okolice 2,5%. Na 480 tys. zł różnica 1,5 pp to ok. 7 200 zł mniej odsetek brutto rocznie, czyli ok. 5 832 zł netto po 19% podatku Belki. To realny ubytek dochodu z kapitału, który czujesz co roku, a nie jednorazowo. Policz własny scenariusz w kalkulatorze obligacji skarbowych i porównaj bieżące stawki w rankingu lokat.
Druga strona medalu: euro zdejmuje ryzyko kursowe i zwykle obniża koszt kredytu. Dla kogoś spłacającego hipotekę niższe stopy to niższa rata - ale dla kogoś, kto żyje z odsetek od oszczędności, to uderzenie w budżet. Moim zdaniem to właśnie przedemerytalni posiadacze kapitału byliby w Polsce grupą, która na szybkim wejściu do euro straciłaby najwięcej w krótkim terminie. Zanim zdecydujesz, gdzie ulokować kapitał na najbliższe lata, sprawdź werdykt w Decyzjomacie Lokata-Konto.

Decyzje finansowe?
Najpierw liczby.
6 raportów: kredyty, mieszkania, lokaty, inflacja, waluty i najem. Wszystko w jednym miejscu.

Euro vs złoty: co realnie tracisz, a co zyskujesz?
Euro i złoty to nie jest wybór "lepsze kontra gorsze", tylko wymiana jednego zestawu ryzyk na inny. Niższe stopy i brak ryzyka kursowego kosztują utratą własnej polityki pieniężnej - RPP (Rada Polityki Pieniężnej) nie mogłaby już reagować stopami na lokalny cykl.
Złoty (dziś)
Stopa NBP 3,75%, wyższe oprocentowanie lokat i obligacji
Własna polityka pieniężna RPP
Ryzyko kursowe i wahania złotego
Euro (hipotetycznie)
Stopa EBC 2,50%, niższe oprocentowanie depozytów
Brak ryzyka kursowego wobec eurolandu
Brak własnych stóp - decyduje Frankfurt
Obligacje skarbowe EDO (10-letnie, w pierwszym roku stały kupon, dalej CPI plus marża) indeksowane inflacją chronią siłę nabywczą niezależnie od tego, czy mamy złotego czy euro. W otoczeniu niższych stóp EBC to ich mechanizm indeksacji broni realnej wartości kapitału, a nie nominalne oprocentowanie lokaty.
Dla porównania skali stóp warto spojrzeć na ostatnie decyzje: RPP utrzymała stopy na 3,75%, podczas gdy EBC podnosił stopy do 2,25-2,50%. Ten rozjazd pokazuje, ile dziś realnie "dopłaca" polskiemu oszczędzającemu własna waluta.
Komentarz redakcji - dlaczego nie spodziewam się euro w tej dekadzie
Węgierska zapowiedź spełnienia kryteriów do 2030 r. (deklaracja ministra finansów) brzmi efektownie, ale ocena brokera Equilor wskazująca 2033 r. jest bliższa prawdy - i to przy założeniu spokojnej gospodarki. Powiem wprost: traktuję te daty jako polityczny komunikat, nie jako harmonogram. Przy 76% unijnej PKB per capita i progu 90% stawianym przez MNB, Węgry mają przed sobą lata konwergencji, a nie miesiące.
W Polsce droga jest jeszcze dłuższa, bo blokada jest podwójna - gospodarcza i ustrojowa. Nowelizacja konstytucji przy obecnym układzie sił jest poza zasięgiem, a prezes NBP i prezydent konsekwentnie blokują ERM II. To budzi mój sceptycyzm wobec każdej prognozy mówiącej o polskim euro przed 2035 r.
Dla Twojego portfela wniosek jest praktyczny: przez najbliższe lata to wyższe polskie stopy, a nie euro, będą decydować o oprocentowaniu Twoich oszczędności. Jeśli zastanawiasz się, czy nadpłacać kredyt, czy odkładać kapitał, policz oba warianty w Decyzjomacie Nadpłata, a wpływ inflacji na realną wartość pieniądza sprawdź w kalkulatorze inflacji. Więcej analiz na temat stóp i waluty znajdziesz w hubie kategorii makroekonomia.
Pytanie na koniec nie brzmi "czy euro", tylko "co zrobisz z kapitałem, dopóki mamy złotego i wyższe stopy". Bo to okno nie będzie otwarte wiecznie.
Narzędzia do Twojej decyzji
Najczęstsze pytania
- Kiedy Polska przyjmie euro?
- Brak terminu - prezes NBP Adam Glapiński deklaruje, że w najbliższych latach nie ma na to szans, a 72,3% Polaków jest przeciw (IBRiS dla Radia ZET, 2026 r.). Zmiana waluty wymaga nowelizacji konstytucji i zgody prezesa NBP na wejście do ERM II, co obecnie jest zablokowane.
- Kiedy Węgry wejdą do strefy euro?
- 2033 r. to najwcześniejszy realny termin wg brokera Equilor, mimo że rząd w Budapeszcie deklaruje spełnienie kryteriów z Maastricht około 2030 r. Węgierski bank centralny (MNB) stawia warunek osiągnięcia 90% unijnej PKB per capita, a kraj ma dziś ok. 76% (dane za 2025 r.).
- Co stanie się z oprocentowaniem lokat po wejściu do euro?
- Spadek o co najmniej 1,25 pp to realny scenariusz - EBC trzyma stopę depozytową 2,50%, a NBP stopę referencyjną 3,75% (stan na październik 2026 r.). Na kapitale 480 tys. zł różnica 1,5 pp to ok. 7 200 zł mniej odsetek brutto rocznie.
- Czy euro jest lepsze od złotego dla oszczędzającego?
- Złoty daje dziś wyższe oprocentowanie lokat i obligacji dzięki stopie NBP 3,75% wobec 2,50% w EBC. Euro zdejmuje ryzyko kursowe i obniża koszt kredytu, ale oznacza niższe odsetki od depozytów. Dla osoby żyjącej z kapitału krótkoterminowo korzystniejszy jest złoty.
- Które kraje UE nie mają jeszcze euro?
- Sześć krajów: Polska, Rumunia, Czechy, Węgry, Szwecja i Dania. Bułgaria dołączyła do strefy euro 1 stycznia 2026 r. jako ostatnia. Dania ma formalne wyłączenie (opt-out), pozostałe kraje są zobowiązane traktatowo, ale bez wyznaczonych terminów.
- Jak chronić oszczędności, jeśli stopy w Polsce spadną?
- Obligacje skarbowe EDO (10-letnie, indeksowane inflacją: CPI plus marża) bronią realnej wartości kapitału niezależnie od poziomu stóp nominalnych. W otoczeniu niskich stóp EBC to ich mechanizm indeksacji, a nie oprocentowanie lokaty, chroni siłę nabywczą. Policz warianty w kalkulatorze obligacji skarbowych.
- Dlaczego Węgrzy popierają euro, a Polacy nie?
- 80% Węgrów popiera euro (Eurobarometr 2026) głównie z powodu lat słabego forinta, który tracił do euro i podbijał ceny importu. Polski złoty był relatywnie mocniejszy, więc argument o ochronie przed dewaluacją trafia w Polsce na mniej podatny grunt - stąd 72,3% sprzeciwu.
Nadpłacać czy inwestować? Decyzjomat Nadpłata da werdykt
- NADPŁAĆ, INWESTUJ, PODZIEL lub PODUSZKA - z policzoną oszczędnością dla Twojej sytuacji
- Efektywny spread nadpłaty vs ETF/IKE/IKZE z uwzględnieniem podatku Belki i ulg
- Poduszka bezpieczeństwa - ile faktycznie trzymać przy Twoim DSTI i dochodzie
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

