W skrócie
- 130 tys. zł - do tej kwoty dochodu zapłacisz 12% zamiast wpadać w 32%, wg projektu przyjętego przez Radę Ministrów 29 września 2026 r.
- Nowa stawka 24% obejmie dochód w przedziale 130-150 tys. zł; stawka 32% zostaje tylko powyżej 150 tys. zł.
- 3 600 zł rocznie to maksymalna oszczędność wg wyliczeń Grant Thornton (wrzesień 2026), czyli ok. 300 zł miesięcznie.
- Co najmniej 3,5 mln podatników ma odczuć zmiany - podał minister Andrzej Domański po posiedzeniu rządu.
- Ulga na IKZE traci na wartości: przy spadku stawki z 32% na 24% z maksymalnej wpłaty odzyskasz ok. 904 zł mniej.
Rada Ministrów przyjęła 29 września 2026 r. projekt nowelizacji ustaw podatkowych, który od 2027 r. rozbija dzisiejszą dwustopniową skalę PIT na trzy progi: 12%, 24% i 32% (komunikat Ministerstwa Finansów po posiedzeniu rządu). Jeśli zarabiasz około 14-15 tys. zł brutto miesięcznie i od lat oddajesz fiskusowi 32% od nadwyżki ponad 120 tys. zł, po zmianie zapłacisz maksymalnie 3 600 zł mniej rocznie - ale tylko wtedy, gdy Twój roczny dochód sięga 150 tys. zł.
Projekt trafił już do Sejmu. To ta sama reforma, o której premier Donald Tusk mówił jako o obniżce podatków dla klasy średniej - tyle że w liczbach wygląda znacznie skromniej niż w zapowiedziach. Stan na wrzesień 2026 r.
Co dokładnie zmienia się w skali PIT od 2027 roku?
Pierwszy próg podatkowy (granica stawki 12%) rośnie ze 120 tys. do 130 tys. zł, a między dotychczasowe stawki wchodzi nowa - 24% dla dochodu od 130 tys. do 150 tys. zł (projekt MF przyjęty 29 września 2026 r.). Stawka 32%, czyli tzw. drugi próg, obejmie dopiero nadwyżkę ponad 150 tys. zł. Kwota wolna od podatku pozostaje bez zmian na poziomie 30 tys. zł.
Dzisiaj skala jest dwustopniowa: 12% do 120 tys. zł dochodu i 32% powyżej. Ten układ nie zmienił się od 2022 r., mimo że przez cztery lata wynagrodzenia w gospodarce mocno wzrosły, a coraz więcej osób wpadało w wyższą stawkę. Pisaliśmy o tym w analizie pokazującej, że 2,4 mln Polaków płaci już 32% PIT, bo realny próg wejścia w tę stawkę - po uwzględnieniu składek - spadł znacznie poniżej nominalnych 120 tys. zł.
Sedno reformy to zniknięcie ostrego skoku z 12 od razu na 32 proc. Według Rafała Sidorowicza, doradcy podatkowego i partnera w MDDP (wypowiedź dla PAP, wrzesień 2026), to właśnie ten przeskok był najostrzej krytykowaną cechą polskiego PIT, a nowa stawka 24% ma go złagodzić - pierwsze realne korzyści pojawiają się przy wynagrodzeniu około 12 tys. zł brutto miesięcznie.
| Przedział dochodu rocznego | Stawka 2026 | Stawka od 2027 |
|---|---|---|
| do 30 tys. zł (kwota wolna) | 0% | 0% |
| 30-120 tys. zł | 12% | 12% |
| 120-130 tys. zł | 32% | 12% |
| 130-150 tys. zł | 32% | 24% |
| powyżej 150 tys. zł | 32% | 32% |

Ile realnie zaoszczędzisz na nowej skali?
3 600 zł rocznie to górny pułap oszczędności - dostaną go tylko podatnicy, których roczny dochód sięga 150 tys. zł lub więcej (wyliczenia Grant Thornton, wrzesień 2026). Kwota składa się z dwóch części: podniesienie progu ze 120 do 130 tys. zł zdejmuje 20 punktów procentowych z 10 tys. zł dochodu, co daje 2 000 zł, a nowa stawka 24% zamiast 32% na przedziale 130-150 tys. zł to kolejne 1 600 zł (8 pp od 20 tys. zł).
Dla małżeństw rozliczających się wspólnie korzyść może się podwoić do 7 200 zł rocznie, jeśli oboje osiągają dochody w górnym przedziale. Zmiany zaczynają być odczuwalne od wynagrodzenia około 12 tys. zł brutto miesięcznie - poniżej tego poziomu i tak płacisz wyłącznie 12%, więc reforma nic w Twoim rozliczeniu nie ruszy.
Własną kwotę policzysz w kalkulatorze wynagrodzenia netto, a jak wygląda matematyka klina podatkowego przy awansie, rozłożyliśmy w tekście o tym, ile zostaje z podwyżki netto. Trzeba mieć świadomość skali: obniżka dotknie co najmniej 3,5 mln podatników, ale maksymalne 3 600 zł to przy dochodzie 150 tys. zł niecałe 2,4% rocznego przychodu przed opodatkowaniem.
Kto zyska, a kto nic nie odczuje?
Najwięcej zyskają osoby z dochodem rocznym między 130 a 150 tys. zł - to one łapią pełne 3 600 zł, bo cały ich górny przedział przechodzi z 32% na 24% lub 12%. Podatnicy zarabiający dokładnie tyle, ile wynosi nowy próg (130 tys. zł), dostają 2 000 zł. Kto zarabia poniżej 120 tys. zł dochodu rocznie - czyli zdecydowana większość pracujących - nie odczuje niczego, bo już dziś rozlicza się wyłącznie w stawce 12%.
Paradoks reformy polega na tym, że im więcej zarabiasz ponad 150 tys. zł, tym mniejszy procentowo zysk - kwota 3 600 zł jest sztywna, a Twój dochód rośnie. Dyrektor zarabiający 400 tys. zł rocznie dostanie te same 3 600 zł co osoba z dochodem 150 tys. zł. To celowe ograniczenie górnej korzyści, ale sprawia, że hasło o obniżce dla klasy średniej trzeba czytać ostrożnie.
Ta reforma to kolejny ruch w wieloletnim sporze o próg. Wcześniej pojawiały się propozycje jego automatycznej waloryzacji o inflację oraz opozycyjny plan podniesienia drugiego progu do 180 tys. zł. Rządowy projekt idzie środkiem: podnosi próg umiarkowanie i dokłada pośrednią stawkę.

Decyzje finansowe?
Najpierw liczby.
6 raportów: kredyty, mieszkania, lokaty, inflacja, waluty i najem. Wszystko w jednym miejscu.

Nowa stawka 24% a Twoja ulga na IKZE - ukryty koszt reformy
904 zł rocznie - o tyle mniej odzyskasz z maksymalnej wpłaty na IKZE (Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego, wpłata odliczana od podstawy PIT), jeśli spadniesz z drugiego progu do nowej stawki 24%. Limit wpłaty dla pracownika wynosi w 2026 r. 11 304 zł (dane KNF), a zwrot podatku z IKZE zależy od Twojej stawki krańcowej. Nasze obliczenia: 11 304 zł razy różnica 8 pp (32% minus 24%) daje właśnie 904 zł mniejszego zwrotu.
To nie jest wada reformy - to naturalna konsekwencja tego, że IKZE działa najlepiej przy najwyższej stawce. Dopóki byłeś w progu 32%, każda złotówka wpłacona na IKZE wracała do Ciebie w 32 groszach. Po wejściu w przedział 24% ten sam mechanizm daje 24 grosze. Zysk z niższego PIT jest większy niż strata na uldze, ale jeśli budujesz plan emerytalny wokół IKZE, ta zmiana wymaga korekty.
Wpłatę i realny zwrot podatku sprawdzisz w kalkulatorze IKE/IKZE. Jeśli masz nadwyżkę miesięczną i wahasz się między kontem emerytalnym a nadpłatą kredytu, policz oba scenariusze w Decyzjomacie Nadpłata - przy niższej stawce PIT proporcje między tymi opcjami mogą się przesunąć.
Komentarz redakcji - obniżka, która ledwo goni inflację
Maksymalne 3 600 zł rocznie brzmi dobrze w komunikacie Ministerstwa Finansów, ale przy dochodzie 150 tys. zł to niecałe 2,4% - i powiem wprost, jak na reformę reklamowaną jako sztandarowa obniżka podatków, to skromny gest. Próg 120 tys. zł stał w miejscu od 2022 r., a przez ten czas przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej urosło o kilkadziesiąt procent (dane GUS). Podniesienie go raptem o 10 tys. zł, czyli o niespełna 8,3%, zaledwie częściowo nadrabia tę zaległość.
Uważam, że prawdziwym testem tej zmiany będzie to, czy rząd zdecyduje się na automatyczną waloryzację progu w kolejnych latach. Bez tego za dwa-trzy lata wrócimy do punktu wyjścia - inflacja i wzrost płac znów wepchną kolejne setki tysięcy osób w wyższe stawki, a nowa stawka 24% z czasem stanie się tym, czym dziś jest 32%: podatkiem od zwykłego etatu, nie od bogactwa. Reforma jednorazowa bez mechanizmu indeksacji to leczenie objawów, nie przyczyny.
Czy prezydent podpisze ustawę i od kiedy zmiany zaczną obowiązywać?
1 stycznia 2027 r. to planowana data wejścia w życie - pod warunkiem, że Sejm uchwali ustawę, a prezydent ją podpisze (projekt przyjęty przez Radę Ministrów 29 września 2026 r. trafił do Sejmu). Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, prezentując pakiet, wyraził nadzieję na podpis prezydenta - co samo w sobie sygnalizuje, że rząd liczy się z ryzykiem weta.
Projekt PIT jest częścią szerszego pakietu podatkowego, w którym znalazły się też zmiany w ryczałcie i CIT. To istotne, bo im więcej kontrowersyjnych elementów w jednej nowelizacji, tym większe pole do sporu politycznego. Do końca 2026 r. warto śledzić prace w Sejmie - dopóki ustawa nie zostanie ogłoszona w Dzienniku Ustaw, parametry mogą się jeszcze zmienić.
Jeśli już masz kredyt hipoteczny i zastanawiasz się, co zrobić z rocznym zwrotem z niższego PIT, przelicz warianty w Decyzjomacie Hipotecznym. Więcej naszych analiz podatkowych znajdziesz w hubie kategorii podatki.
Gdyby projekt utknął w Sejmie albo trafił pod weto, na 2027 r. zostajemy ze starą, dwustopniową skalą - i wtedy pytanie nie brzmi ile zyskasz, tylko ilu kolejnych podatników wpadnie w 32% przy następnej rundzie podwyżek płac.
Narzędzia do Twojej decyzji
Najczęstsze pytania
- Od kiedy obowiązuje nowa skala PIT z progiem 130 tys. zł?
- 1 stycznia 2027 r. to planowana data wejścia w życie, pod warunkiem że Sejm uchwali, a prezydent podpisze projekt przyjęty przez Radę Ministrów 29 września 2026 r. Do momentu ogłoszenia ustawy w Dzienniku Ustaw parametry reformy mogą się jeszcze zmienić w toku prac parlamentarnych.
- Ile zaoszczędzę przy dochodzie 150 tys. zł rocznie?
- 3 600 zł rocznie to maksymalna oszczędność wg wyliczeń Grant Thornton z września 2026 r. Składają się na nią 2 000 zł z podniesienia progu ze 120 do 130 tys. zł oraz 1 600 zł z nowej stawki 24% zamiast 32% na przedziale 130-150 tys. zł. To około 300 zł miesięcznie.
- Czy nowa stawka 24% dotyczy każdego, kto zarabia powyżej 130 tys. zł?
- 24% obejmie wyłącznie nadwyżkę dochodu w przedziale od 130 tys. do 150 tys. zł. Dochód do 130 tys. zł nadal opodatkowany jest stawką 12%, a nadwyżka ponad 150 tys. zł - stawką 32%. To skala progresywna, więc każdy przedział rozliczany jest osobno.
- Ile zyska małżeństwo rozliczające się wspólnie?
- 7 200 zł rocznie to górna granica korzyści dla małżeństwa, gdy oboje małżonkowie osiągają dochody w górnym przedziale objętym zmianą. Realny zysk zależy od rozkładu dochodów - jeśli tylko jedna osoba zarabia powyżej 130 tys. zł, korzyść jest bliższa 3 600 zł.
- Jak nowa skala wpływa na zwrot podatku z IKZE?
- 904 zł mniej odzyskasz rocznie z maksymalnej wpłaty na IKZE (11 304 zł dla pracownika w 2026 r. wg KNF), jeśli spadniesz ze stawki 32% do 24%. Ulga IKZE daje zwrot równy Twojej stawce krańcowej, więc niższy PIT oznacza niższy zwrot z tej samej wpłaty.
- Od jakiego wynagrodzenia brutto opłaca się nowa skala?
- 12 tys. zł brutto miesięcznie to próg, od którego pojawiają się pierwsze korzyści - wskazuje Rafał Sidorowicz z MDDP (dla PAP, wrzesień 2026). Poniżej tego poziomu dochód i tak mieści się w stawce 12%, więc reforma nie zmienia wysokości podatku.
- Czy próg podatkowy będzie waloryzowany co roku?
- Brak automatycznej waloryzacji w obecnym projekcie - podniesienie progu do 130 tys. zł to zmiana jednorazowa. Bez mechanizmu corocznej indeksacji o inflację lub wzrost płac kolejni podatnicy będą z czasem wpadać w wyższe stawki, tak jak działo się to od 2022 r.
Nadpłacać czy inwestować? Decyzjomat Nadpłata da werdykt
- NADPŁAĆ, INWESTUJ, PODZIEL lub PODUSZKA - z policzoną oszczędnością dla Twojej sytuacji
- Efektywny spread nadpłaty vs ETF/IKE/IKZE z uwzględnieniem podatku Belki i ulg
- Poduszka bezpieczeństwa - ile faktycznie trzymać przy Twoim DSTI i dochodzie
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

